Jacek Pałasiński: Drugi obieg (700)3 min czytania

()

1.

Reuters podaje: „Rosyjskie władze lotnicze Rosawiacja potwierdziły, że na pokładzie rozbitego samolotu Embraer byli szef rosyjskich najemników Jewgienij Prigożin i główny dowódca Wagnera Dmitrij Utkin”.
Jego ciało oraz tego nieludzkiego naziola, „Wagnera” Utkina – wstępnie rozpoznano.

Kanał Telegramu grupy Wagnera Grey Zone podaje:

„Przywódca Grupy Wagnera, Bohater Rosji, prawdziwy patriota swojej Ojczyzny Jewgienij Wiktorowicz Prigożin zmarł w wyniku działań zdrajców Rosji.
„Ale nawet w Hadesie będzie najlepszy! Chwała Rosji!”

D.O. zachodzi w głowę, kto mógł sprawić, że samolot z Prigożinem na pokładzie uległ katastrofie?

No, kto to mógł być?
Wysila się D.O. i wysila, ale się chyba nie domyśli.
Podobnie, jak i wszyscy obywatele Federacji Rosyjskiej: też się nie domyślą, kto mógł ten samolocik zestrzelić nad Twerem?

2.

Ach, ta przeklęta polska uprzejmość, to zamiłowanie do porządku, do szacunku dla stanowionych praw!
D.O. zatrzymał się uprzejmie przed pasami, w pobliżu Piazzale Clodio, gdzie znajdują się rzymskie sądy, żeby przepuścić przechodzącą damę.
I wtedy rzęchem marki suzuki wjechał mu w tył samochodu signore, który nie miał w sobie równie dużej dozy uprzejmości, zamiłowania o porządku i szacunku dla stanowionych praw.

3.

Niby nic wielkiego, ale kłopot na pół Europy!

Wypełniliśmy „przyjacielską konstatację szkody”, ale, choć to Unia Europejska, nie ma komu szkody zgłosić! Do swojego ubezpieczyciela nie, bo musiałby „likwidować” (Ach, ten idiotyczny żargon towarzystw ubezpieczeniowych, w których haracz nazywa się „premią”, a wypłata „likwidacją) z Auto Casco, a to oznacza zwiększenie opłat za polisę dla poszkodowanego, już się D.O. to przydarzyło i to boleśnie.

Czeka więc D.O. na odpowiedź z Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, jakaż to firma reprezentuje w Polsce interesy Generali, ubezpieczyciela sprawcy.

Może Generali?
A może wcale nie?

Na razie to tajemnica, bo od wielu godzin Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych na zapytanie D.O. opowiedzieć nie raczy.

4.

Teoretycznie można by próbować zgłosić szkodę w rzymskimi oddziale Generali, ale jej agenci są na wakacjach i wrócą dopiero w poniedziałek, darmowy numer zgłaszania szkód nie odpowiada na telefony zagraniczne; on line nie działa, bo formularz żąda numeru rejestracyjnego poszkodowanego, ale po wpisaniu mówi, że numer nieprawidłowy (bo nie włoski) i dalej nie idzie…

Cauchemare, jak mówią Francuzi, a jak mówią Włosi pisać D.O. nie będzie, bo starszemu panu nie wypada używać słów nazbyt wulgarnych.

No, chyba, że pod adresem szajki.

5.

Dziś jakoś Rzym wydaje się D.O. mniej sympatyczny, bo, na domiar złego, lody z renomowanej lodziarni rzymskiej okazały się obrzydliwe: tu też najwyraźniej dotarła „nowoczesność” oparta na maksymalnym zwiększeniu zysków przy maksymalnym obniżeniu kosztów.

6.

Ciebie jednak, Czytelniku, namawia D.O. do przypomnienia sobie II części filmiku o Rzymie.

Sądząc z youtubowego licznika, pierwszego odcinka nikt wczoraj nie obejrzał, może ktoś się skusi na drugi?

C:\Users\Walter\Desktop\Jacek b.jpg
C:\Users\Walter\Desktop\Jacek a.jpg
C:\Users\Walter\Desktop\Jacek c.jpg

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.