31.12.2025
Ponad dwa lata temu, gdy zaczynałem redagować Studio Opinii, towarzyszyło mi przekonanie, że fala prawicowego populizmu, która z taką siłą przetoczyła się przez Polskę i znaczną część świata opada, a 2024 rok przyniesie otrzeźwienie i odnowi wiarę w sens i wartość liberalnej demokracji. Dziś wiemy, że ta prognoza okazała się przedwczesna. Populizm nie tylko nie ustąpił, ale w wielu miejscach ma się lepiej niż kiedykolwiek.
To doświadczenie jest rozczarowujące, ale nie powinno prowadzić do rezygnacji. Wręcz przeciwnie – pokazuje, jak bardzo potrzebne są miejsca spokojnej refleksji, krytycznego namysłu i rzeczowej polemiki zamiast wszechobecnego w mediach przekrzykiwania się w jałowych pyskówkach. Demokracja nie upada nagle; kruszeje powoli – przez obojętność, zmęczenie i przyzwolenie na jej deptanie. Każdy tekst, każda uczciwa analiza i każda próba zrozumienia rzeczywistości są więc drobnymi, lecz realnymi aktami sprzeciwu wobec tej tendencji.
Na progu 2026 roku chciałbym życzyć autorom Studia Opinii zdrowia, sił i wytrwałości w pisaniu felietonów z wiarą, że ich publikowanie w SO wciąż ma znaczenie. Czytelnikom zaś – cierpliwości do złożoności świata, otwartości na argumenty inne niż własne i gotowości do obrony wyznawanych wartości. A nam wszystkim — by nadchodzący rok przywrócił debacie publicznej szacunek dla faktów, odpowiedzialności i rozumu.
Wojciech Kuszko

Spędzona w Izraelu końcówka roku każe mi się przyłączyć do wiary w skuteczność małych kroków i przywracającej nadzieje sile argumentów ludzi, którzy robią swoje niezależnie od krzykliwej obecności w sferze publicznej populistów różnych odmian. Oby takich przystani rozsądku, krytycznego myślenia oraz dystansu wobec siebie samego było jak najwięcej. Listę życzeń mam dłuższa, ale poprzestanę na tym jednym.
Dziękuję za życzenia, które w pełni odwzajemniam. Także miałem i nadal mam nadzieję, że fala prawicowego populizmu straci impet wzrostu i powoli przestanie być zagrożeniem dla demokracji w Polsce, Europie i na świecie. Warto pamiętać, że istnieją dwa główne źródła popularności tych prawicowych ruchów. Piewszym z nich jest odrzucenie wiedzy przez dużą część społeczeństw na rzecz wiary w stereotypy, „prawdy ludowe”, zabobony i gusła. Ten swoisty bunt pokoleń napędzany zawiścią odzwierciedla masowe narastanie zjawisk hejtu w sieci i w życiu. Drugim źródłem populizmu jest celowe, wieloletnie działanie wywrotowe władz Federacji Rosyjskiej w postaci finansowania ruchów populistycznych, oraz nakręcanie i podsycanie fali hejtu przez zawodowych hejterów, którzy w mediach społecznościowych i szerzej w całej przestrzeni internetowej podsycają te zjawiska. Współcześnie ta działaność dywersyjna przybiera skalę coraz bardziej otwartej wojny hybrydowej z adresów IP zlokalizowanych głównie w Moskwie i Petersburgu. Życzmy sobie wzajemnie aby obydwa te źródła traciły wpływy w nadchodzącym 2026 roku.
Tak jest, niech ten Nowy Rok będzie lepszy niż ten który dobiegł końca. I niech te życzenia będą prawdziwe tak aby za rok nie trzeba było życzyć tego samego.
Redaktorowi cierpliwości, by wytrzymał z takimi autorami i całym tym zwariowanym światem…
Za piękne życzenia Redaktora Naczelnego należy i wypada pięknie podziękować! Są to przecież życzenia dla SO, czyli Niezależnego Portalu Dziennikarskiego…