Marek Jastrząb: Debacisko2 min czytania

()


11.10.2023

Lepsi od niżej uśmiechniętego zajęli się prognozowaniem wyników wyborów i układaniem komentatorskich klocków pod partyjny gust. Chwalić Boga, nie muszę opowiadać, jak i kto komu dał popalić, bo podobno niewielu było takich, co nie oglądali telewizyjnej naparzanki. Podobno, albowiem zważywszy na fakt, iż ową ustawkę oglądało circa dwa miliony widzów, a w całym kraju jest ze dwadzieścia milionów potencjalnych wyborców, frekwencja nie urywała czterech liter.

*

Zgodnie z przysłowiem, że każda pliszka swój ogonek chwali, zwolennicy Hołowni pobiegli z zachwytami w jego kierunku, sympatycy lewicy rzucili się z czołobitnościami do stóp pani Joannie, a speszonego Tuska pochwalili mimochodem i byle zbyć. Co jest nie bardzo sprawiedliwe, gdyż facet miał prawo czuć się nieswojo; wszak znalazł się na wrażym terenie. W bastionie ludzi nieprzychylnych, mówiąc językiem wulgarnym (wg PiS). Miał, więc co dnia solidną dawkę gówna, mówiąc językiem wykwintnym (wg mnie).

*

Co prawda Pani Wielgus była w telewizji publicznej osiem wiosen temu, czyli tak samo dawno, jak pan Donald, jednak mogła czuć się swobodniej od niego, gdyż PiS-owcy nie gnoili jej tak zaciekle i co dnia. Podobnie rzecz się miała z pozostałymi debatantami. Rzecz jasna, wszyscy zawodnicy byli w miarę wyluzowani, ponieważ jeśli ich opluwano, to nie personalnie, ale hurtem, grupowo, jako partię. Podczas gdy Tuska po nazwisku i z grubej rury umysłowych szambiarek.

*

Nie mam zamiaru wdawać się w oceny wydarzenia pokazującego prawdziwą maskę pana Pinokia. Tak samo zmilczę o pasmanteryjnych pytaniach do herosów tegoż wydarzenia. A o gigantycznie małym Wielkim Nieobecnym toże.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM

2 komentarze

  1. Stanislaw Obirek 12.10.2023
  2. slawek 12.10.2023