Jacek Pałasiński: Drugi obieg (602)11 min czytania

()

13.03.2023

1.

Teraz i zawsze i na wieki wieków, rodaku pamiętaj:

70% POLAKÓW NIE CHCE SZAJKI!

Kraj pokryło grubą warstwą nieczystości 30% rusopolaków.

Pognębili Polskę, uprzykrzyli życie milionom i milionom mieszkańców tej ziemi.

To, że rządzą, to wynik kruczków prawnych, zwanych „metodą d’Hondta”.

2.

Oni kiedyś odejdą.

D.O. nie jest pewien, czy to wydarzy się już tej jesieni: tzw. obóz demokratyczny bardzo się stara, by zostali ad mortem defaecatam.

Ale kiedyś odejdą.

Ileż to będzie roboty, żeby przywrócić temu państwu normalność! Kolejna odbudowa zniszczonej Polski.

Ważne jest, żeby, kiedy do tego dojdzie, dobrzy ludzie, którzy po nich przyjdą, mieli jasny plan, co zrobić. Co zrobić z systemem prawnym, ze szkołami i uczelniami, teatrami i telewizjami, a kolejami i rzekami.

Wiedzeni nadludzką intuicją, pod koniec komuny, grupa mądrych ludzi skrzyknęła się wokół projektu „Doświadczenie i Przyszłość”. Dzięki temu, kiedy komuna się niespodziewanie rozsypała, właściwie obeszło się bez typowego w przypadkach implozji reżimów, okresu chaosu. Nie wszystko udało się zrobić bezboleśnie; to byłoby niemożliwe. Ale do dzisiaj tamten okres polskiej transformacji jest przykładem dla wszystkich narodów, żyjących pod opresją.

„Odbijemy i odbudujemy Mariupol jak Warszawę po nazizmie” – mówi burmistrz miasta – męczennika.
https://www.repubblica.it/…/mariupol_ucraina…/…

Nie dalej niż wczoraj burmistrz zniszczonego Mariupola Vadym Bojczenko powiedział z przekonaniem: „odbudujemy nasze miasto, jak Warszawę”: „Mariupol zostanie odbudowany, jest już grupa robocza inżynierów i architektów przygotowująca plan generalny. I tak stanie się to, co stało się w Warszawie, mieście zniszczonym w 85 procentach przez bombardowania i pożary podczas okupacji hitlerowskiej. Następnie, począwszy od 1946 roku, odradzała się z popiołów, piękniejsza niż wcześniej”.

Niech Wam się powiedzie, Vadymie Bojczenko!

A my tymczasem weźmy się za plan odbudowy Polski po szajkowej dewastacji.

Nie czekając na polityków: ich zawód to kłótnie, nasz – chuchanie i dmuchanie na Polskę.

3.

Nie, nie będzie nic o Oscarach.

4.

Nowy wrak statku na Morzu Śródziemnym, znowu 30 osób zaginionych i 17 wyłowionych.

Nowa tragedia na Morzu Śródziemnym i znów skrajnie prawicowy rząd włoski znalazł się w ogniu krytyki za zignorowanie sygnałów alarmowych.
https://www.repubblica.it/…/alarm_phone_persi…/…

Działający w Italii telefon alarmowy, na który zgłaszane są niebezpieczne sytuacje morskie oświadczył, że władze włoskie wiedziały i że pozwoliły im umrzeć”. Jak wynika z doniesień medialnych, na sygnały, że na morzu znajduje się wyładowana ludźmi barka w trudnościach, zamiast wysłać pomoc, zawiadomiły straż przybrzeżną Libii, która całkowicie zlekceważyła sygnały i nie kiwnęła palcem. Włosi zawiadomili więc przepływający w pobliżu frachtowiec Imrcc Rome, który pomocy rozbitkom udzielił, ale coś poszło nie tak.

5.

Saudi Aramco właściciel części Lotosu i części Rafinerii Gdańskiej, firma współpracująca ściśle z Rosjanami, odnotowała w 2022 roku rekordowy zysk w wysokości uwaga, uwaga: 161 miliardów dolarów! To największy roczny zysk, jaki kiedykolwiek odnotowała firma naftowo-gazowa.

Oburzające zyski Saudyjczyków, żerujących na kryzysie, wywołanym przez napaść Rosji na Ukrainę. Wygląda na to, że Krzywomordy chciałby coś dla siebie uszczknąć z bandyckiego stołu.
https://www.arabnews.com/node/2266991/business-economy

Zyski tej w głównie państwowej firmy saudyjskiej wzrosły o 46% rok do roku i osiągnęły więcej niż ostatnie rekordowe zyski, uzyskane przez Shell, BP, Exxon i Chevron razem wzięte.

No to D.O. zaczyna się domyślać, po co Krzywomordy tydzień temu pojechał do Rijadu. Ma wyjątkowe zdolności do kombinacji finansowych, te zyskowne są prywatne, te ze wpadkami – państwowe.

6.

CNN: „Organizatorzy twierdzą, że pół miliona Izraelczyków wyszło na ulice w dziesiątym kolejnym tygodniu protestów przeciwko planom rządu Benjamina Netanjahu mającym na celu przebudowę systemu sądownictwa w kraju.

5% Izraelczyków na ulicach, by protestować przeciwko „polskiej” „reformie” izraelskiego wymiaru sprawiedliwości przez skrajnie prawicowy rząd premiera Beniamina Netanjahu. To tak, jakby w Polsce wyszły 2 miliony. Niestety, nie wychodzą.
https://edition.cnn.com/…/israel-protests…/index.html

Izrael liczy nieco ponad 9 milionów mieszkańców, więc jeśli szacunki organizatorów są prawidłowe, to około 5% Izraelczyków wyszło na ulicę, by wyrazić swój sprzeciw wobec proponowanych reform.

Organizatorzy podali, że prawie połowa protestujących – około 240 000 osób – zgromadziła się w Tel Awiwie. W Jerozolimie przed domem prezydenta Izaaka Herzoga zebrało się kilkuset demonstrantów. Nieśli izraelskie flagi i skandowali hasła, w tym „Izrael nie będzie dyktaturą”.

W czwartek Herzog – którego rola jest w dużej mierze ceremonialna – wezwał rząd Netanjahu do wycofania projektu ustawy dotyczących reformy sądownictwa”.

Netanjahu nie posłuchał.

7.

Wyborcza (D.O. poprawił styl i interpunkcję): Franciszek [w wywiadzie dla argentyńskiej gazety „La Nacion” – D.O.] mówi także o swoich poprzednikach, Jana Pawła II określając mianem „wielkiego ewangelizatora”. To stało się dla Elisabetty Pique’ [watykanistki „La Nacion” – D.O.] okazją do spytania papieża, czy wie o dyskusji w Polsce po emisji reportażu Marcina Gutowskiego i ukazaniu się książki Ekke Overbeeka i czy Jan Paweł II nie został zbyt szybko kanonizowany.

Papież Franciszek zapisał się do elitarnego klubu polityków bredzących.
https://krakow.wyborcza.pl/…/7,44425,29552801,papiez…

– „Należy umiejscowić rzeczy w jego czasach” – odpowiedział Franciszek. – Anachronizm zawsze czyni zło. W tamtych czasach wszystko było tuszowane. Do czasu skandalu bostońskiego wszystko było tuszowane.

Kiedy wybuchł skandal bostoński [w 2002 r, – D.O.], Kościół zaczął przyglądać się problemowi. Od tamtego momentu Kościół zawsze bardzo wiernie wyjaśniał sprawy

Papież powiedział przy tym, że wcześniej rozwiązaniem sytuacji było przenoszenie księdza z jednego miejsca w drugie, ewentualnie zmniejszanie jego kompetencji, bez skandalu. Po czym stwierdził, że ‘niestety, tak się robi do dziś’, mając jednak na myśli wypadki pedofilii, do których dochodzi w rodzinach czy sąsiedztwie.

– Pomyślmy, że według danych międzynarodowych mniej więcej w 42 procent przypadków ma to (nadużycia – przyp. red.) miejsce w rodzinie w sąsiedztwie. Na następnym miejscu jest szkoła. I nawet dziś jest to ukrywane, by nie wywoływać konfliktów, taki jest sposób postępowania. Kościół też tak robił, tuszował, przenosił… czasami nie było innego wyjścia jak tylko wyciągnąć to na światło dzienne, i to definitywnie, ale to oznaczało wysłanie tego gdzieś indziej. Więc epokę trzeba odczytywać zgodnie z hermeneutyką danego czasu – przekonuje papież. [??? – D.O.]

Powtórzył, że w Kościele, podobnie jak w rodzinach, gdy jest to wujek, dziadek czy sąsiad, tego rodzaju sprawy się tuszowało lub gdy nie było innego rozwiązania, odsyłało [?] daną osobę i ukrywało.

Franciszek przekonywał też, że Kościół od czasu skandalu bostońskiego, między innymi dzięki papieżowi Benedyktowi, przyjął nową postawę i w sprawach nadużyć ‘bierze byka za rogi’”.

Krętacz z tego Franciszka. Wziąłby za rogi Rydzyka z Jędraszewskim, to by zyskał na wiarygodności!

D.O. wiązał z nim wiele nadziei, a teraz jest bardzo rozczarowany.

8.

CNN: „Podczas sobotniego wieczoru podczas dorocznej kolacji w klubie Gridiron w Waszyngtonie, były wiceprezydent Mike Pence wygłosił najbardziej zjadliwe jak dotąd komentarze na temat roli byłego prezydenta Donalda Trumpa w ataku na Kapitol Stanów Zjednoczonych z 6 stycznia [2022 – D.O.].

Pence po Trumpie jak po burej suce. Szkoda, że nie wtedy, kiedy był na urzędzie.
https://edition.cnn.com/…/mike-pence…/index.html

Pence rozpoczął swoje uwagi przy kolacji, podczas której tradycyjnie politycy żartują z ważnych osobistości z Waszyngtonu, od beztroskich komentarzy na temat Trumpa, prezydenta Joe Bidena, wiceprezydentki Kamali Harris i kilku republikanów, którzy mają kandydować na stanowisko prezydenta w 2024 r., w tym gubernatora Florydy, Rona DeSantisa oraz byłej ambasadorki przy ONZ Nikki Haley .

Następnie przybrał poważny ton, zauważając, że atak na Kapitol był ‘jedną rzeczą, z której nie żartuję’ i nazwał 6 stycznia ‘tragicznym dniem’.

Pence zganił Trumpa za jego rolę w ataku z 6 stycznia 2021 r., mówiąc, że ‘mylił się’ twierdząc, że Pence miał uprawnienia do obalenia wyników wyborów w 2020 r.

‘Prezydent Trump się mylił. Nie miałem prawa unieważnić wyborów, a jego lekkomyślne słowa naraziły moją rodzinę i wszystkich na Kapitolu na niebezpieczeństwo i wiem, że historia pociągnie Donalda Trumpa do odpowiedzialności’ – powiedział Pence”.

9.

TVN24bis: „W Wielkiej Brytanii w supermarketach wprowadzono limit trzech pomidorów na klienta. W Holandii można kupić maksymalnie dwie papryki. W Niemczech klienci skarżą się na ceny ogórków, z kolei w Hiszpanii rolnicy patrolują w nocy pola w obawie przed złodziejami owoców i warzyw. Na Słowacji głośno jest o ‘kryzysie cebulowym’”.

D.O. chciałby zabrać głos w kwestii „pomidorów”.

Otóż losy zawiodły go do centrum handlowego, w którym był Carrefour. W tym Carrefourze były pomidory malinowe po 34,90 zł.

D.O., robiący zakupy na targu, w Lidlu i z rzadka w Biedronce, był z lekka zaszokowany. Bo w Lidlu i Biedronce pomidorów malinowych nie kupuje, bo są po 24,90 zł, a to jest dla D.O. za drogo. A ponieważ jest stary, to pamiętał czasy, w których Carrefour należał do sklepów tanich (bo też handlował raczej chłamem).

Z tym że „pomidory”, o których mowa, to zdecydowanie termin na wyrost. Te dziwne rzeczy to towar pomidoropodobny. Ma kształt pomidora, ma kolor bladego pomidora, ale nie ma smaku pomidora.

A jaki ma smak?

Obiekty pomidoropodobne po paskarskich cenach. A może by producentom i handlarzon solidarnie zaproponować, żeby sobie w doopę wsadzili swoje pomidoropodobne przedmioty?
https://tvn24.pl/…/ceny-warzyw-i-owocow-w-europie…

Nie ma żadnego. To coś nie smakuje niczym. Jakaś słodkawa woda z bliżej nieokreślonym miąższem.

Kiedyś D.O. oglądał reportaż o pomidorach; wynikało z niego, że monopolistą nasion pomidorów jest osławiony koncern chemiczny Monsanto, dla którego odzyskują je, suszy i pakuje tłum najuboższych Hindusów, za nędzne zresztą grosze. A potem koncern Monsanto sprzedaje te nasiona po 15 tysięcy euro za kilogram. Tylko w najuboższych regionach Europy starzy ogrodnicy wdają się w wielowiekową, żmudną procedurę odzyskiwania nasion tradycyjną metodą, w wiadrach. Gdzieniegdzie w Bułgarii, Rumunii, Macedonii, a nawet w Grecji – jak ci podają pomidora, to doznajesz rozkoszy. Za dawnych czasów, które stary D.O. jeszcze pamięta, można było dostać je jeszcze we Włoszech. Teraz już nie bardzo, ale są pewne odmiany, które są namiastką tamtych, o niepowtarzalnym bukiecie, aromacie, soczystości.

Innymi słowy: pod Kozienicami powstała maxi-szklarnia, produkująca pod sztucznym światłem towar pomidoropodobny. Vis-a-vis jest nawet maciupki sklepik firmowy. Ale wcale nie jest taniej niż np. w Lidlu, a już z pewnością – wcale nie jest smaczniej.

„Addio pomidory, addio ulubione

Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół

Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej

Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół”.

A ponadto…

Korea Północna wystrzeliła dwie rakiety balistyczne z łodzi podwodnej. Całkowicie nowy poziom zagrożenia dla świata.
https://edition.cnn.com/…/north-korea…/index.html

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.