Telewizja pokazała (715)6 min czytania

()

5.02.2022

Mamy ostatnio festiwal wypowiedzi premiera Morawieckiego. Dobrze by było, gdyby sejm uchwalił ustawę zabraniającą premierowi kłamać więcej niż trzy razy dziennie.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Obrazy\Saved Pictures — kopia\715 a.jpg

* * *

PiS wymyśliło ustawę, na mocy której ktoś, kto złapał koronawirusa, miał móc zaskarżyć kogoś z pracy, mówiąc, że to on go zaraził. Tak ominięto oczywisty nakaz okazywania świadectw szczepień bądź testów. Konia z rzędem temu, kto udowodni, że złapał wirusa akurat od określonej osoby. Warto pamiętać, że również osoby zaszczepione mogą być nosicielami wirusa.

Ale można by skorzystać z takiej ustawy i każdy zarażony mógłby podać pisowców jako źródło zakażenia. Wiadomo, że są wśród nich wielu przeciwnych szczepieniom.

C:\Users\Piotr\Pictures\Obrazy\Saved Pictures — kopia\715 b.jpg

* * *

Prof. Magdalena Środa:

Niedawno zmarła moja dobra znajoma, wykształcona kobieta, przekonana – niestety – że szczepionka jest eksperymentem. Gdy zachorowała, zajmowali się nią równie wykształceni przyjaciele, którzy leczyli ją miodem i ogórkami kiszonymi. Karetkę wezwano o tydzień za późno.

W technikum weterynaryjnym w mieście nieopodal nauczycielka przekonywała uczniów, że nie powinni się szczepić, bo to szkodliwe.

Znajomy okulista został zmuszony do szczepień, bo inaczej nie mógłby wykonywać swojej pracy. Ale z własnej woli by tego nie zrobił; szczepienie to przecież eksperyment i spisek firm farmaceutycznych.

* * *

Dotychczas 17 tysięcy osób usiłowało przedostać się z Białorusi do Niemiec przez Polskę. Udało to się 11 tysiącom. A gdyby to były „zielone ludziki”?

* * *

Czy ktoś mógłby wyjaśnić, na czym polega zła strona gazociągu Nord Stream 2?

Europa potrzebuje i używa rosyjskiego gazu i to się jeszcze długo nie zmieni. Był on kiedyś (i jest) przesyłany gazociągiem przez Ukrainę i Polskę do Unii i kraje te miały pieniądze za pośrednictwo. Ponieważ Ukraina czasem nie płaciła za gaz, Rosja zaproponowała puszczenie drugiego gazociągu, który by szedł przez Polskę, ale omijał Ukrainę. Polska nie zgodziła się, więc wybudowano gazociąg Nord Stream 1, który biegnie przez Bałtyk do Niemiec, omijając pośredników. Wtedy nasz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oburzył się i porównał ten akt do paktu Ribbentrop-Mołotow (może pisowcy od niego ściągają te eleganckie porównania?). A teraz mówi się, że Putin może szantażować Unię przy pomocy Nord Stream 2, wstrzymując dostawy gazu. Premier Morawiecki powiedział: – Gazociąg Nord Stream 2 jest pistoletem przekazywanym przez Niemcy w ręce prezydenta Rosji Władimira Putina. Należy rozumieć, że gdyby gazociąg biegł przez Polskę to nie doszłoby do szantażu?

* * *

* * *

KOD Bydgoszcz apeluje do opozycji, żeby się zjednoczyła. Nie zanosi się na to. Partie opozycyjne nie odnoszą się ani do swoich działań w przeszłości, ani nie mają konkretnych planów na przyszłość. Dominuje hasło: PiS jest zły, niszczy państwo, głosujcie na nas, a my je odbudujemy. To jest przesłanie do swojego twardego elektoratu, ale inni wyborcy, jeśli nawet słyszą to przesłanie, nie muszą być przekonani do opozycji. Wybory wygrywa się, przedstawiając atrakcyjny program, a tego nie widać. Szczególnie taki program powinni przedstawić ci, co już rządzili, żeby można było zobaczyć, że nie powtórzą starych błędów, które przyczyniły się do ich przegranej.

Prawie sześć lat temu senator Marek Borowski namawiał opozycję do konstruktywnego działania:

Trzeba się uzbroić w cierpliwość […], ale nie czekać z założonymi rękami. To już kieruję raczej do moich upartyjnionych koleżanek i kolegów – to bardzo dobrze, że są razem, ale już trzeba zacząć przygotowywać wspólne stanowiska w formie projektów ustaw dotyczących kształtu państwa. Czy nawet jakichś drobnych zmian konstytucyjnych, np. w sprawie przyjmowania przysięgi od sędziów Trybunału. Teraz [opozycja] nie może. Ale powinna mieć pakiet uzgodnionych projektów. Na zasadzie: z tym idziemy do wyborów i to będziemy realizować. Służba cywilna, prokuratura, media, inwigilacja, Trybunał… Taki powinien być przekaz: regulujemy te kwestie nadbudowy, które tworzyły państwo z ukształtowanym trójpodziałem władzy, o wyraźnie zakreślonych kompetencjach, a także państwo sprawiedliwe i uporządkowane, dające szansę ludziom, niepartyjniackie właśnie. Bo wyciągnęliśmy wnioski z tych dwudziestu paru lat. […] Przydałby się taki opozycyjny parlament, który działałby w formie cyklu konferencji i spotykał się np. w Sali Kolumnowej Sejmu i tam przeprowadzał debaty nad własnymi projektami ustaw. Tak jak należy: z udziałem organizacji społecznych, ekspertów itp. Za trzy lata taki pakiet byłby wspólny dla całej opozycji demokratycznej. To pokazałoby, że opozycja wyciąga wnioski z przeszłości. Bo wprawdzie rząd PO-PSL dość sprawnie przeprowadził walkę z kryzysem, ale inne obszary funkcjonowania państwa (wymienione już służba cywilna, prokuratura, media publiczne, sprawność sądów itp.) – to nieszczęście.

To rozsądne wezwanie nie znalazło odzewu do dziś.

* * *

Można by się spodziewać, że parlamentarzyści będą wykorzystywać swoje wykształcenie i doświadczenie dla lepszego rozpatrywania spraw i tworzenia dobrego prawa. Tymczasem wielu z nich używa swego wykształcenia głównie do zwalczania przeciwników. Dotyczy to w pierwszym rzędzie prawników (wystarczy wymienić panią Pawłowicz, panów Piotrowicza, Kaczyńskiego, Dudę), ale także historyków, którzy odwołują się do swojej interpretacji przeszłości dla zwalczania przeciwników politycznych (to ma miejsce od wielu lat).

* * *

* * *

„Lex Czarnek” sprowadza się do tego, że kurator, na przykład Barbara Nowak, wie lepiej, czego potrzeba dzieciom niż nauczyciele i rodzice.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.