Ernest Skalski: Luźna uwaga bez numeru1 min czytania

()

23.05.2023

W kościele bywam na mszach żałobnych po bliskich mi ludziach, kiedy czuję, że nie mogę opuścić żadnej części pogrzebu.

Tym razem było to w bardzo bogatej miejscowości. Spory teren był pięknie utrzymanym ogrodem. Dookoła kute sztachety i bramy. W dzień otwarte.

Oprócz kościoła plebania, na którą składały się dwa pałacyki, bo już nie wille. A z boku żywopłot otaczający murowaną budkę. Za żywopłotem smród. Budka stoi nad zwykłym dołem kloacznym, dawno nieopróżnianym i przykrytym deskami.

Nie da się inaczej powiedzieć, jak tylko expressis verbis, że wszystko zasrane i zaszczane, łącznie z podłogą, bo użytkownik może nie być w stanie podejść do środka.

Jestem absolutnie pewien, że w obu pałacykach część sanitarna jest na najwyższym poziomie. Za duże pieniądze, których już nie starczyło na przyzwoitą ubikację dla wiernych. Zamówiony toi toi mógłby się okazać za drogi i psułby entourage.

I wspomnienie sprzed wielu lat, z krótkiego pobytu w duńskim uniwersytecie ludowym, związanym z ruchem religijnym. Parę razy poszedłem z uczniami na niedzielne nabożeństwo.

Ogromna gotycka katedra, surowa, pozbawiona katolickich obrazów i innych ozdóbek. Dla mnie zaskoczeniem był kruchta, w której pastor witał i żegnał każdego podaniem ręki i wymianą paru zdań. Przy ścianie wieszak, na ścianie duże lustro, a w ścianie drzwi do eleganckiej toalety.

Ernest Kajetan Skalski

Ur. 18 stycznia 1935 w Warszawie) – dziennikarz i publicysta,
z wykształcenia historyk.

Skalski publikował niedawno…

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

3 komentarze

  1. Stanislaw Obirek 23.05.2023
    • toja 23.05.2023
  2. slawek 23.05.2023