11.10.2023

Lepsi od niżej uśmiechniętego zajęli się prognozowaniem wyników wyborów i układaniem komentatorskich klocków pod partyjny gust. Chwalić Boga, nie muszę opowiadać, jak i kto komu dał popalić, bo podobno niewielu było takich, co nie oglądali telewizyjnej naparzanki. Podobno, albowiem zważywszy na fakt, iż ową ustawkę oglądało circa dwa miliony widzów, a w całym kraju jest ze dwadzieścia milionów potencjalnych wyborców, frekwencja nie urywała czterech liter.
*
Zgodnie z przysłowiem, że każda pliszka swój ogonek chwali, zwolennicy Hołowni pobiegli z zachwytami w jego kierunku, sympatycy lewicy rzucili się z czołobitnościami do stóp pani Joannie, a speszonego Tuska pochwalili mimochodem i byle zbyć. Co jest nie bardzo sprawiedliwe, gdyż facet miał prawo czuć się nieswojo; wszak znalazł się na wrażym terenie. W bastionie ludzi nieprzychylnych, mówiąc językiem wulgarnym (wg PiS). Miał, więc co dnia solidną dawkę gówna, mówiąc językiem wykwintnym (wg mnie).
*
Co prawda Pani Wielgus była w telewizji publicznej osiem wiosen temu, czyli tak samo dawno, jak pan Donald, jednak mogła czuć się swobodniej od niego, gdyż PiS-owcy nie gnoili jej tak zaciekle i co dnia. Podobnie rzecz się miała z pozostałymi debatantami. Rzecz jasna, wszyscy zawodnicy byli w miarę wyluzowani, ponieważ jeśli ich opluwano, to nie personalnie, ale hurtem, grupowo, jako partię. Podczas gdy Tuska po nazwisku i z grubej rury umysłowych szambiarek.
*
Nie mam zamiaru wdawać się w oceny wydarzenia pokazującego prawdziwą maskę pana Pinokia. Tak samo zmilczę o pasmanteryjnych pytaniach do herosów tegoż wydarzenia. A o gigantycznie małym Wielkim Nieobecnym toże.
źródła obrazu
- jastrzab: BM

Nie oglądałem i nie miałem zamiaru. Wystarczają mi strzępy, a raczej ścieki z szamba TVP, które do mnie docierają bezwiednie i wbrew mojej woli. To, ze destrukcja publicznego dyskursu postępuje to w dużym stopniu zasługa opłacanych z publicznych pieniędzy gadzinowych ideologów.
Jeżeli debatę oglądały dwa miliony obywateli to oznacza wzrost frekwencji o około 1,7 razy, ponieważ średnia oglądalnośc TVP wynosi obecnie 745 tysięcy widzów w godzinach od 18.00 do 20.00 a w prime timie między 20.00 a 22.00 ta widownia wynosi średnio 766 tysięcy. Wielkość audytorium świadczy o poziomie TVP jak najgorzej. To telewizja dla przekonanych oraz dla badaczy takiegoż „suwerena”. Pocieszające są właśnie te liczby a starczają one za cały komentarz.