04.04.2022
1.
No dobrze, autor przyjął do wiadomości, że jego Żonie informacje o pogodzie podaje pralka.
Ale kto podaje informacje o pogodzie bocianom? Skąd one wiedzą, że nie powinno ich tu być, skoro w ubiegłym roku były tu od co najmniej tygodnia?
Czy nauka zna odpowiedź na to pytanie?
Nauko, jeśli wiesz, odpowiedz!
2.
Ostatnie ślady śniegu urwały się kilka kilometrów za Łomiankami. I dalej już nic: normalny, przeplatający początek kwietnia.

D.O. odkrył, że już prawie cała S-7 jest już przejezdna! Zawijasy przez 12,5 km za Płońskiem, z 10 kilometrów jednego pasa na obwodnicy Mławy, a reszta? – Reszta to cudna, polska „eska”. Tu i tam brakuje jeszcze barier, jest montowana galanteria autostradowa, ale… No właśnie… Okazuje się, że D.O. łatwo wzruszyć, kiedy widzi, jak Polska nowocześnieje i pięknieje.
3.
Prusy dają D.O. euforię, to cudowny kawałek Europy. Chociaż euforia miesza się z rozpaczą, bo gdy zjechać na boczne dróżki, pamiętające jeszcze Niemca, to w każdej, dosłownie w każdej przecince puszczy leżą pod samo niebo sągi ściętych drzew. D.O. szajce tego nigdy nie daruje. To zbrodnia przeciw narodowi polskiemu i przeciwko matce Ziemi.

300 kilometrów na północ robi różnicę i ślady nadchodzącej wiosny są o wiele rzadsze niż w okolicach rodzinnej D.O. Warszawy. Nic to! Puszcza (resztki), pagórki, i te obsiane i te jałowe, piaszczyste, jeziora, uroczyska… Duch wzlata!

Zagubione wsie, a w nich – co roku mniej – domów oczywiście poniemieckich. Odkąd pacholęciem pierwszy postawił tam nogę, starał się sobie wyobrazić ludzi, w mozole, ale z miłością, wznoszących swoje domy. Na lata, na przyszłe pokolenia.

Wojna w Ukrainie sprawiła, że każdy dom, to opakowanie na człowieka i jego uczucia, nabiera ogromnej mocy symbolicznej.

Wiatry historii, władcy, wierzący w przemoc, przepędzają z domów ludzi i uczucia, niszczą lub oddają obcym rodowe siedziby.

Czyż nie szczęśliwsi są nomadzi, dla których każde kolejne miejsce postoju to ojczyzna, każdy kolejny szałas, to dom?

4.
Zdjęcia z Buczy; 410 ciał (https://twitter.com/nexta_tv/status/1510655782496440321) zamordowanych przez Rosjan cywilów, odnalezionych po wyparciu wroga z przedmieść Kijowa… W Irpieniu okupanci zastrzelili kobiety i dziewczynki, a następnie przejechali po ich ciałach czołgami (https://twitter.com/nexta_tv…)… I nagłówki najważniejszych mediów świata: „rosyjskie bestialstwo, zbrodnie wojenne”!

Tja… Politycy, Koledzy dziennikarze i zachodnia opinia publiczna z choinki się urwała. Co krasnoarmiejcy robili pod koniec II Wojny Światowej na „wyzwolonych” terenach do nich nie dotarło? Węgry, Czechosłowacja – to też tylko dżentelmeńskie odwiedziny? Afganistan, Syria – nic się nie stało, Zachodzie, nic się nie stało? A Gruzja, a Donbas – z nieba spadły?

To są barbarzyńcy. Tołstoj, Czechow, Czajkowski, to tylko listki figowe, nieudolnie je maskujące.

PS. Zabijali nawet psy w budach i zagrodach: dla przyjemności (https://twitter.com/nexta_tv/status/1510610518826008589).
5.
D.O. bardzo przeprasza P.T. Czytelników za zamieszczone zdjęcia z Buczy. Szczerze namawia, żeby ich nie oglądać. Ale zdecydował się je zamieścić, żeby przekonać tych o silnych nerwach, że wojna nie jest estetyczna. To tylko dyskusyjne regulacje różnych authority medialnych nie pozwalają zamieszczać zdjęć, pokazujących, jaka wojna jest naprawdę.

To jest właśnie cywilizacja, którą Rosjanie chcą uszczęśliwić resztę świata, chwilowo jeszcze nierosyjskiego.

Ale… Kilka tysięcy Rosjan poszło siedzieć za protesty przeciwko wojnie. Grozi im nawet 15 lat więzienia. Mają nową flagę dla Rosji, flagę pokoju, bez koloru czerwonego, symbolizującego krew. Zastąpiony został białym – symbolem niewinności, biało-niebiesko-białą.

Innymi słowy: są jeszcze dobrzy Rosjanie, a to wymaga bohaterstwa.
Musimy umieć rozróżniać.
6.
Rosja wydała zakaz wjazdu na swoje terytorium dla liderów państw zachodnioeuropejskich. „Kiedy Europejczycy »wytrzeźwieją po amerykańskim burbonie«, nadejdzie czas, aby ponownie ocenić stosunki z Federacją Rosyjską i nawiązać dialog” – powiedział rzecznik Putina Pieskow.
No zdradził szefa! Szef naprawdę musiał głęboko wierzyć, że po tylu inwestycjach w lobbystów w USA i skrajną prawicę europejską, uda mu się podzielić i poróżnić Europę i Amerykę. Nie udało się i teraz jest wściekły.
7.
Przypupasy obiecały Putinowi, że zajmą cały Donieck, obwody Ługański i Doniecki, przed 9 maja, żeby szef mógł się przed miłującymi go Rosjanami pochwalić pobiedą. Zapewne dał im wolną rękę, jeśli chodzi o skalę przemocy, która zostanie tam zastosowana i broń, jaką będą zabijać Ukraińców. Oddziały ukraińskie, bez szybkiego przegrupowania, mogą zostać dziś z łatwością okrążone. Ukrainę czeka w najbliższych dniach bodaj najcięższa do tej pory próba, tym cięższa, że łańcuch zaopatrzeniowy będzie bardzo rozciągnięty, bo wszystko, co potrzebne do skutecznej wojaczki jedzie z zachodu, a od granicy do Donbasu jest 1500 kilometrów.

Na dodatek w stan gotowości postawione zostały rosyjskie oddziały stacjonujące w Naddniestrzu. Ich zadanie jest oczywiste: związać tak wiele sił ukraińskich, jak to możliwe, by mieć łatwiejszą kampanię w Donbasie. D.O. nie wyklucza, że w tym samym celu granice Ukrainy przekroczą wojska Łukaszenki. Oj, ciężko będzie, ciężko. Na papierze sytuacja Ukrainy wygląda beznadziejnie.

Innymi słowy: są jeszcze dobrzy Rosjanie, a to wymaga bohaterstwa.
(Guardian: https://www.theguardian.com/…/red-is-dead-russian-anti…)
8.
W każdym razie zakaz wjazdu zachodnich liderów zapewne nie obejmuje zwycięskiego Victora Orbana, najbliższego przyjaciela Putina i wzoru niedościgłego szajki („Któregoś dnia będziemy mieli Budapeszt w Warszawie” – powiedział Świr Żoliborski).
Co Orban dał Węgrom, żeby mieć tak miażdżącą przewagę nad zjednoczoną opozycją?
Chyba to, co Putin Rosjanom. Niesformułowaną jednoznacznie obietnicę odbudowy Wielkich Węgier sprzed Traktatu z Trianon.
I co teraz, Unio Europejska? Nie masz w traktatach przepisu o wyrzuceniu jakiegoś kraju z Unii. Nie ma innego wyjścia: trzeba będzie sparaliżować tę Unię i założyć nową, dla tych, którzy wierzą w Stany Zjednoczone Europy i są gotowe rygorystycznie przestrzegać jej wartości.
Ten scenariusz nie brzmi zbyt optymistycznie dla Polaków.
Póki rządzą nimi putinki.
I à propos: zjednoczenie opozycji w Polsce przestawiano jako panaceum, jedyny sposób na pokonanie szajki.
Do wczoraj.
Dziś warto zacząć myśleć o innych sposobach.
D.O. ostrzegał, że suma głosów oddanych na poszczególne partie zawsze jest wyższa od sumy głosów oddanych na koalicję tych partii.
9.
À propos: produkcja intelektualna Świra przybiera postać taśmy produkcyjnej. Po idiotycznym, prowokacyjnym pomyśle (wyśmianym przez wszystkich) rozmieszczenia jakichś „oddziałów pokojowych NATO” w Ukrainie, teraz domaga się rozmieszczenia w Polsce broni atomowej (https://www.welt.de/…/Jaroslaw-Kaczynski-Polen-wirft…). On chyba naprawdę postanowił zniszczyć Polskę, pozostawić po niej ogromną, dymiącą, jałową i trującą dziurę.


10.
No, a D.O. wykrakał! Berlusconi dzwonił kilka razy do swojego przyjaciela Putina, a ten nie odbierał. No i już po przyjaźni! (https://www.repubblica.it/…/berlusconi_telefonate…/…)
11.
Do Moskwy wrócił zawodowy kłamca „dziennikarz”, korespondent włoskiej tv publicznej RAI Marc Innaro, fanatyczny filorus, fanatyczny bolszewik i fanatyczny antyamerykanin. Jego skandaliczne korespondencje usiłowano przerwać, zamykając całe biuro RAI. We Włoszech komunistyczne poyeby są zawsze pod ochroną i włos im z głowy spaść nie może. A siła kontrakt jest potężna: masz kontrakt korespondenta, choćbyś nie wiem, jakie kłamliwe brednie opowiadał, nikt cię z pracy ruszyć nie może, bo kontrakt jest święty i każdy sąd przyzna ci, łotrze kłamliwy rację.
A b. dyrektor RAIDUE, drugiego kanału tv publicznej Carlo Freccero, właśnie tłumaczył Włochom w swej telewizji, że zdjęcia z Mariupolu to teatr: bomby były sztuczne, a kobiety ze szpitala położniczego to aktorki. A w ogóle to „wojna NATO”, która bardzo przypomina „spisek covidowy” (https://www.repubblica.it/…/commissione_dupre…/…).
A na marginesie: Marianna, dziewczyna w ciąży, uciekająca ze zbombardowanego szpitala w Mariupolu, została porwana przez Rosjan i zmuszona do odegrania filmu propagandowego, w którym przekonuje, że scena była wyreżyserowana, a szpital zbombardowali Ukraińcy.
12.
A w Białorusi rosyjscy żołnierze otworzyli wielki bazar z rzeczami, zrabowanymi w Ukrainie. Podobno idą jak woda, zwłaszcza pralki i dywany.
Ciekaw jest D.O., czy gdyby trochę tego towaru znalazło się na bazarze w Augustowie, jakiś czas temu zdominowanym przez Białorusinów, to jak chętnie Polacy kupowaliby skradzione telewizory, agd, zegarki?
Jacek Pałasiński
