Jacek Pałasiński: Drugi obieg (99)

22.10.2021

1. Tyle gadania, a D.O. jak nie wiedział tak nie wie, czy w końcu walnęła się, czy się nie walnęła?

2. Donald Trump uruchomi platformę społecznościową o nazwie „Truth Social”, czyli „Prawda społeczna” albo „społecznościowa”.

Prawda. Hmm… Nomen – omen.

A D.O. zastanawia się, po co Trump uruchomi? Przecież mógł skorzystać z już istniejącej platformy tvpis!

3. Nasz Parlament przyjął rezolucję na temat „kryzysu praworządności w Polsce”. Oczywiście D.O. nie musi dodawać, że 502 głosujących za rezolucją lewackich europosłów się myli, zaś 153 zatłuszczonych łbów ma rację, ponieważ ją ma. Albowiem jedynie słuszni zawsze mają rację, a nawet gdyby jej przypadkiem nie mieli, to i tak ją mają.

Czego P.T. Czytelniku nie rozumiesz?

Lewacy z pięciu grup: ludowców, socjaldemokratów, zielonych, lewicy i liberałów, wyrazili „uznanie dla dziesiątek tysięcy obywateli polskich za to, że wychodzą na ulice w masowych, pokojowych protestach, walcząc o swoje prawa i swobody przysługujące obywatelom europejskim”.

D.O. też wyraża uznanie, a także podziw i pozytywne uczucia, graniczące z miłością.

Lewacy napisali także, że „żadne pieniądze podatników UE nie powinny być przekazywane rządom, które w rażący, celowy i systematyczny sposób podważają wartości zapisane w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej”.

Niestety, jak się dziś, po zakończeniu Rady Europejskiej, P.T. Czytelnicy boleśnie przekonają, UE nie ma właściwych narzędzi, aby skłonić szajkę do respektowania prawa. Zatwardzieli kryminaliści prawa nie przestrzegają, nawet, gdy im się to opłaca. Dlatego normalne społeczeństwa starają się odizolować zatwardziałych kryminalistów od zdrowiej tkanki społecznej.

D.O. bardzo by chciało, żeby powstało społeczeństwo europejskie. Niestety, Unia jest klubem narodów dobrej woli. Jest tworem utopijnym, idealistycznym i dlatego nie wprowadziła na czas mechanizmów, zabezpieczających ją przed zatwardziałymi kryminalistami.

4. D.O. aż się zdziwił, bo portal „vatican.va” w wersji polskiej często ignoruje (żeby nie powiedzieć: „cenzuruje”) co niewygodniejsze słowa papieża. A tym razem jednak coś przebąknął o liście, wokół którego jest ostatnio tak wiele hałasu (https://www.vaticannews.va/…/papiez-do-kaplanow-i…)

D.O. cytuje dosłownie „vativan.va” po polsku i nawet nie zwraca uwagi, że gogle translator nie stanął na wysokości zadania w tłumaczeniu z włoskiego:

Papież do kapłanów i seminarzystów: przeczytajcie ten list

Chcę was prosić, byście chronili Kościół, Ciało Chrystusa! – czytamy w dramatycznym liście ofiary wykorzystywania skierowanym do kapłanów i seminarzystów. Tekst ten dotarł do Papieża, który poprosił, by po usunięciu imienia ofiary został on opublikowany przez Papieską Komisję ds. Ochrony Nieletnich i w ten sposób dotarł do wszystkich księży i kleryków.

Autorka listu pisze o trwałych bliznach, które pozostawiło w niej wieloletnie wykorzystywanie. Przyznaje, że nabrała lęku do kapłanów i trudno jest jej chodzić na Mszę. A przy tym kościół był jej drugim domem. Trudno jednak pozbyć się tego doświadczania hipokryzji, którego zaznała w dzieciństwie. Można zapomnieć na jakiś czas, próbować przebaczyć, starać się żyć w pełni, ale blizny pozostają. Zapewnia, że pisze o tym, bo uznaje Kościół za swą matkę i dlatego cierpi, kiedy jest on zraniony i brudny.

……………………….

Można ten tekst, opublikowany przez polski serwis watykański, porównać z relacjami innych mediów i zabawić się w poszukiwanie ew. różnic. Np.:

„Przez lata byłam maltretowana przez księdza; musiałam nazywać go ‘braciszkiem’, a ja byłam jego ‘siostrzyczką’”… Dzieci, które zostały głęboko zranione, którym skradziono ich dzieciństwo, czystość i szacunek”… „Dzieci zdradzone: wykorzystano ich bezgraniczną ufność”… „ich serca biją, one oddychają, żyją, ale zabito je raz, dwa razy, wielekroć”… „Ich dusze rozdarto na małe krwawiące strzępy”… „Kościół jest moją matką i bardzo mnie boli, gdy jest zraniony, gdy jest brudny”… „Dorośli, którzy doświadczyli tej hipokryzji jako dzieci, nigdy nie będą w stanie wymazać jej ze swojego życia”.

D.O. zastanawia się, która wersja relacji o liście może się P.T. Czytelnikom bardziej spodobać?

5. I wychodzi na to (https://www.theguardian.com/…/london-has-more-statues…), że w Londynie jest więcej posągów zwierząt niż kobiet. Burmistrz Sadiq Khan postanowił wydać 1 milion funtów, aby upewnić się, czy pomniki i inne punkty orientacyjne, odzwierciedlają różnorodność stolicy Wielkiej Brytanii. Nakazał więc inwentaryzację, z której wynikło, że z prawie 1500 pomników londyńskich, 20,5% jest poświęconych konkretnym mężczyznom, a tylko 4% konkretnym kobietom. Pomników przedstawiających zwierzęta jest prawie 100, czyli dwa razy więcej niż pomników kobiet. Zaledwie 1% pomników poświęcony jest bohaterom o innym niż biały kolorze skóry; dokładnie 0,9% to kolorowi mężczyźni i 0,2% to kolorowe kobiety.

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu i pomnik
Więcej lwów…

Trzeba by zapytać prezydenta Trzaskowskiego, jak te proporcje przedstawiają się w Warszawie; ile pomników stolica polski poświęciła swoim – jakże zasłużonym dla Polski! – mniejszościom, ile kobiet uhonorowano?

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i ludzie stoją
…Niż kobiet. Ale, gdy D.O. patrzy na to dzieło sztuki, myśli, że może to i lepiej?
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu i pomnik
A w Warszawie są aż trzy pomniki Marii Curie. I nawet jeden most jej imienia: „Most Kurii”.

6. À propos: we Francji, kobiety, zrzeszone w organizacji „Osez le feminisme!” („Odważ się na feminizm”) pozwały organizatorów konkursu Miss France za ewidentny seksizm. Już raz taki pozew został oddalony, dlatego też w tym roku francuskie feministki do pozwu o seksizm dodały zarzut zatrudniania konkurentek bez umowy o pracę, bez odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, choć udział w konkursie pożera im półtora miesiąca życia. (https://www.francetvinfo.fr/…/miss-france-plusieurs…)

Może być zdjęciem przedstawiającym 10 osób, ludzie siedzą i ludzie stoją
Misski francuskie.

Do pozwu dołączyły trzy konkurentki, odrzucone, ponieważ nie spełniały kryteriów określonych w regulaminie. A regulamin stanowi, że uczestniczki muszą mieć co najmniej 170 cm wzrostu, nie palić tytoniu, nie pić alkoholu w miejscach publicznych, zachowywać się „elegancko”, nie mieć tatuaży większych niż 3 centymetry, nie ironizować publicznie z polityki no i oczywiście nie mogą być (choćby w przeszłości) w związku małżeńskim ani mieć dzieci.

Pozwana jest firma Endemol, jeden z największych na świecie producentów „formatów” telewizyjnych, tak, tak: tych samych, które P.T. Czytelnicy tak masowo oglądają w popularnych kanałach.

D.O. niecierpliwie czeka na wyrok!

7. Aresztowany w Hiszpanii w kwietniu 2019 roku na podstawie amerykańskiego listu gończego były szef wenezuelskiego wywiadu, Hugo Carvajal, zeznał hiszpańskiemu sędziemu Manuelowi Garcíi-Castellónowi, że jedynie słuszny, bratni rząd Nicolasa Maduro finansował sporo dziwnych partii politycznych w różnych zakątkach świata. Peronistę Néstora Kirchnera w Argentynie, Evo Moralesa w Boliwii, Lulę Da Silvę w Brazylii, Fernando Lugo w Paragwaju, Ollantę Humalę w Peru, Manuela Zelayę w Hondurasie, Gustavo Petro w Kolumbii… W Europie głównymi odbiorcami wenezuelskich dolarów byli: Podemos w Hiszpanii Ruch 5 Gwiazd we Włoszech. https://www.tgcom24.mediaset.it/…/venezuela-l-ex-capo…

Wszystkich wymienionych polityków i ugrupowania łączy jedno: to odwaleni ekstremiści, na ogół skrajnie lewicowi lub kompletnie odjechani populiści.

8. À propos odwalonych. Kandydat skrajnej prawicy francuskiej na stanowisko prezydenta Republiki Éric Zemmour odwiedził targi wojskowo-policyjne Milipol w Villepinte na przedmieściach Paryża. (https://www.francetvinfo.fr/…/c-est-horrifiant-s…). Upodobał sobie jeden karabin snajperski, zdolny przestrzelić komuś na wylot głowę z odległości 800 metrów. Podotykał, pomacał, a potem podniósł karabin i wycelował go w grupę dziennikarzy. Zemmour, który stale zyskuje w sondażach, powiedział do nielubianych pismaków: „Teraz się już nie śmiejecie, co? Zróbcie krok w tył”. Potem zapewniał, że wycelowana broń nie stanowi zagrożenia dla wolności prasy. «Pour rire» – dla śmiechu – odpowiadał na pytanie, czemu miało służyć to symboliczne zachowanie. VIDEO tu: https://twitter.com/L_heguiaphal/status/1450742610704928769

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Eric Zammourdysta!

9. Parlament Europejski, obok potępienia siły, okupującej i okradającej Polskę, przyznał tegoroczną nagrodę wolności imienia Sacharowa Aleksiejowi Nawalnemu. Przewodniczący PE, który właśnie wyszedł ze szpitala, Davide Sassoli zaapelował do prezesa Wszechrosji: „Zwolnij go natychmiast”!

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby
Laureat tegorocznej Nagrody Sacharowa, przyznawanej przez P.E. Tak to jest w krajach faszystowskich: przyzwoici są prześladowani, łotry opływają w zaszczyty na szczytach władzy.

Ach, jak ta szajka musi zazdrościć Putinowi!

10. BBC publikuje „na jedynce” scoopa: dotarł do dokumentów, ujawniających metody, stosowane przez lobbystów z szeroko rozumianego przemysłu paliw kopalnianych, usiłujących już teraz załagodzić wydźwięk dokumentu końcowego zaplanowanego na listopad szczytu klimatycznego w Edynburgu COP26. (https://www.bbc.com/news/science-environment-58982445)

Największymi lobbystami są Arabia Saudyjska, Japonia i Australia. Domagają się, by ONZ złagodził tekst paragrafów, mówiących o konieczności szybkiego odejścia od paliw kopalnianych.

Dokumenty dowodzą również, że niektóre bogate kraje dążą do zmniejszenia wymagań, przeznaczonych na przejście na bardziej ekologiczne technologie przez państwa biedniejsze.

Te dokumenty to 32.000 poprawek, zgłoszonych zespołowi naukowców opracowujących raport ONZ przez rządy, firmy i inne zainteresowane strony.

Raport, który ma być podstawą dokumentu końcowego, przygotowywany jest od siedmiu lat przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC), organ ONZ, którego zadaniem jest naukowa ocena zmian klimatycznych.

Dokumenty zostały udostępnione BBC News przez „Unearthed”, zespół (a jakże: znienawidzonych przez jedynie słusznych) dziennikarzy śledczych z Greenpeace UK.

11. Ten malutki kontyngent amerykański, który pozostał jeszcze w Syrii, właśnie został zaatakowany z dronów – donosi Jerusalem Post (https://www.jpost.com/…/drone-attack-targeting-us…).

Proirańskie milicje coraz częściej używają dronów w Iraku, ale atak irańskich dronów w Syrii na siły amerykańskie był premierą.

Może być zdjęciem przedstawiającym niebo
Dron, wystrzelony podczas zakrojonych na szeroką skalę manewrów Armii Religijnej Republiki Iranu w Semnan, 6 stycznia 2021 r.

Ach, jak szajka musi zazdrościć religijnej Republice Iranu!

12. Z innego rodzaju atakiem powietrznym zmagają się Włosi. Odporny na zimno komar koreański rozprzestrzenia się w północnej części kraju. Jest praktycznie nie do zabicia.

Jak wyjaśnia parazytolog (specjalista od pasożytów) Marco Pombi, jest to komar Aedes koreicus, który woli chłodniejsze klimaty niż otoczony już ponura sławą komar tygrysi. To oznacza, że będzie bzykał koło uszu aż do nadejścia przyszłorocznych upałów.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „dia/ SI TRATTA DELLA ZANZARA AEDES KOREICUS, COME SPIEGA IL PARASSITOLOGO MARCO POMBI”
Komar koreański, uwaga! Gryzie!

Bzzzzzz!

13. Jeszcze innego rodzaju ataku powietrznego padł ofiarą pewien Brytyjczyk spod Windsoru. Bowiem w środowisku naturalnym w UK zachodzą różne dziwne zjawiska. Czasami pada kwaśny deszcz, a czasami deszcz trochę inny. (https://www.independent.co.uk/…/plane-sewage-garden…). Ten inny deszcz spowodowała niesforna linia lotnicza, która postanowiła opróżnić toalety pokładowe podczas podchodzenia do lądowania.

Może być zdjęciem przedstawiającym zamek, na świeżym powietrzu i Tower of London
Pada sobie deszczyk,
pada sobie równo,
raz to będzie woda,
innym razem…

„Wypadek” przydarzył się w pobliżu zamku Windsor. Lokalna gazeta napisała, że „okropny” incydent dotyczył mężczyzny, którego tożsamości nie ujawniono, a który został „zmiażdżony w bardzo nieprzyjemny sposób” przez ludzkie odchody podczas prac ogrodniczych w swoim domu. Lokalna radna Karen Davies, kiedy odwiedziła miejsce „wypadku”, powiedziała, że była „przerażona” i wyjaśniła, że „cały ogród, parasole i ofiara” byli „pokryci” substancją organiczną. „Wiem, że co roku dochodzi do wypadków z zamarzniętymi odchodami zrzucanymi z samolotów, ale ten nie był zamarznięty i całe jego podwórko zostało w bardzo nieprzyjemny sposób zachlapane” – powiedziała.

Tja… Tu w Europie środkowej podobnym deszczem został zachlapany cały naród. Ale widać w to mu graj, skoro nie protestuje.

Jacek Pałasiński

Print Friendly, PDF & Email