nathan gurfinkiel: z kraju do raju

natan sepia2013-02-07.

 “Przestańmy się dręczyć, blokować, wisieć sobie u gardeł, zamykać sobie nawzajem drogę do szczęścia. Stwórzmy państwo federacyjne, dwie dzielnice albo dwa stany Polski.

Przebrała się miarka, mam dosyć. A sądząc po tym, jak zafurczało na Fejsie i w komentarzach medialnych, dosyć ma też spora część elektoratu – szczególnie ta młoda, wykształcona, proeuropejska. Wiecie, o co poszło.

Po raz nie wiem który grupa narodowo-katolickich radykałów w polskim Sejmie, wspierana przez licznych oportunistów, powiedziała w cywilizacyjnej debacie: „Po naszym trupie. Veto! Nie pozwalamy!”. I nie tylko zablokowała dyskusję o arcyważnej regulacji; niektórzy z nich wkroczyli też na mównicę, by lunąć w pysk, z pogardą i intencją największego możliwego upokorzenia, mądrzejszych od siebie obywateli.

Poczułem się jak ktoś maltretowany w toksycznym związku, kto odebrał o jeden cios piąchą za wiele. Tym razem poszło o związki partnerskie i orientacje seksualne, ale przedtem było tyle innych spraw: in vitro, miejsce religii w państwie, finanse Kościoła, prawa człowieka, kobiet w szczególności. Wolność słowa. Podsłuchy. Torturowanie ludzi i zwierząt. Kwestie ochrony środowiska. Prywatyzacja i miejsce dla kapitału zagranicznego. Relacje z Niemcami, z Ukraińcami i Rosją. Nicea. Granice integracji… Wniosek narzuca się sam. Starczy tej agresji i głupoty.

Skoro jesteśmy aż tak podzieleni, tak głęboko i w tak fundamentalnych kwestiach, że Polska nie może się przez to stać normalnym europejskim krajem, i skoro nie ma widoków, że ta sytuacja się zmieni w dającej się przewidzieć przyszłości, to na litość – rozdzielmy się wreszcie!”…

(Mariusz Ziomecki, Przekrój)

pomysł rzeczywiście przedni. gdyby jeszcze można było dokonać wzajemnej repatriacji, a wówczas  obydwa polskie państwa miałyby ludność z identyczną orientacją polityczną i obyczajowymi preferencjami. obecna polska już w niedalekiej przyszłości  byłaby rajem, a nawet dwoma rajami, co nigdy jeszcze  nie zdarzyło w się świecie. polak potrafi, nie?!

tylko ta nuda, moi kochani, to kompletne rozregulowanie się busoli moralnej  zanudzimy się wszyscy na śmierć bez idei przewodniej, bez celu w życiu, swientej wojny ze smolensko zbrodnio i całym tym  (ob)żydlistwem. a wtedy dzielni mudżahedini  z reaktywowanych  szarych szereguff w  bepolsce zaczną przenikać do cacypolski  i eksplodować ładunki. spowoduje to wybuch paniki w cacypolsce i społeczeństwo obywatelskie upowazni rząd, by zrobił porządek z tym zakłócaniem rytmu, a wóczas  tajne sluzby zaczną nas inwigilować, lustrować i prześwietlać jak nigdy przedtem, aż pewnego poranka obudzimy się w starej poczciwej 4RP i jarosław zbawca polski wjedzie do warszawy na białym koniu. w zjednoczonej na nowo ojczyźnie nastanie trzeci raj.

nathan gurfinkiel

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com