27.12.2021

Znak zapytania jest uzasadniony. Zbyt wiele mamy dowodów na to, że Andrzej Duda jest całkowicie podporządkowany Jarosławowi Kaczyńskiemu, z którego namaszczenia jest prezydentem. Nadany mu przez ulicę przydomek „długopis” również jest uzasadniony.
Do tej pory nie wykazywał żadnej niezależności. Jego usłużność wobec biskupów, przejęcie od jednego z nich homofobicznego żargonu jest zbyt dobrze znana, by liczyć na jego niezależność myślenia.
Tym większe zaskoczenie, że jednak zdobył się na gest niezależności wobec Nowogrodzkiej. Długie i zawiłe tłumaczenie dlaczego tak robi jest skierowane do Kaczyńskiego. Czy do niego dotrze, trudno powiedzieć. Na pewno Duda zepsuł mu Nowy Rok. Sejm zdominowany przez PiS nie zdoła odrzucić weta prezydenckiego bo brak mu zdecydowanej większości.
Wchodzimy więc w Nowy Rok z iskierką nadziei. Czy to zapowiedź płomienia, który strawi PiS? Też trudno powiedzieć, ale mieć nadzieję trzeba.

