WaszeR coraz mniej londyński: Ostatnia z gróźb tej mumii3 min czytania

()

03.06.2023

Szefa, to ta nasza Rzeczpospolita ma – wziąwszy pod uwagę wszystkie za i przeciw oraz zważywszy na delikatnej natury kondycję zdrowotną delikwenta, oględnie mówiąc, średniego – czyli takiego, by zbytnio nie odbiegał od krajowej średnio rozgarniętej. A i tak niektórym opinia ta wydać się może cokolwiek zawyżona. 

Wczoraj uprawomocnił ustawę zamaszystym mańkutem, dziś podkulonym ogonem ekspresowo proponuje w niej mało znaczące kosmetyczne poprawki, a jutro… Jutro może mieć ochotę całkiem ją wywalić i na duś wpakować do obiegu swój projekt prezydencki. W obozie zapanuje tumult zaprawiony konsternacją, a ponieważ czas nagli, gdzieś coś pofałdują, coś gdzieś wygładzą, kogoś przekabacą i dobiją targu. Działa wszak w Rodzinie magia skinienia palcem. Cwana kaczka nowogrodzka uratuje łykowatą wyliniałą skórę – swoje otrzyma, a smrodliwe odium chlapnie w zakręconego autora ostatniego beknięcia. 

Pojutrze, po stworzeniu gniota, powinien odpocząć. S-twórca zadowolony z siebie i dzieła. *

Mógł zapisać się w pamięci zgłoskami wdzięczności jako odpowiedzialny Obywatel. Pierwszy Obywatel. Prezydent. 

Mógł, pomimo wielu niechlubnych kartek własnej prezydencji. Mógł wysoko unieść czoło chociażby w połowie drugiej kadencji. 

Wybrał, nad wydętą dolną wargą, zadarty nos wetknięty w niczego niepojmującą głowę osadzoną na służalczo ugiętym kręgosłupie. I już ostatecznie i dożywotnio przyłatany tytuł zeszmaconego doktora nauk prawnych po UJ-ocie. 

Hańba jemu, wstyd szacownej uczelni. Kondolencje dla promotora. 

Kto jeszcze w niego wierzył, ten kiep.*

Postscriptum.

Tak sobie myślę – po ochłonięciu, po wysłuchaniu i wyczytaniu wielu lamentów, trzeźwych sądów, analiz i przewidywań, a także buńczucznych werbalnych ataków hunwejbinów: 

Jeśli państwem kierują, sprawują nad nim egzystencjalną i duchową pieczę oraz zasiadają w gremiach przedstawicielskich pewne indywidua, a dodatkowo w pobliżu kręgów decyzyjnych pałętają się rozmaite byty o niejasnych właściwościach i zadaniach, ale wyśmienicie się mające żyjąc na państwowym wikcie; np. indywidua takie jak:

– okrutny i cwany gnom o maniakalnych cechach, 

– notoryczny kłamca recydywista, 

– zaślepiony mściciel bez skrupułów, 

– wielokrotnie zbłaźniony dysponent podpisu na wagę dyshonoru, 

– ułaskawieńcy wbrew literze obowiązującego prawa, 

– parlamentarzyści – głosiciele brunatnej, homofobicznej, rasistowskiej etyki itp.,

to z jakim państwem mamy do czynienia? Czy przypadkiem nie takim o strukturze i obyczajach mafijnych? 

A jeśli tym państwem zarządza ośmiornica obdarzona jedną trzecią społecznego poparcia, a dokonująca we wszystkich jego dziedzinach przeszczepu własnych wzorców dotyczących światopoglądu, hierarchii, omerty i wendetty, świadomego dokonywania krzywoprzysięstwa na Konstytucję i Biblię, to czy taką organizację można uważać za wyjątkowo groźną zorganizowaną grupę przestępczą? 

A jeśli członkowie tej grupy świadomie dopuszczają się w różnych formach malwersacji majątku narodowego, kradzieży na niespotykaną skalę i wzajemnego obdzielania się niebotycznymi wynagrodzeniami i benefitami, mało tego, kierując się partykularnymi interesami doprowadzają do powstrzymania dopływu należnych funduszy pomocowych i bezpowrotnego odprowadzania w związku z tym gigantycznych kar, to czy członkowie tej bandy nie powinni być w przyszłości poddani odpowiedzialności karnej i finansowej? 

Dużo tych pytań w przeddzień… 

A 4 czerwca niech będzie ostatnim gwoździem! 

WaszeR coraz mniej londyński 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

3 komentarze

  1. slawek 05.07.2023
  2. slawek 05.07.2023
  3. slawek 14.07.2023