Jacek Pałasiński: Drugi obieg (520)16 min czytania

()

20.12.2022

1.

Jeszcze o nich: wspomnienia wspomnieniami, ale podróże w czasie! Te bywają traumatyczne. A zdarzają się, kiedy nakładamy utrwalony pod powiekami obraz – jakiegoś miejsca, jakiejś osoby – na obraz hic et nunc po upływie dłuższego czasu.

Niewiele medali ma D.O. w swojej kolekcji. Ten powyżej należy do najcenniejszych.
Choć D.O. do medali nie aspirował i nie aspiruje. Jedynym kryterium własnej wartości jest rzut oka w lustro: jeśli można bez wstydu pokazać twarz ludziom – jest dobrze, jest nagroda i jest najważniejszy z medali.

miejscami trudno sobie poradzić: a to domów czy ulic już nie ma, a to są nowe, których pod powiekami nie było, bruk przemienia się w asfalt, a małe drzewka potężnieją.

I niezależnie od głębokości zmian, dostaje się rozdwojenia jaźni, no bo to niby te same współrzędne geograficzne, a oba obrazy – ten z kory mózgowej i ten z oczu – zupełnie się nie pokrywają.

Nie pokrywają się, dobrze, ale jest coś gorszego: te z oczu to NIE SĄ JUŻ NASZE obrazy.

D.O. nie wie jak tobie, Czytelniku, ale ta nieprzystawalność, ten niespodziewany hiatus czasoprzestrzenny, to przykre rozdwojenie, samemu D.O. sprawia bolesną niewygodę. Świadomość, że to, co było oswojone i NASZE, nasze już nie jest…

A potem jeszcze dochodzą do tego podwójne, rozbiegające się wspomnienia: wspomnienia tego, co było pod powiekami i wspomnienia tego, co pod powiekami właśnie się nowego pojawiło. Ciężko z tym sobie poradzić.

I pół biedy, kiedy są to zmiany na lepsze. Tak, jak wspomnienie pełnej jeszcze ruin i śladów po kulach Warszawy i wspomnienie, co dzień odnawiane, Warszawy dzisiejszej.

Zmiany są na tyle dramatyczne, że oba obrazy niemal w ogóle się nie pokrywają. A kiedy nie pokrywają się w ogóle, wtedy przykrość mniejsza. I może zniknąć zupełnie, zastąpiona przez uczucie dumy i satysfakcji… Ale wspomnienie rodzinnej osady, wspomnienie rodzinnego lasu… O, to przykrość łzawa…

No a ludzkie twarze? Spotkania po latach są niebezpieczne. Po pierwsze istnieje duże niebezpieczeństwo, że nie poznasz ludzi, z którymi dawno temu los połączył cię nawet ciasnym węzłem. Po drugie – kiedy się już tego kogoś pozna – jakże trudno nie wydać z siebie okrzyku! I nie jest to okrzyk radości; częściej przerażenia, a zdumienia to już na pewno…

Parę tygodni temu podobne spotkanie po latach – pięćdziesięciu latach – zorganizowało nasze liceum. Nie poszliśmy, świadomi, że nie będzie ono źródłem radości, kąpielą w przyjaźniach, bo te dawno już wygasły, lecz zmaterializowanym memento, że nowe obrazy natłoczą się pod powiekami i że nie będą to obrazy przyjemne.

Podkategorią przykrego rozdźwięku między tym, co pod powiekami, a tym, co „na żywo” jest przeglądanie się w lustrze. Kiedyś, kiedy był dużo młodszy, pytał starców, jak się wewnętrznie postrzegają i był nieco zdziwiony, że niemal wszyscy myślą o sobie i czują o sobie, jako o trzydziestolatkach. Teraz, kiedy starcem jest sam D.O. nie musi pytać, bo wie.

A kiedy trzydziestolatek spod powiek otworzy oczy przed lustrem… Oj, wtedy dzieją się rzeczy dramatycznie nieprzyjemne…

2.

6 stycznia 2021 r. popierający Donalda Trumpa tłum zaatakował Kongres Stanów Zjednoczonych, próbując powstrzymać go przed zatwierdzeniem wyników wyborów z listopada 2020 r. Tego dnia lub w bezpośrednim potem zginęło pięć osób i zostało napadniętych 140 policjantów.

BBC:

Zdaniem kongresowej komisji badającej atak z 6 stycznia 2021 r. Donald Trump powinien zostać oskarżony o przestępstwa związane z atakiem na Kapitol USA.

Komitet twierdził, że były prezydent zainicjował atak swoich zwolenników i zapewnił „pomoc i wsparcie” uczestnikom zamieszek z naruszeniem wielu przepisów federalnych. „Żadne z wydarzeń z 6 stycznia nie miałoby miejsca bez niego” – czytamy w podsumowaniu raportu końcowego.

Członkowie twierdzą, że istnieją dowody na ściganie pana Trumpa z czterech zarzutów:

• Utrudnianie postępowania urzędowego

• Spisek mający na celu oszukanie Stanów Zjednoczonych

• Spisek mający na celu składanie fałszywych oświadczeń

• Podżeganie, wspomaganie, wspomaganie lub pocieszanie powstania

Głosowanie było dramatycznym finałem 18-miesięcznego dochodzenia w sprawie chaotycznych ostatnich dni prezydentury Trumpa – ale implikacje dla niego będą głównie polityczne, a nie prawne.

Dlaczego?

Bo takie rekomendacje kongresowej komisji nie mają mocy prawnej.

Dalej BBC: „Kongres nie ma możliwości oskarżenia Trumpa o żadne z wymienionych przestępstw federalnych. Władza ta leży wyłącznie w rękach Departamentu Sprawiedliwości USA, który jest częścią administracji prezydenta Joe Bidena”.

To jednak nie zmienia faktu, że Donald Trump jest w kłopotach po uszy, bo Departament Sprawiedliwości już prowadzi dochodzenie przedwstępne w związku z różnymi aferami tego aferzysty, a poza tym sąd stanowy stanu Nowy Jork już skazał Trump Organization za długoletnie bezczelne oszustwa podatkowe.

Trump był (a może i nadal jest) idolem szajki.

Raport komisji Kongresu ds. badania ataku na amerykański Kapitol 6 stycznia 2021 r. 154 strony ciasnego druku, wliczając przypisy.
https://www.documentcloud.org/…/23466412-the-summary-of…

D.O. wyraża nadzieję, chwilowo nic więcej ponad nadzieję, że w analogicznych kłopotach, co ich idol, znajdą się wkrótce bossowie szajki, ich bojarzy i wszyscy więksi lub mniejsi oszuści, którzy do niej przylgnęli.

I, prosi, nie zapominajcie o oskarżeniu ich o zdradę stanu!

3.

Unijni ministrowie osiągnęli porozumienie w sprawie ograniczenia cen gazu po tygodniach rozmów i pomimo obaw, że taka interwencja może spowodować większą zmienność na rynku.

Ministrowie zgodzili się na uruchomienie limitu, jeśli ceny w umowie hubu gazowego Dutch Title Transfer Facility (TTF) przekroczą 180 euro za megawatogodzinę przez trzy dni.

Ale, ale…

Komisja Europejska jest gotowa zawiesić uzgodniony pułap cenowy, jeśli analiza przeprowadzona przez organy regulacyjne wykaże, że ryzyko związane z tym środkiem przeważa nad korzyściami, powiedziała dziennikarzom komisarz UE ds. energii Kadri Simson.

4.

To, czego Kadri Simson nie powiedziała, to tego, że Katar grozi wstrzymaniem dostaw gazu do Europy, po tym, jak w sercu Parlamentu Europejskiego odkryto korupcję na wielką skalę. Korumpowanymi byli ex posłowie do PE i ich asystenci, korumpującymi – katarscy szejkowie. Którzy twierdzą, że w ustaleniach prokuratury i doniesieniach prasowych są nieścisłości i że zakaz wstępu przedstawicieli Kataru do instytucji unijnych aż do odwołania jest niesprawiedliwy. I w odwecie grozi wstrzymaniem dostaw gazu do krajów UE.

Kilka (dziesięć?) lat temu polska delegacja na czele z premierem Tuskiem pojechała do Kataru negocjować dostawy katarskiego gazu dla Polski. Uzgodniono korzystne ceny i wolumeny. Ale wtedy grupa prawdziwych polskich patriotów (katolików oczywiście, inni nie są wszak patriotami!) napisała do szejków katarskich list, mówiąc, że ten wstrętny Tusk (wina Tuska!) jest niewierzący i żaden gaz mu się nie należy. Szejkowie, na tym samym poziomie patriotyzmu, co sygnatariusze listu, ich posłuchali i gazu Polsce nie dali.

Od szejka do szajka droga niedaleka…

5.

Od pomarańczowego oszusta, do psychopatycznych morderców.

Tuż przed przylotem Władimira Putina w Mińsku, Siergiej Ławrow tłumaczył ministrowi spraw zagranicznych białoruskiego uzurpatora Siarhiejowi Aleinikowi co jego pan ma grzecznie odpowiadać panu Ławrowa. Oficjalny komunikat głosił: „Ministrowie spraw zagranicznych omówili specyficzne aktualne kwestie, wysiłki na rzecz przeciwdziałania nielegalnym sankcjom Zachodu, a także interakcje na platformach międzynarodowych”.

D.O. niepokoją właśnie te „specyficzne aktualne kwestie”.

Podobnie, jak to, co po spotkaniu powiedział Władimir Putin „rosyjsko-białoruskie rozmowy w Mińsku były bardzo produktywne”. Zapewnił też dowcipnie, że Rosja nie jest zainteresowana „wchłanianiem” kogokolwiek, dodając, że bliżej nieokreśleni „wrogowie” chcą powstrzymać integrację Rosji z Białorusią. Baki zrywać!

Pat i Pataszon, a poniżej karzeł na sedesie i jego petent.
https://www.theguardian.com/…/russia-ukraine-war-live…

„Guardian” publikuje za AP zdjęcie z rozmowy Putina z uzurpatorem Łukaszenką. Proszę spojrzeć poniżej: czy to w Moskwie, czy w Mińsku, Putin siedzi na tronie jak basza, a Łukaszenka, krawędzią półpupka na skraju fotela, jak mużik u bojara. Choć akurat dziś Putin nie siedział jak basza na tronie, tylko jak młodszy referent gminny na sedesie. Właściwie z przeszłości innych wspólnych zdjęć nie mają.

Tym razem złośliwie, białoruscy fotografowie zrobili im wspólne zdjęcie na stojąco, czego mały psychol z Kremla nie lubi, bo widać, jaki zeń przy kołchoźniku kurdupel.

6.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w ciągu 24 godzin rosyjskie siły zbrojne zestrzeliły cztery wyprodukowane w USA pociski przeciwradiolokacyjne HARM nad graniczącym z Ukrainą regionem Biełgorodu – poinformowała państwowa agencja informacyjna TASS. W wyniku ukraińskiego ostrzału w rosyjskim Biełgorodzie w niedzielę rano jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych.

7.

Rishi Sunak powiedział, że na spotkaniu europejskich przywódców na Łotwie Zachód powinien odrzucić jednostronne wezwania Kremla do zawieszenia broni i skupić się na „degradacji zdolności Rosji do przegrupowania i zaopatrzenia”. Premier Wielkiej Brytanii przemawiał na szczycie połączonych sił ekspedycyjnych 10 krajów w stolicy Łotwy w czasie wzmożonego niepokoju o to, czy Wielka Brytania będzie kontynuować solidne wsparcie dla Ukrainy, które rozpoczęło się pod rządami Borisa Johnsona.

Do zachodnich przywódców spotykających się na Łotwie zwrócił się o Wołodymyr Zełenski. Prosił o zwiększenie dostaw szerokiej gamy systemów uzbrojenia do jego kraju. Wezwał przywódców, by „zrobili wszystko, by przyspieszyć porażkę” Rosji, i powiedział, że dostarczenie systemów obrony powietrznej dla Kijowa byłoby „jednym z najbardziej udanych kroków przeciwko rosyjskiej agresji i ten krok jest teraz potrzebny”.

8.

Los Elona Muska jako CEO Twittera jest niepewny po tym, jak opublikował wyniki sondażu, w której pytał użytkowników Twittera, czy powinien ustąpić ze stanowiska szefa Twittera.

Ponad 57% z 17,5 mln użytkowników, którzy głosowali, stwierdziło, że powinien. [Tylko 57%?! – D.O.]

Chociaż Musk powiedział, że będzie respektować wyniki ankiety, jak dotąd nie ogłosił żadnych planów dotyczących ustąpienia.

D.O. nie może się doczekać.

W ogóle wolałby, żeby się przeniósł na bezludną wyspę tropikalną i oddał się nurkowaniu.

9.

Baaardzo kontrowersyjny prezydent Republiki Południowej Afryki Cyril Ramaphosa został ponownie wybrany na przywódcę rządzącej partii ANC, African National Congress na drugą pięcioletnią kadencję. A zaledwie kilka tygodni temu był bliski rezygnacji. Był bowiem w centrum skandalu, zwanego „farmgate”: na jego prywatnej farmie dziczyzny znaleziono w czerwcu do 5 milionów dolarów w obcych walutach. 70-letni polityk uniknął impeachmentu po głosowaniu w parlamencie, ale nadal jest oskarżany o posiadanie niezgłoszonych walut obcych, uchylanie się od płacenia podatków i nadużywanie zasobów państwowych.

Miał zniknąć ze sceny politycznej po odkryciu machlojek, a został znów wybrany liderem rządzącej partii, która była Nelsona Mandeli i prezydentem RPA. https://www.sowetanlive.co.za/…/2022-12-19-in-pics…/

Początkowo zapowiadał, że ustąpi po publikacji potępiającego go raportu parlamentarnego śledczego, ale zmienił zdanie. Mimo poważnych oskarżeń został ponownie wybrany liderem partii, która była partią Nelsona Mandeli. Mandela go nie cenił i mimo starań Ramaphosy, nie chciał go na swojego wiceprezydenta. RPA zmaga się ze słabnącą gospodarką, masowym bezrobociem i trwającymi od miesięcy przerwami w dostawach prądu w całym kraju.

10.

Roma Sotterranea (Podziemna, taka organizacja archeologiczna) i Kuratorium Kapitolińskie (instytucja zajmująca się zabytkami archeologicznymi Rzymu) postanowiły przeprowadzić badania systemu starożytnych kanałów ściekowych Amfiteatru Flawiuszów, czyli po prostu Koloseum.

Zaskakujące wyniki grzebania w ściekach!
https://www.agi.it/…/nuovi-scavi-colosseo-fogne…/

Znaleziska są niezwykłe. W rzeczywistości badania ujawniły szczątki zwierząt, posiłki, kości do gry, ozdoby i klejnoty. To wszystko znaleziono w kanałach Koloseum w Rzymie. Dogłębne badanie, które dało możliwość pełnej analizy całego systemu. Od konstrukcji, przez działanie hydrauliczne, aż po odprowadzanie wód gruntowych. Mamy zatem odpowiedzi na to, jak przed tysiącami lat funkcjonował jeden z najsłynniejszych pomników świata, który Rzymianie wykorzystywali do igrzysk podczas świąt.

W kanalizacji kolektora południowego speleolodzy, archeolodzy i architekci natrafili na kości niedźwiedzi, lwów, lampartów, ale także jamników. Szczątki należą do zwierząt zmuszonych do walki i śmierci dla rozrywki tych, którzy przesiadywali na tarasach Amfiteatru. Wśród szczątków nie brakuje zresztą pożywienia: znaleziono głównie winogrona, figi i orzeszki piniowe. Sugeruje to, że starożytni Rzymianie zwykle jadali podczas pokazów.

Wśród znalezisk są także różne przedmioty do gier, takie jak kości, ozdoby i stroje sceniczne. Znaleziono również pięćdziesiąt trzy monety i naramienniki z epoki rzymskiej.

11.

À propos ścieków i, ogólnie rzecz biorąc, szamba. Jak pisze „Wyborcza”:

„Niczym się nie różnicie od nazistów. NICZYM!” – napisał na stronach tych, którzy istotnie niczym się nie różnią od nazistów, niczym (straży granicznej, PiS, Mateusza Morawieckiego, MON oraz MSWiA), pan Przemysław Major, zastępca burmistrza Cieszyna. Ci, który niczym się nie różnią od nazistów, niczym, poczuli się dotknięci. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Żywcu. Sporządzono akt oskarżenia. Prokuratorzy z Żywca postawili zarzuty popełnienia czynów zabronionych z art. 226 par. 3 Kodeksu karnego: „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” oraz art. 212 par. 2 Kodeksu karnego, mówiącym o tym, że „Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w par. 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku” .

Szlachetny wiceburmistrz Cieszyna pan Przemysław Major.
https://bielskobiala.wyborcza.pl/…/7,88025,29279260…

Sąd Rejonowy w Cieszynie miał wątpliwości, że wiceburmistrz dopuścił się zarzuconych mu czynów i przekroczył dozwolone granice krytyki, lecz postępowanie karne wobec Przemysława Majora umorzył na rok.

Ciekawe, czy ci, którzy niczym nie różnią się od nazistów niczym będą usatysfakcjonowani wyrokiem, czy może będą się odwoływać i żądać, by szlachetnego wiceburmistrza Cieszyna, pana Przemysława Majora jednak do więzienia wsadzić. D.O. sądzi, że będą, bo przecież niczym nie różnią się od nazistów, niczym.

12.

I, pozostając jeszcze przez chwilę w tematyce zbliżonej do rur kanalizacyjnych: ciekawe, czy szef ochroniarzy Ciula Zdradzieckiego, tych w nieprzypadkowo granatowych mundurach, zdoła zniszczyć monitoringi i zastraszyć świadków, nim zostanie posadzony na ławie oskarżonych za kierowanie grupą przestępczą? Czy pupochrony, jakimi już otaczają go kynofil-kryminalista, nieprawomocnie ułaskawiony przez lokatora i musilowski człowiek bez właściwości, okażą się skuteczne i mimo jaskrawych dowodów kłamstw i tuszowania nie zostanie posadzony na ławie oskarżonych i nadal będzie szefem ochroniarzy Ciula?

Świadczył się Kynofil swoimi dziećmi… Szajka musi trzymać się razem, inaczej co to za szajka? https://tvn24.pl/…/bedzie-dymisja-generala-jaroslawa…

13.

19 grudnia 2019 r. niejaki JP napisał może trochę niejasno:

Ochroniarze Ciula, których niektórzy nadal nazywają „Policją polską”, niczego jednak nie zdradzą, bo są wobec Ciula lojalni. Wobec obywateli, płacących im pensje – nie. Nie poczuwają się do obowiązku. No, ale czego oczekiwać od ludzi, którzy przysięgali bronić konstytucji, a bronią ludzi ją łamiących? https://krakow.wyborcza.pl/…/7,44425,29275748,policja… 

Żyję już długo, a wciąż nie znam się na wielu ważnych sprawach.

Na przykład zupełnie nie wiem, dlaczego żaden sąd, żaden prokurator, nie zainicjowali procesu delegalizacji organizacji, spełniającej wszystkie cechy neobolszewizmu i neofaszyzmu, chociaż Konstytucja i Kodeks Karny zabraniają zakładania takich organizacji.

Ale nie znam się na prawie, może są jakieś powody, dla których polski wymiar sprawiedliwości nie zadziałał, wtedy, kiedy powinien. Liczę, że jakiś światły prawnik mi to wytłumaczy.

Nieco lepiej znam się na wyobraźni, więc mogę z dużą dozą pewności stwierdzić, że nie trzeba było jej mieć szczególnie wybujałej, żeby, gdy organizacja ta stawiała pierwsze kroki, przewidzieć, co z jej działania wyniknie.

Więc proszę się nie dziwić, że irytują mnie dzisiejsze jeremiady ekspertów, polityków, a zwłaszcza przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.

Co w tym niejasnego?

A no, że tą organizacją była szajka. No i to, że tenże JP ma zabójczo realistyczną wyobraźnię; co sobie wyobrazi, to się sprawdza. Przeważnie w gorszej od jego wyobrażeń formie.

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • Photo by Austin Distel: instant images