Świat D.O. wygląda tak, jak na pierwszym zdjęciu, więc niech się P.T. Czytelnicy nie dziwią, że starszy człowiek w ten dziwny początek styczniowego weekendu D.O. wzdrygnął się na myśl o pogłębieniu depresyjnej atmosfery lekturą newsów. Zapadł się więc w swoim fotelu i zanurzył we wspomnieniach, sięgając po stare zdjęcia, które kojarzą mu się z przyjemnymi chwilami, może nawet ze szczęściem.
Trzech króli: jeden wyższy i dwa niższe.
A kiedy się zanurzył, zorientował się, że padł ofiarą postępu technologicznego. Ogromna większość starych zdjęć znajduje się na CD, a w domu nie ma już ani jednej dziury, w którą takie CD można byłoby wsadzić i wydobyć zdjęcia, a wraz z nimi przywrócić do życia przyjemne chwile.
Trzeba będzie znaleźć jakiś wyspecjalizowany zakład i wybulić jakieś grubsze pieniądze, a z tymi krucho.
No i jak się w takich warunkach weselić?
W każdym razie, z kilku tysięcy przejrzanych, okazuje się – i nie ma żadnej niespodzianki – że ulubione miejsca i związane z nimi ulubione wspomnienia związane są z wodą. Z dużą wodą. I jedzenie, przebaczcie D.O. grzesznemu!
Chwilowo, z tęsknoty za Sycylią, D.O. mógł zrobić sobie sałatkę sycylijską: zielone, słodkie oliwki, świeża pomarańcza i pieprz. Niektórzy dodają splash oliwy, byle tylko najwyższej jakości!
Rodzina nie zawsze rozumie człowieka: np. D.O. uchodzi za dziwaka z powodu swojego zamiłowania do portów; są dlań jak magnes! Kto zgadnie, co to za port? Ubiegłoroczna (a może w 2021?) europejska stolica kultury.
To jest porcik nieco mniejszych rozmiarów i woda ma nieco inny smak: kto zgadnie?
La Grande Cave, urocza knajpeczka na ryneczku w Saint-Émilion, kto się zna na winach, nazwę tę wypowiada z nabożeństwem.
Picie wina w jego światowej stolicy wymaga skupienia i rygorystycznego przestrzegania ceremoniału!
Morze, niby woda, a ile ma oblicz! To jest Laguna di Grado.
A takie kolory to w Marina di Avola w styczniu
To najbardziej ulubiony D.O. widok z okna hotelowego. Wspomnienia z tego hotelu też są błogie. Poznać się nie da więc D.O. zdradzi: hotel Piran w Piranie. Na ogół zupełnie poza zasięgiem D.O., a tu, na przełomie listopada i grudnia, załapał się na cenę dwugwiazdkowej dziury.
Bycie wilkiem morskim to też jedno z ulubionych zajęć D.O., ale też go nie stać.
Dobranoc!
Odczytań:310
Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
Panie Jacku. Proszę poszukać za jakieś 2 stówki stacji dysków dołączaniej z zewnątrz. Przez usb Jeszcze można znaleźć. Ten port to trochę przypomina Porto Venere , ale chyba nie zgadłem. Laguna Grado cudo. I spokojniej niż na Lagunie Weneckiej. Pozdrawiam.
Paweł07.01.2023
Szanowny D.O.! Zewnętrzny napęd DVD podłączany do komputera kablem USB można kupić już od ok. 50 zł. To chyba najtańsze wyjście z problemu z pierwszego fragmentu.
Pozdrawiam – Paweł Grabski
Mr E08.01.2023
Niechże Pan nie trzyma w napięciu tylko napisze, co to za dwa porty?
Oba wyglądają na basen morze Śródziemnego.
Drugi przypomina nieco włoskie Lerici. Tylko mniejsze jakby (no i bez zamku, chyba że jakiś zamek jest, ale poza kadrem) no i wzmianka o innym smaku wody by nie pasowała.
Pierwszy – zgadywałbym, że nad Adriatykiem na półwyspie Bałkańskim ze względu na ten kopulasty budynek. coś od Słowenii po Grecję. Ale skoro inny smak wody, to może nie te morze. Bułgaria czy Rumunia? Nad Morzem Czarnym (jeszcze) nie byłem to nie wiem. A palce swędzą, żeby sprawdzić te Europejskie stolice kultury
voit5108.01.2023
Mam do Pana Jacka takie nietypowe i niedyskretne pytanie . Czy może TVN zaproponował Panu komentowanie transmisji z pogrzebu Benedykta ? Pytam bo oglądałem i jestem zniesmaczony jakością komentarza z transmisji .
Panie Jacku. Proszę poszukać za jakieś 2 stówki stacji dysków dołączaniej z zewnątrz. Przez usb Jeszcze można znaleźć. Ten port to trochę przypomina Porto Venere , ale chyba nie zgadłem. Laguna Grado cudo. I spokojniej niż na Lagunie Weneckiej. Pozdrawiam.
Szanowny D.O.! Zewnętrzny napęd DVD podłączany do komputera kablem USB można kupić już od ok. 50 zł. To chyba najtańsze wyjście z problemu z pierwszego fragmentu.
Pozdrawiam – Paweł Grabski
Niechże Pan nie trzyma w napięciu tylko napisze, co to za dwa porty?
Oba wyglądają na basen morze Śródziemnego.
Drugi przypomina nieco włoskie Lerici. Tylko mniejsze jakby (no i bez zamku, chyba że jakiś zamek jest, ale poza kadrem) no i wzmianka o innym smaku wody by nie pasowała.
Pierwszy – zgadywałbym, że nad Adriatykiem na półwyspie Bałkańskim ze względu na ten kopulasty budynek. coś od Słowenii po Grecję. Ale skoro inny smak wody, to może nie te morze. Bułgaria czy Rumunia? Nad Morzem Czarnym (jeszcze) nie byłem to nie wiem. A palce swędzą, żeby sprawdzić te Europejskie stolice kultury
Mam do Pana Jacka takie nietypowe i niedyskretne pytanie . Czy może TVN zaproponował Panu komentowanie transmisji z pogrzebu Benedykta ? Pytam bo oglądałem i jestem zniesmaczony jakością komentarza z transmisji .