JS: Obraz miesiąca12 min czytania

Zdanie odrębne

18.06.2023

Pamięci Krzysztofa Kozłowskiego

Po miesięcznej agonii zmarł ośmiolatek latami maltretowany przez ojczyma, partnera swojej matki. Dziecko kilka razy uciekało z domu, ale policja je przyprowadzała, nie interesując się powodem ucieczek… Łatwiej tłuc kobiety pałką teleskopową, razić paralizatorem, skatować na posterunku Ukraińca, który zasnął w autobusie itp. Minister Edukacji i Nauki zareagował na śmierć dziecka apelem o to, „żeby wrócić do wartości rodziny, nie walczyć z rodziną, trzeba naprawiać rodzinę, trzeba odeprzeć atak na rodzinę”.

Dla ministra najważniejsze jest rodzić (zrodzić) – jak to robią leśne zwierzęta; najlepiej po okiem księdza i policjanta; Boże broń lekarza…

Śmierć ośmiolatka wywołała poruszenie; na pogrzeb przyszły tłumy, nad grobem działy się „dantejskie sceny”, pogrzeb był biały… „My, księża, założyliśmy dzisiaj białe ornaty, Kamilek leży w trumnie białego koloru, a to jest znak jasności, znak nadziei, że jest teraz z nami, tam w niebie i nam towarzyszy, by teraz podziękować, nie za ciekawość, ale za miłość” – mówił biskup. I dodawał: „Przez te ostatnie tygodnie wszyscy pewnie staliśmy się rodziną Kamilka”; szkoda, że nie wcześniej! A w niebo poleciały białe baloniki…

W przyrodzie większość matek chroni swe potomstwo przed ojcami, którym dzieci przeszkadzają w używaniu samic. Lwice np. są gotowe do wielogodzinnych kopulacji, byle ochronić małe. Samica człowieka, chrześcijanka, katoliczka etc. obojętnie patrzy, jak partner seksualny przez lata katuje jej dziecko i nie próbuje mu w tym przeszkodzić. Nie może zachować się inaczej, bo jest matką-Polką, której Mickiewicz poświęcił okrutny wiersz instruktażowy. Chora wyobraźnia poety nie przypuszczała jednak, że dziecku nie będą potrzebne śmiertelne zabawki: krzyżyk, łańcuch, taczki czy powróz… Do śmierci chłopca (na raty) przyczynił się jego ojczym. On również nie mógł inaczej, bo został wychowany na opowieści o Abrahamie, który z rozkazu Boga miał – w ofierze – poderżnąć gardło własnemu synowi. A przecież Kamilek był tylko pasierbem… Dzieje się to w nasz „duchowej stolicy”, pod bokiem Królowej Polski.

*

W kościele uroczystość Trójcy Przenajświętszej, której dogmat uchwalono dopiero pod koniec IV w. We mszy radiowej młody kaznodzieja próbuje przybliżyć ‘jedną z największych tajemnic’ naszej wiary i mówi, że miłość boża jest tak wielka, że dla odpowiedniego wyrazu potrzebuje aż trzech równych sobie osób. „Wspólnota osób jest najdoskonalszą formą istnienia”. Czyżby dlatego ludzie często żyją w trójkątach?

Wtóruje mu proboszcz jednej z parafii na Podkarpaciu, doktor jakieś religijnej nauki, dla którego „trójca św. jest najdoskonalszą formą oddania”… Oto co się kłębi w kapłańskich głowach z nastaniem wiosny!

*

Sejm podjął „uchwałę o oddaniu hołdu” ostatniemu komendantowi NSZ Stanisławowi Kasznicy (1908-1948), skazanemu na śmierć za antykomunizm. „Wyklęty” dowódca tak sobie wyobrażał przyszłą Polskę: „Demokracja nie jest odpowiednia dla Polaków. Obywatel, który w oderwaniu od rodziny i środowiska wpływa na losy państwa, to ‘czysta abstrakcja, koncepcja błędna i szkodliwa’. […] Polska należy do Konfederacji Europy Środkowej razem z Czechami, Słowacją, Węgrami i Rumunią. Dowództwo wojskowe znajduje się na terenie katolickiej Polski, która jest liderem bloku. W granicach Polski są znaczne części Brandenburgii i Meklemburgii […] Wybrzeże Bałtyku jest polskie od Stralsundu po Kłajpedę […]. Niemcy zostali wysiedleni, a część poddana polonizacji. Ukraińcy mogą mieszkać tylko w Małopolsce Wschodniej, ewentualnie mogą się przenieść na Ziemie Zachodnie, ale najpierw muszą być spolonizowani… […] Żydzi są pozbawieni praw politycznych i wpływów gospodarczych. Do czasu wywiezienia ich do Izraela otrzymali status uchodźców. […] Polską rządzi Piast, odpowiednik prezydenta o szerokich kompetencjach, oraz 30-osobowy Senat. (…) Wyborcy nie mogą głosować na Piasta. Społeczeństwo jest zbyt rozchwiane politycznie, a władza wymaga stabilizacji. Dlatego Piasta wybiera Senat. […] Kapitalizm jest tak samo błędny, jak komunizm. Nadzór nad wszystkimi firmami, także prywatnymi, sprawuje Naczelna Izba Gospodarcza. Na jej czele stoi prezes wskazany przez Piasta”. Wszystko to można przeczytać w książce pt. Piastowy Szlak. Projekt konstytucyjny Grupy Szaniec.

Za uchwałą głosowało 227 posłów PiS, co jest zrozumiałe… Niezrozumiałe, że poparli go posłowie opozycji: 22 z PO (KP), 23 Koalicji Polskiej, 6 Polski 2050, 7 z konfederacji; 3 Kukiza15, tyleż samo z Porozumienia i Polskich Spraw oraz 5 ‘wolnościowców’ i niezrzeszonych – prawie 300 posłów! Przeciw były dwa kluby Lewicy… Część opozycji nadal daje się szachować antykomunizmem, choć w kraju od lat instalowany jest komunizm narodowo-katolicki, rodzimy, swojski …

*

Relacja uczestniczki spotkania z prezesem w Janowie Lubelskim, przemyconej wśród wyznawców przyszłego „zbawcy narodu”. Opowiada o drobiazgowej kontroli według list, dowodu osobistego, grzebaniu w torebkach, przy użyciu wykrywacza metalu itp. W pierwszych rzędach dużej sali miejscowi zasiedli notable i prawdziwi wyznawcy – średnia wieku 70 lat. Czołobitność, uwielbienie, atmosfera rodem z sekty; na twarzach mistyczne uniesienie, jakby między lud zstąpił prorok …

„Obok mnie siedzi czterdziestolatek, cały czas trzyma głowę w dłoniach. Obserwuję go kątem oka, po dłuższej chwili pytam – może źle się poczuł, trzeba pomóc? Mężczyzna ocknął się i mówi: „Nie, wszystko w porządku… Przywiozłem ojca, który bardzo chciał widzieć prezesa; siedzi w pierwszym rzędzie. Słucham tego już pół godziny i uświadamiam sobie, że ojciec zwariował!”

*

Prezydent odznaczył krakowskiego arcybiskupa Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za: “wybitne zasługi w pracy duszpasterskiej” oraz za “propagowanie postaw patriotycznych”. Dzięki biskupowi i jego myślom o „tęczowej zarazie”, „LGBT to ideologia, nie ludzie” i innym, prezydent zapewnił sobie reelekcję. W tej sytuacji oczywistym było, że z orderem pojawi się w pałacu biskupim w Krakowie.

Zgodnie z pomysłem kanonika Stanisława Orzechowskiego (XVI w.) w Polsce władza duchowna stoi wyżej od świeckiej. Biskup Jędraszewski zapewne nie zostanie już kardynałem, ale za to jest kawalerem orderu. Obydwa zaszczyty zaczynają się „k”, wyznawcy patriotycznego hierarchy i tak się nie zorientują; poza tym stan kawalerski to codzienność arcybiskupa …

Parę dni potem odznaczony uczestniczył w otwarciu czterotorowego odcinka kolei w centrum Krakowa. Używszy wpierw kropidła, chwalił „geniusz człowieczy”. Nie przeszkadzało mu, że inwestycja została w ¾ sfinansowana przez Unię, która jest dla Polski zagrożeniem moralnym i politycznym! I tylko w ¼ przez państwo polskie …

*

Rządząca partia, zgrawszy się politycznie, obiecuje transfery finansowe (800 plus) – po kolejnym wygraniu wyborów. Kiedy lider opozycji proponuje sprawdzić obietnicę wyborczą na Dzień Dziecka (kosztowałaby 14 miliardów), dostaje odpowiedź, że budżetu państwa nie nowelizuje się w ciągu dwu tygodni? Po tygodniu rząd – na jednym posiedzeniu zapowiadaj przedwyborczy ochłap dla budżetówki (nauczycieli i sędziów) na kwotę 24,5 miliarda. To nic, że wzrośnie deficyt budżetowy, nie spadnie inflacja, a długi za ten rząd będą spłacać wnuki… Skoro minister wojny kupuje broń w Korei, zaciągając na to ogromny kredyt (podobno 77 miliardów?) w tamtejszych bankach, to dlaczego rząd nie może zadłużać kraju na miejscu, u siebie? Pieniędzy mamy w bród, czyli pod dostatkiem, jak mawia prezes BC, choć „polski dług rośnie, jak na drożdżach”

*

Nowy Rzecznik praw Obywatelskich, który zwolnił swoją zastępczynię, bo „czasem nie informowała go o swoich działaniach przed ich podjęciem”, zaczyna rozumieć swoją rolę i zadania; na razie teoretycznie… Ustawę lex Tusk, podpisaną, a potem nowelizowaną przez prezydenta określa niemieckim słowem Etikttenschwindel (znowu ci Niemcy!) Po polsku oznacza ono manipulację, ale lepiej tłumaczyć je dosłownie (literalnie) jako „oszustwo pod znakiem firmowym”. Taki przekład dokładnie oddaje istotę rządów PiS.

Tymczasem Rzecznik Praw Dziecka (ten pod muszką), zwykle niekompetentny w sprawach samobójczych śmierci albo zabójstw polskich dzieci, zatykania studzienek ściekowych zwłokami noworodków… Dzień Dziecka spędził na Ukrainie. Troszczy się tam i ubolewa nad losem wojennych sierot i dzieci porwanych przez Rosjan. W ten sposób – jako głęboki i zadeklarowany katolik – spełnia ‘uczynek miłosierny co do ciała’. Dobrze, że nie wypowiada się na temat małych polskich dusz, które co chwilę powiększają grono aniołków.

*

Szefowa kancelarii prezydenta, zapewne ‘prawnik z wykształcenia’, w rozmowie z dziennikarzem, przypominając właścicielkę straganu owocowo-warzywnego (z całym szacunkiem dla kobiet tego biznesu…), mówi coś takiego: „Prerogatywą prezydenta jest stosowanie aktu łaski. To uprawnienie osobiste, co oznacza, że żaden sąd nie ma prawa kontrolowania [jej] wykonania”.

Według Wikipedii „prerogatywa, to przywilej, uprawnienie wynikające z zajmowanego stanowiska”. Tyle! ‘Osobista’ może być bielizna, ochrona, sekretarka, szczoteczka do zębów, torebka… Osobisty – narzeczony (mąż nie zawsze!), sekretarz, kapelan… Uprawnienie prezydenta jest skutkiem wyboru go na to stanowisko, a więc mandatu, jaki otrzymał od narodu – wspólnoty rzeczywistej, czyli przeciwieństwa Unii, która jest „wspólnotą wyimaginowaną”.

Osobisty charakter (tudzież wymiar) miała nocna rozmowa prezydenta z „leśnym ruchadłem”, ale nie zastosowanie aktu łaski wobec ludzi, którzy nie byli jeszcze prawomocnie skazani oraz kuriozalne tłumaczenie, że w ten sposób wyręcza wymiar sprawiedliwości… Był to pierwszy akt zawłaszczania państwa, które będzie się rozwijać do końca tej nieszczęsnej prezydentury.

*

Niekoronowany polski król udzielił wywiadu takiej samej jak on gazecie, w którym mówi: „Jest niemal pewne, że Rosja przeprowadzi prowokacje przed wyborami w Polsce”.

Jednak autokraci i tyrani są przewidywalni; trzeba tylko umiejętnie interpretować ich wypowiedzi. Ta znaczy, że prowokację – w określonej fazie kampanii wyborczej – zarządzi on sam; ma do tego nieograniczone siły i środki. Wszak Putin przed najazdem na Ukrainę zapewniał, że nie ma takich planów…

*

Jeszcze nie przyszło lato i nie zakwitły algi, a z Odry znowu wyłowiono tysiąc sto ton zatrutych ryb. Co będzie jak nadejdą upały? Minister klimatu mówi o nieustannym monitorowaniu granicznej rzeki, ale nie pojawia się na spotkaniu ze swoją niemiecką odpowiedniczką. Za to w sejmie leży projekt powołania zbrojonej formacji – policji rzecznej, która będzie miała prawo ścigać i zatrzymywać… Ale kogo? Przecież nie zakłady zatruwające rzekę. Pewnie ratujących ją ekologów i mieszkańców, którzy wyławiają zdechłe ryby…

*

PKS Gdynia zamieniła numer autobusu kursującego na Hel (666), ponieważ był to numer szatański i prowadził do piekła (ang. Hell), więc dla niektórych oraz „Frondy” „godził w chrześcijański porządek”. Zmieniono go na 669, co wcale nie jest lepsze, ponieważ dwie ostatnie cyfry, to symbol pozycji erotycznej (soixante-neuf), znanej powszechnie jako ‘miłość francuska’, albo wzajemny seks oralny…

Gorzej, ponieważ trzy szóstki wiążą się z Biblią, gdzie „666 to imię bestii z siedmioma głowami i dziesięcioma rogami, która wychodzi z morza”. Symbolizuje ona system polityczny sprawujący władzę nad „każdym plemieniem i ludem, i językiem, i narodem” (Objawienie 13:7). Trzy szóstki wskazują, że taki ustrój jest rażąco wadliwy w oczach Boga a według jednej z interpretacji musi upaść. Może zmiana dwu cyfr była próbą uprzedzenia przez gdyńską PKS wyroków Jahwe?

Lepiej, by odszedł zły władca, niżby miał ginąć cały naród! Wobec rozwiązłych społeczności, które niegodziwie wykorzystają zmianę oznakowania autobusu, zawsze można będzie zastosować metodę sprawdzoną w Sodomie albo w Gomorze…

*

W Nowym Targu Kolejna ofiara wyroku trybunału mgr Przyłębskiej… Kobieta zmarła od zatrucia płodem, bo szpital im. św. JPII, gdzie są jego relikwie, od lat nie wykonuje zabiegów ratujących życie matek noszących martwe dzieci.

W takich wypadkach procedury weterynaryjne przewidują ratowanie życia krowy czy klaczy, zagrożonej przez martwe lub zdeformowane cielę czy źrebię. Procedury medyczne i skrępowani nimi lekarze każą czekać, aż martwy płód sam wypadnie do podstawionego naczynia, ponieważ w Polsce obowiązuje chrześcijański (od słowa chrzest) płodocentryzm.

„Minister zdrowia zapowiedział powołanie zespołu, który sporządzi wytyczne do działań lekarzy ginekologów i położników”. Znajdą się w nim reprezentanci różnych stanowisk w tej kwestii, ale nie będzie przedstawicielki kobiet. Stanowisko zespołu ma być gotowe we wrześniu…

*

Paranoja to dokuczliwe poczucie lęku lub strachu przed zagrożeniem (rzeczywistym lub wyobrażonym), intrygą, prześladowaniem, tajnym układem etc. Jest stanem psychiki budowanym na podstawie niewłaściwych bądź niekompletnych danych. Ze względu na wysoki stopień irracjonalności i niepodatność na argumenty zdrowego rozsądku traktowana jest jako urojenie.

Osobnik dotknięty tym zaburzeniem to paranoik. Ma on zniekształcony obraz rzeczywistości, jest podejrzliwy, drażliwy na własnym punkcie, nieodporny na krytykę, a jeszcze bardziej lekceważenie, niezdolny do wybaczania urazów; emocjonalny chłód maskuje uprzejmością, udawanym poczuciem humoru. Jest wrogi wobec ludzi, których nie zna albo nie potrafi sobie podporządkować. Można wyliczać atrybuty paranoika, od lat demonstrowane przez ludzi władzy, Kościoła, „narodowych” mediów, beneficjentów „dobrej zmiany” – wcale nie mała część populacji… Wszak paranoja to schorzenie, które ma przyczyny „społeczne i środowiskowe”, więc może dotknąć każdego.

By się go ustrzec – prosta rada: Unikaj paranoika! Wiedzą o tym ci, co poszli na marsz 4 czerwca!

J S

Print Friendly, PDF & Email
 

12 komentarzy

  1. Waldemar 19.06.2023
  2. Stanislaw Obirek 19.06.2023
  3. Senex 20.06.2023
    • Waldemar 20.06.2023
  4. lolalola12 21.06.2023
  5. Bungo 21.06.2023
  6. Odradek 26.06.2023
  7. Krystian 04.07.2023
  8. slawek 05.07.2023
  9. slawek 14.07.2023
  10. JS 14.07.2023
  11. Matrix 17.07.2023