22.05.2024
No, nareszcie coś się zaczęło – premier Tusk powołał komisję ds. badania wpływów rosyjskich w latach 2004 – 2024.
W zapowiedzi tej decyzji, w telewizyjnym wywiadzie powiedział też, że będzie to komisja ekspercka, powołana decyzją rządową, pracująca bez kamer, mająca w czasie kilku miesięcy podać wyniki swoich ustaleń.
Premier podał też, jako przykład takich wpływów, działania Antoniego Macierewicza, który jako minister a potem szef smoleńskiej komisji, realizując wolę polityczną prezesa wszystkich prezesów, zrobił to co zrobił z polską armią i polskim społeczeństwem. Mówili i pisali o tym wszyscy a Macierewicz był nadal ważnym politykiem, i nie miał żadnych zarzutów, nie uchylono mu immunitetu, nie postawiono zarzutów, nie wytoczono procesu.
Jeżeli stanie się tak, że te wszystkie procedury rozpoczną się i Antoni Macierewicz stanie przed polskim sądem i zostanie osądzony, skazany i trafi tam gdzie sąd zdecyduje, to będzie piękny dzień, dzień w którym od słów przeszliśmy do czynów.
Nareszcie!

Zbigniew Szczypiński
Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

Również ucieszyłem się na wieść, że zbadane zostaną rosyjskie wpływy w Polsce przez rządową komisję. Coś takiego trzeba było powołać już dawno w czasach afery taśmowej a może nawet i afery FOZZ. Pan Kaczyński i jego spotkania przy wódeczce z panem Anatolijem Wasinem to również temat na co najmniej kilka posiedzeń takiej komisji. Jestem też przekonany, że i wśród opozycji znajdą się jakieś kukułcze jaja.
Co do obecnej władzy – mimo różnych zastrzeżeń do D. Tuska i pewnej wrodzonej nieufności do polityków czuję coraz bardziej, że to jeden z najmądrzejszych polskich premierów. I do tego coraz bardziej „mój” premier. Polska defacto nie ma prezydenta, całe szczęście premier staje na wysokości zadania.