Stanisław Obirek: Jerozolima dotknięta wojną5 min czytania


15.02.2024

Od kilkunastu lat przynajmniej raz w roku bywam w Jerozolimie. Miasto zawsze uderzało witalnością, mozaika religii i narodowości. Było to widoczne szczególnie w Starym Mieście gdzie z trudem można się było przecisnąć przez różnobarwne korowody pielgrzymów, turystów i łowców przygód. Chrześcijanie szczególnie upodobali sobie Drogę Krzyżowa, którą nierzadko przemierzali niosąc dużych rozmiarów krzyż i recytując przy każdej stacji odpowiednie modlitwy. Pobożni pątnicy kończyli swoją drogę krzyżowa w Bazylice Bożego Grobu usiłując dostać się do strzeżonego przez greckich mnichów miejsca, gdzie, jak wierzą, zostało złożone ciało umęczonego męka Jezusa. Oznaczało to niekiedy wielogodzinne kolejki.

Dziś przechodzimy te drogę całkowicie opuszczoną. Podobnie Bazylika świeci pustkami. Grecki mnich zachęca nas do wejścia do świętego dla chrześcijan miejsca, na koniec udziela nam błogosławieństwa. Nagle otacza nas grupa roześmianych Tanzańczyków (zapytałem z jakiego są kraju), którzy proszą o zrobienie zdjęcia. Gdy się z żona godzimy, to okazuje się, że chcą sobie zrobić zdjęcie z nami, białymi ludźmi. No cóż, okazuje się, ze można być dla kogoś wyglądającym egzotycznie. Dla nich, jak się wydaje, wojna na Bliskim Wschodzie jest czymś odległym.

Sama bazylika jest w remoncie, mimo pustki robi wrażenie labiryntu, z którego trudno się wydostać. Tak wiele w nim schodów prowadzących do zablokowanego wyjścia. Wreszcie uda nam się wyjść.

Idziemy dalej aż do bramy Jafo. Zwykle ożywieni sprzedawcy zachęcają do wejścia do swoich sklepów. Dziś osowiali ledwo dostrzegają nasza obcość. Poza tym większość sklepów jest zamknięta. Zauważamy większą niż zwykle obecność policji i wojska.

Idziemy wzdłuż murów Starego Miasta i kierujemy się w kierunku najdłuższej i najbardziej reprezentatywnej ulicy Jafo. Zwykle zatłoczona, dziś świeci pustkami. Od czasu do czasu przesuwają się dostojnie w obu kierunkach tramwaje, nie bez racji nazywane tutaj pociągami.

Chodzimy po ulubionych miejscach jak kultowe Cinemateque, czy pierwsza stacja kolejowa zamieniona w ulubione centrum rekreacji.

Dziś wszędzie pustki zdominowane przez olbrzymie plakaty ze zdjęciami porwanych podpisanymi hasłem: „Sprowadźcie ich do domu teraz”.

To teraz, zarówno po hebrajsku jak i po angielsku jest podkreślone krzycząca czerwienią. W pobliżu siedziby premiera (w tej chwili remontowanej) stoją namioty z krewnymi porwanych, którzy przechodzącym i przejeżdżającym pokazują zdjęcia najbliższych. W ich oczach nie ma nadziei, jest złość połączona z rozpaczą. Odpoczywamy chwilę przed hotelem, ciesząc się widokiem radośnie pluskającej fontanny. Zauważam kobietę, która dekoruje drzewa żółtymi wstążkami. Podchodzę prosząc, czy może mi jedną z nich ofiarować. Reaguje z entuzjazmem, ależ bierz, ile chcesz. Dopytuje skąd jestem. Gdy odpowiadam, ze z Polski pyta a jak u nas wygląda sytuacja? Odpowiadam, ze po 15 października jest lepiej. Chce wiedzieć jak to zrobiliśmy. Odpowiadam, ze jak działamy wszyscy razem, to zmiana się udaje. Spieszy się, by dołączyć do protestujących krewnych porwanych. “Jestem prostą kobieta, pielęgniarka, mam dzieci, a wielokrotnie byłam na protestach pobita przez policję, a nawet aresztowana”. Gdy ze współczuciem mówię: “No cóż u nas też taka policja była, która biła protestujące kobiety, ale teraz jest inaczej. Wy, niestety, macie policję Ben Gvira, która jest coraz brutalniejsza”. Jest wyraźnie zaskoczona, ze znam nazwisko Ben Gvira. Po czym biegnie dalej, by protestować.

Ta Jerozolima jest inna niż zapamiętana z poprzednich pobytów. Wiem, ze miasto w swej historii doświadczyło wiele o wiele brutalniejszych wojen i się z nich podniosło. Świadkiem mimowolnym tej ostatniej sam się stałem. Nic z niej dobrego nie wynika. A wiele złego.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

Print Friendly, PDF & Email
 

5 komentarzy

  1. AnGor 16.02.2024 Odpowiedz
  2. Stanislaw Obirek 16.02.2024 Odpowiedz
    • Wojciech Kuszko 16.02.2024 Odpowiedz
  3. j.Luk 16.02.2024 Odpowiedz
  4. slawek 16.02.2024 Odpowiedz

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo