Jacek Pałasiński: Drugi obieg (482)21 min czytania

()

Nie pozwólmy szajce narażać niepodległości Polski!

1.

D.O. postanowił przetłumaczyć niejasny, zagmatwany, źle dziennikarsko napisany artykuł Mario Gereviniego z Corriere della Sera, który jednak odsłania rąbka kurtyny, otaczającej watykańskie finanse, watykańskie machlojki finansowe i inne kombinacje. Wszystko to są fakty, które jakoś umknęły uwagi większości watykanistów z całego świata, a zwłaszcza z Polski, czołobitnych i polegających na słowach watykańskich aferzystów jak na Zawiszy, bez jakiejkolwiek dziennikarskiej weryfikacji. A wiara nie powinna jednak przysłaniać prawdy, n’est-ce pas?

Watykan, skarga byłego audytora: „Koperty z gotówką i pieniądze dla partii”

Autor: Mario Gerevini

„Potem po Watykanie krążyły torby z gotówką; w gabinecie kardynała znaleźliśmy plastikową, używaną do zakupów, z plikami banknotów na 500 tys. euro. W Bambin Gesù [watykańskim szpitalu Dzieciątka Jezus] przeanalizowaliśmy darowizny dawnego kierownictwa do 2015 roku i stwierdziliśmy, że 500 tysięcy euro przeznaczonych dla Fundacji trafiło za pośrednictwem spółek pracowników na finansowanie partii politycznych przy wyborach w 2013 roku”.

Watykan: oskarżenia byłego rewizora” torby z gotówką i pieniądze dla partii. Zauważyli państwo, że
„Corriere” [publikuje ten artykuł w dziale ekonomicznym? Odkąd stał się tubą skrajnej prawicy rządowej, o Watykanie pisze cichutko… 
https://www.corriere.it/…/vaticano-denuncia-dell-ex…

Pięć lat po zwolnieniu z pracy z powodu nigdy niesformalizowanych zarzutów o defraudację i szpiegostwo, były audytor generalny papieża, 74-letni Libero Milone, przestaje owijać w bawełnę i otwiera szafę pełną szkieletów Watykanu. Stare, niepublikowane historie, które są spajane z nowymi faktami.

A tu notatka o tej sprawie w „La Stampie” piorą Gianluigiego Nuzziego, autora przełomowych książek o watykańskich aferach finansowych. https://www.lastampa.it/…/lex_revisore_generale_milone…/

„Dziesięć milionów odszkodowania”

W Rzymie, w gabinecie prawnika Romano Vaccarellego, wraz z byłym wiceaudytorem Ferruccio Panicco (lat 63), były numer jeden Deloitte we Włoszech ogłasza, że pozwał Stolicę Apostolską o odszkodowanie. Aktem złożonym w papieskim sądzie domagają się 9,6 mln odszkodowania, „także za 20 lat życia, które Watykan mi odebrał – mówi Panicco – pozbawiając mnie kart zdrowia zajętych w urzędzie, których nigdy nie zwrócił: miałem tam wszystko, uniemożliwili mi szybsze zdiagnozowanie raka prostaty, który jest teraz w czwartym stadium”.

Dochodzenie karne

Szkielety to te, które Milone widział (i systematycznie raportował Papieżowi, jak twierdzi), kiedy z pozycji finansowego 007 (2015-2017) pukał do wielu drzwi wewnątrz świętych murów: niektóre się otworzyły, inne nie. Czy odkrył zbyt wiele i dlatego zrobili wokół niego spaloną ziemię, poczynając od ówczesnego arcybiskupa Angelo Becciu, jak twierdzi? Jego wersja pozostaje przeciwna oskarżeniom o szpiegostwo i malwersacje, które teraz zmaterializowały się w śledztwie karnym przeciwko niemu. Oto kolejna wiadomość: od kilku miesięcy Milone jest formalnie pod śledztwem w sprawie defraudacji i nadużycia urzędu w czymś, co wydaje się ekshumacją „śpiącej” teczki oficjalnie objętej „tajemnicą papieską”. W poniedziałek zostanie przesłuchany po raz drugi.

Redde rationem

Krótko mówiąc, znajdujemy się w bardzo trudnej sytuacji redde rationem, która najwyraźniej dojrzewa po niepowodzeniu pojednania z sekretarzem stanu Pietro Parolinem. Pękła tama i teraz Milone jest gotowy dołączyć wszystkie dokumenty w postępowaniu cywilnym wszczętym przed papieskim sądem z pozwem o odszkodowanie („za fałszywe piętno szpiega”) wszczętym 4 listopada. Ale co Milone mówi o swoich dwóch latach przesiewania budżetów i faktur w dziesiątkach agencji watykańskich? Należy pamiętać, że fakty nie są świeże, a w międzyczasie system gospodarczy Watykanu radykalnie ewoluował (również dzięki skandalicznej historii kamienicy w Londynie), podejmując gigantyczne kroki w kierunku przejrzystości i najnowocześniejszych praktyk międzynarodowych. Podejście Milone było podejściem doświadczonego audytora dużych firm (Fiat) w Europie i Stanach Zjednoczonych. Z kolei jego rozmówcami / pozwanymi byli kapłani funkcyjni, przyzwyczajeni do logiki i praktyk zdecydowanie odbiegających od normy, czasem, a często także od reguł.

List zastrzeżony dla Papieża

„W swoim czasie badałem rachunki i płatności dotyczące prałatów, kardynałów, biskupów. To typowa praca audytora, to nie jest szpiegostwo”. W tajnym liście do Ojca Świętego z 6 października 2015 r. Milone, który przybył kilka miesięcy temu, donosił już o bardzo krytycznych sytuacjach:

1) „Nielegalny udział Szpitala Bambin Gesù – czytamy w wezwaniu złożonym do sądu wraz z załączonymi dokumentami – w kupnie IDI [kościelnego Istituto Dermatologico Italiano w Rzymie] i Szpitala San Carlo” [dużego, kościelnego kompleksu szpitalnego, też w Rzymie];

2) „ukrywanie funduszy przez Kongregację Nauki Wiary”;

3) „Przekazywanie funduszy przez Papieską Radę ds. Rodziny”;

4) „Poważne konflikty interesów ważnych przedstawicieli Prefektury ds. gospodarczych”;

5) „Utrudnianie przacy przez APSA [Ekonomatu Stolicy Apostolskiej] przy każdej kontroli i audycie rozliczeń”.

W innej poufnej notatce (wszystkie są dołączone do pozwu) były audytor zwrócił uwagę na „nielegalne finansowanie ze szpitala Bambin Gesù dla fundacji Monti w wysokości 50 milionów w ewidentnym konflikcie interesów… zgłoszono konflikt, jak zawsze bez żadnych konsekwencji, do »promotora sprawiedliwości«, czyli do Prokuratury Papieskiej.

„Ostentacyjny brak zainteresowania” prokuratorów

Wśród dokumentów zdeponowanych przez profesjonalistę znajduje się również list z listopada 2015 r. od Marielli Enoc, nowej prezes Bambin Gesù, „który sygnalizuje nietypowe wykorzystanie znacznych środków na odrestaurowanie mieszkania kardynała” [Sodano, wczesnego sekretarza stanu]. List kardynała i odpowiedź zostały wysłane „jak zawsze” na próżno promotorowi sprawiedliwości. Pod koniec 2015 r. w notatce zarezerwowanej dla prywatnego sekretarza Papieża Lahziego Gaida m.in. „niedostateczna współpraca – lub ostentacyjny brak zainteresowania – ze strony promotora sprawiedliwości i AIF (organu przeciwdziałającego praniu pieniędzy), dla inicjatyw o wyraźnym charakterze prania brudnych pieniędzy właśnie”.

Dzieciątko Jezus i pieniądze w 2013 roku na imprezy

W marcu 2017 r. przygotowano szczegółowy raport dotyczący rachunków do IOR ze Szpitala Bambin Gesù za lata 2009-2015, który znajduje się obecnie w aktach. Według Milone „zniknęło 2,5 miliona euro przekazane przez Fundację Bajola Parisani na budowę nowego oddziału”. W jego miejsce, przy wejściu do dawnego oddziału, umieszczono tablicę pamiątkową. Potem jest przypadek przekazania 500 tys. euro ze szpitala do tejże fundacji, teoretycznie na kampanię marketingową „właściwie przeznaczoną na nielegalne finansowanie partii” w polisach z 2013 roku po przejściu przez spółki pracownicze.

Mieszkanie Gianiego

Również w raporcie z marca 2017 r. o rachunkach IOR [Istituto per le Opere Religiose, „bank watykański] odnotowano »nielegalne wykorzystanie środków żandarmerii na pokrycie części kosztów restrukturyzacji (170 tys. euro) poniesionych przez dowódcę żandarmów Domenico Gianiego«. Arcybiskup Carlos Nannei z Opus Dei, przyjaciel Papieża, domagał się wyjaśnień – mówi Milone – w kwestii ówczesnego szefa żandarmerii „spotkaliśmy się i wręczyłem mu raport do przekazania Ojcu Świętemu”.

Torba na zakupy kardynała (z 500 tysiącami euro)

Jeden rozdział dotyczy Kongregacji Doktryny Wiary, która według byłego audytora „bardzo często otrzymywała pieniądze w gotówce lub czekiem, a część z nich wpłacano na konto w IOR. Kiedy zrobiliśmy przegląd, zobaczyliśmy, że to konto należy do prefekta, a nie do instytucji, było to 250 tys. euro”. Prefektem był wówczas niemiecki kardynał Gherard Müller. Ale nie wiemy, a Milone nie mówi, czy kardynał korzystał z tego konta dla siebie, czy całkowicie służył Kongregacji. Więc może to być po prostu „apodyktyczna” praktyka księgowa z Trzeciego Świata. Milone wspomina inny epizod, a mianowicie odkrycie „w gabinecie Müllera plastikowej torby na zakupy, w której znajdowały się pliki banknotów na 500 tys. euro. Torbę widział Panicco, wszystko to zostało zrelacjonowane papieżowi i relacja ta jest również dołączona do pozwu”.

W Państwie Watykańskim czyjakolwiek władza kończy się tam, gdzie zaczyna się władza absolutna Papieża. Audytor informował, ale wydaje się, że Papież nie interweniował. Być może istniało trywialne wytłumaczenie obecności tak dużej ilości gotówki. W każdym razie, w pluszowych praktykach władzy Watykanu, winy i kary często kryją się za awansami i stanowiskami honorowymi.

APSA i Jersey Trust

W kontrolowanej przez APSA Spółce Rolniczej San Giuseppe istniało manko w wysokości „800 tysięcy euro niespłaconych czynszów i pożyczek udzielonych różnym firmom, których nigdy nie zwrócono” – oskarża Milone, argumentując, że zarząd „rodzinny”, przypisywany kardynałowi Domenico Calcagno, zaszkodził farmie.

Skierowanie zainteresowania na APSA („wyraźna prośba Ojca Świętego o zbadanie całego jej majątku”) ukazuje sprawę zakupu prestiżowej nieruchomości w Kensington w Londynie za 90 milionów euro „poprzez fundusz powierniczy z Jersey, którego właściciela nigdy nie poznaliśmy”. Kardynał Calcagno „zlecając zakup w podwójnej roli prezydenta APSA w 50% i Watykańskiego Funduszu Emerytalnego w kolejnych 50%, nie tylko naruszył ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, ale także bezprawnie zignorował wyraźny sprzeciw wobec zakupu wyrażony przez Prefekta Sekretariatu ds. Gospodarki, który był odpowiedzialny za ostateczną decyzję”.

Faktury opłacone za doradztwo zostały również dołączone przez audytora. Wynoszą one od prawie trzech milionów płaconych amerykańskiemu prawnikowi Jeffreyowi Lenie, wieloletniemu amerykańskiemu prawnikowi Stolicy Apostolskiej, do 10 milionów dla Promontory. „Jest to bardzo zwięzłe i bardzo częściowe zestawienie niezliczonych (eufemistycznie) »nieprawidłowości«, wykrytych przez Audytora Generalnego, ponieważ pokonując wszelkiego rodzaju przeszkody i opory, zdobył dokumentację bardzo nieprzejrzystego i lekkomyślnego zarządzania majątkiem Stolicy Apostolskiej”.

Lokalizacja pobytu Mammiego

Tymczasem na prośbę prawników Milone bezpośrednio do Parolina, sekret papieski został usunięty z dokumentów dawnego śledztwa w sprawie Milone, który wydawał się „uśpiony” po jego rezygnacji w czerwcu 2017 r.

Jednocześnie z numerem ewidencyjnym 13/2022, procedura została wznowiona nowymi aktami śledztwa. Prawnicy Milone dowiadują się, że przesłuchiwano również Carlo Nencioliego z Falco Investigazioni z Arezzo, firmy wynajętej przez Milone do pozyskiwania danych osobowych „na przykład dotyczących rodziny kardynała Calcagno w związku z farmą Rolniczą San Giuseppe i innych podobnych poszukiwań. [Falco prowadziło też] prace weryfikacyjne i rekultywacyjne naszego biura, gdy doszło do włamania (bez włamania; ktoś miał klucze) i wprowadzenia spyware do komputera [Milone]”. Prawnicy informują, że Nencioli – przesłuchiwany przez watykańskich prokuratorów – powiedział, że jego praca polegała również na tym, że z polecenia Milone (który zaprzecza) lokalizował miejsca pobytu trzech watykańskich figur: Gian Franco Mammìego, dyrektora generalnego IOR od 2015 roku, byłego dyrektora AIF [administracja i finanse Watykanu] (2016-2021) Tommaso Di Ruzzy i Danny’ego Caseya, sekretarza George Pella, ówczesnego prefekta Sekretariatu Ekonomicznego [Watykanu].

2.

Actu Orange: „Biskupi Beauvais i Soissons z Oise i Aisne zidentyfikowali w swoich diecezjach 11 nowych domniemanych ofiar przemocy seksualnej, właśnie gdy Kościołem katolickim wstrząsnął przypadek molestii seksualnych z udziałem kardynała Richarda.

Przemoc seksualna w Kościele: 11 nowych ofiar zidentyfikowanych przez biskupów z Pikardii
https://actu.orange.fr/…/les-eveques-de-beauvais-et-de…

Od czasu raportu Niezależnej Komisji ds. Wykorzystywania Seksualnego w Kościele (Ciase) z października 2021 r. „jeśli chodzi o naszą diecezję, zgłosiło się 10 nowych ofiar”, wskazuje biskup Beauvais, Jacques Benoit-Gonnin w swoim raporcie pozyskanym przez Le Parisien.

„To podnosi liczbę znanych ofiar do około pięćdziesięciu, a księży z diecezji zamieszanych w akty pedokryminalne do 24, z których 17 zmarło” – pisze biskup w pierwszym „rocznym sprawozdaniu jednostki przyjmującej skargi na przemoc seksualną w Kościele” opublikowanym na stronie internetowej diecezji.

„Z pozostałych siedmiu czterech mieszka w Oise i nie ma już żadnej opieki duszpasterskiej” – pisze prałat. W ramach protokołu podpisanego przez trzech biskupów Pikardii z prokuraturą generalną w Amiens „informacja została przekazana zainteresowanym prokuraturom” – stwierdził rzecznik prasowy diecezji.

Ksiądz postawiony w stan oskarżenia i aresztowany za odurzenie narkotykiem i zgwałcenie 15-letniego nastolatka w Paryżu. https://www.leparisien.fr/…/un-pretre-mis-en-examen-et…

Biskup Soissons Renauld de Dinechin, ze swojej strony wskazał, że dowiedział się z zeznań rzekomej ofiary na RTL, o „aktach napaści seksualnej ze strony księdza” na dziecko „wtedy 12-letnie”, czyli o „sytuacji, która była nam nieznana do tej pory”.

Te fakty, sprzed 53 lat, „dotyczyły księdza już zmarłego”, który pracował „w rejonie Coucy-le-Château”, podkreśla biskup w komunikacie prasowym.

„W związku z tymi zeznaniami poinformowałem prokuratora Soissons, kto podejmie działania, które uzna za uzasadnione” – dodał biskup.

„Zdaję sobie sprawę, że mimo upływu lat od faktów, rana u ofiary pozostaje niezwykle dotkliwa i rozumiem to. Pozostaję jednak do dyspozycji, aby ją przyjąć”.

Potężna postać Kościoła francuskiego, kardynał Jean-Pierre Ricard wywołał w poniedziałek zdumienie, przyznając w przesłaniu odczytanym na zgromadzeniu plenarnym episkopatu w Lourdes, że miał 35 lat temu, gdy był proboszczem, „naganne zachowanie z 14-letnią dziewczynką”. Prokuratura w Marsylii zarządziła wstępne śledztwo w tej sprawie.

3.

Le Parisien: „Ksiądz oskarżony i osadzony w więzieniu za odurzenie i zgwałcenie 15-letniego nastolatka w Paryżu”.

Ksiądz z diecezji Rennes został oskarżony w niedzielę 6 listopada w Paryżu o „gwałt kwalifikowany”, „zachęcanie nieletniego do używania narkotyków” i „narażanie innych na niebezpieczeństwo”. Mężczyzna ten rzekomo podał syntetyczny narkotyk młodemu uciekinierowi w nocy z 3 na 4 listopada.

Kilka dni po spowiedzi kardynała Jean-Pierre’a Ricarda, który przyznał się do „nagannego zachowania wobec 14-letniej dziewczynki” trzydzieści pięć lat temu, gdy był proboszczem w Marsylii, jest to nowy przypadek nadużycia seksualnego wobec nieletnich, nowszy, wciąż obecny w Kościele katolickim. Według naszych informacji Yannick P. 52-letni ksiądz, proboszcz parafii Ille-et-Vilaine, został 6 listopada w Paryżu oskarżony głównie o „gwałt kwalifikowany” – przez podanie substancji ofiara, bez jego wiedzy, w celu zmiany swojego rozeznania i kontroli swoich działań – „prowokowanie nieletniego do używania narkotyków” i „narażanie innych”.

Podane fakty pochodzą z nocy z czwartku 3 na piątek 4 listopada. Odbyłyby się one w hotelu przy rue Tronchet (VIII dzielnica Paryża). 15-letni młodzieniec, który wyszedł z domu nie mówiąc o tym rodzicom, budzi się sam w jednym z pokoi czterogwiazdkowego obiektu, jakby wybudzając się ze sztucznego snu. Cierpi na ból brzucha i okolicy odbytu. Po poinformowaniu strażaków (?) wyjaśnił, że został zgwałcony przez znacznie starszego nieznajomego, który rzekomo go odurzył. Policja aresztowała 52-letniego mężczyznę na terenie tego samego budynku. Okazuje się, że to ksiądz Yannick P., ksiądz z diecezji Rennes. Choć kwestionuje gwałt, wyjaśniając, że miał dobrowolny stosunek z ofiarą, to potwierdza, że miał częste kontakty homoseksualne z mężczyznami podczas swoich podróży do Paryża, za pośrednictwem aplikacji randkowych. Zaprzeczył, że wiedział, że nastolatek jest nieletni, ale przyznał się do zażywania narkotyków. Został również oskarżony o „narażanie innych”, ponieważ duchowny jest nosicielem wirusa HIV i nie chronił się podczas stosunku płciowego.

„Chcę przede wszystkim zapewnić ofiarę o moim współczuciu i o moim pełnym wsparciu” – zareagował w czwartek arcybiskup Rennes Pierre d’Ornellas. „Rozumiem i podzielam ból, złość lub zdumienie, jakiego mogą doświadczyć wierni i księża diecezji Rennes […] Zapewniłem świecki wymiar sprawiedliwości o pełnej współpracy diecezji i przekazałem fakty do Rzymu, do Dykasterii Nauki Wiary w celu równoległego uruchomienia procedury kanonicznej”.

4.

Gazeta.pl publikuje najnowsze zdjęcia emerytowanego papieża Benedykta XVI.

Najnowsze zdjęcia emerytowanego papieża Benedykta XVI https://wiadomosci.gazeta.pl/…/7,114881,29124951…

Ten człowiek, idol skrajnej prawicy kościelnej i nie tylko kościelnej, ma zeznawać w procesie w Monachium, gdzie oskarżony jest (choć z powodu przedawnienia nie grozi mu żadna kara), o tuszowanie działań podległego mu księdza – seryjnego, agresywnego gwałciciela nieletnich.

5.

Rosjanie wycofują się z Chersonia i przekraczając Dniepr są praktycznie bezbronni – twierdzą źródła amerykańskie.

D.O. ma nadzieję, że Ukraińscy nie okażą się dżentelmeńscy i nie postąpią zgodnie ze starorzymską zasadą „Uciekającemu wrogowi złote mosty”.

Czemu?

Raz, że to wojsko zbrodniarzy, ale to mniejsza.

Dwa, że jak amen w pacierzu, te 40 tysięcy żołnierzy z masą śmiercionośnego sprzętu, za parę dni pojawi się w Doniecku, gdzie toczą się ciężkie walki, gdzie Rosjanie rzucają raz po raz źle przygotowanych i uzbrojonych żołnierzy do ofensywy, która dla wielu z nich okazuje się śmiertelna. I – jak dotąd – nieskuteczna.

A Donbas to dla Putina i jego gangu killerów, to sprawa „honoru”, trwającej od 8 lat narracji o konieczności „obrony” przez „ukraińskimi nazistami”, uciskanej ludności rosyjskiej we Wschodniej Ukrainie.

Z drugiej strony, w efekcie „referendów” – farsy zorganizowanej przez Rosjan na zajętych w lutym br. terytoriach, Chersoń został uznany za terytorium Rosji, co zostało potwierdzone odpowiednią uchwałą Dumy państwowej. No i co? Teraz oddaje bez walki kawałek „Rosji”, której miała bronić – według zapowiedzi – wszystkimi możliwymi sposobami, również przy użyciu broni atomowej?

Jeżeli Putin i inne świry z Kremla zaakceptowały przełknięcie tej żaby, to za cenę wizji o wiele świetniejszego zwycięstwa.

Do którego ma posłużyć – w narracji Szojgu i głównodowodzącego Surowkina – te 40 tysięcy żołnierzy, wycofywanych z Chersonia.

6.

A tymczasem Michaiło Podoliak, doradca prezydenta Zełenskiego, napisał na Twitterze, że „Federacja Rosyjska chce zmienić Chersoń w »miasto śmierci«. Rosyjskie wojsko minuje wszystko, co może: mieszkania, kanały ściekowe. Artyleria na lewym brzegu planuje zamienić miasto w ruinę. Tak wygląda „russkij mir”: przyszli, rabowali, celebrowali, zabijali „świadków”, pozostawili ruiny i wyjechali.

Michajło Podoliak pisze, że Rosjanie nafaszerowali opuszczony Chernoń wszelkiego rozaju pułapkami, by zmienić go w „miasto śmierci”. https://twitter.com/Podolyak_M/status/1590640269007130625

A żołnierze ukraińscy wczoraj po południu byli już 15 kilometrów od centrum Chersonia. Pojawiają się doniesienia, że obwód mikołajowski jest już wolny od sił rosyjskich.

7.

Putin może wziąć udział w zbliżającym się szczycie państw G20 na Bali tylko za pośrednictwem łącza wideo – poinformowała w czwartek rosyjska państwowa agencja informacyjna RIA, powołując się na rosyjską ambasadę w Indonezji. Również Zełenski ma się pojawić na szczycie G20 za pośrednictwem wideo.

8.

W irańskich dronach są również podzespoły sprzedawane z Włoch – pisze „la Repubblica”.

Części z Włoch i kilku innych krajów zachodnich oraz Chin w dronach irańskich, używanych przeciwko Ukrainie. https://www.repubblica.it/…/iran_droni_italia…/…

Do 2019 roku Luciano Sorlini s.p.a. mogła eksportować do Teheranu austriacki silnik Rotax 912, używany do budowy dronów Mohajer, używanych obecnie przeciwko Ukrainie. Jeden, który wpadł nienaruszony w ręce Ukraińców, ujawnia obce technologiczne serce. W Mohajerze-6, zdalnie sterowanym bombowcu dalekiego zasięgu, ukraińscy technicy odkryli dziesiątki komponentów importowanych z Europy, Stanów Zjednoczonych i Chin.

9.

Policja na Florydzie aresztowała niewidomego mężczyznę, którego laskę pomylili z bronią.

Chodzisz o lasce? Nie jedź do Ameryki! https://www.theguardian.com/…/florida-police-arrest…

Po zatrzymaniu 61-letniego Jamesa Hodgesa w Lake City w zeszłym miesiącu dwóm zastępcom szeryfa grozi teraz zawieszenie bez wynagrodzenia. Już teraz otrzymali naganę.

D.O. tylko przypomni, że gwardia szajkowa, w którą została przekształcona polska niegdyś policja, pryska z uśmiechem gazem po oczach niewinnym ludziom, a kiedy ci składają pozwy, policjantom kuku nikt nie robi, za to przeciwko skarżącym wszczynane są procesy.

10.

Pamiętacie domy do remontu za 1 euro w wymierających włoskich miasteczkach? Nie załapaliście się? To teraz macie okazję w Hiszpanii. Za cenę niedużego mieszkania w jednym z wielkich europejskich miast możecie sobie kupić całą hiszpańską wieś, Salto de Castro. Cena: 260 tysięcy euro.

BBC pisze: „Położona na granicy z Portugalią w prowincji Zamora i trzy godziny jazdy od Madrytu, Salto de Castro ma wiele budynków, których można się spodziewać w małym hiszpańskim miasteczku. Są wśród nich 44 domy, hotel, kościół, szkoła, pływalnia miejska, a nawet budynek koszarowy, w którym niegdyś mieścił się komisariat Guardia Civil.

To, czego nie ma, to mieszkańców. Salto de Castro jest opuszczone od ponad trzech dekad.

Obecny właściciel kupił wieś na początku lat 2000 z zamiarem przekształcenia jej w miejscowość turystyczną. Kryzys w strefie euro uniemożliwił jednak rozkwit planu”.

I ty możesz zostać obszarnikiem!

11.

Kiedy przeczytał, D.O. nie mógł uwierzyć: „KFC przeprosiło po wysłaniu wiadomości promocyjnej do klientów w Niemczech, wzywając ich do upamiętnienia Nocy Kryształowej serowym kurczakiem”. Sieć fast foodów wysłała message do aplikacji, o treści: „To dzień pamięci o Nocy Kryształowej! Podaruj sobie bardziej delikatny ser na chrupiącym kurczaku. Teraz w KFCheese!”

„Podaruj sobie serowego kurczaka w KFC z okazji Kryształowej Nocy”… Brak słów… https://www.bbc.com/news/world-europe-63499057

Cóż, kwestia dobrego smaku…

12.

Uwaga, uwaga! Na portalu natemat.pl ukazała się najnowsza rozmowa z cyklu „Allegro ma non troppo”. Profesor Maciej Górny opowiada, dlaczego nie wszyscy cieszyli się w listopadzie 1918 roku z odzyskania przez Polskę niepodległości. O agresywnym torpedowaniu pierwszych polskich rządów przez kler i endecję, o manifestacjach przeciwko Piłsudskiemu i Wojsku Polskiemu, o odmawianiu wstępowania do wojska nawet w obliczu bolszewickiej agresji, o odmawianiu płacenia Polsce podatków przez ziemiaństwo i fabrykantów, o przyczynach rozczarowania polską niepodległością przez najbardziej patriotyczne środowiska inteligenckie… O analogiach między Targowicą, endecją i pisem… No i wielu innych, podobnych sprawach, których z pewnością dzisiaj nie usłyszycie na żadnej z setek „akademii ku czci” i wychwalania „polskiego patriotyzmu”.

A ponadto…

Pod „Sienną”, mówicie, Koledzy? Pod toyotą sienną? Tylko dlaczego z dużej litery. I w ogóle, co ma do Toskanii toyota sienna?

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.