nathan gurfinkiel: błędy i wybaczenia

natan sepia2013-05-07.

wiem że rzeczywistość jest brzydka i ma pchły, ale jej to wybaczam, bo innej nie mamy. postawę taką wbijano mi do głowy kiedy pobierałem wyższy dokształt w dziedzinie dziennikarstwa. więc pchły gryzą. a ja się drapię i wybaczam. osobliwie przy lekturze „gazety wyborczej” muszę wykazywać się większą niż zazwyczaj łagodnością, bo albo dowiaduję się że amsterdam jest stolicą holandii (choć każdemu kinowemu uczęszczaczowi wiadomo, że jest nią agnieszka netherland), bywa, że znane wydarzenia mają miejsce za wcześnie, lub zbyt późno ze stuletnią co najmniej tolerancją. albo jacyś politycy nagle ożywają po latach od pochówku, lub przeciwnie – są chowani za życia.

staram się traktować z wyrozumiałością te wypadki przy pracy, ale kilka dni temu pchła użądliła szczególnie ostro i to nie po raz pierwszy z tego samego powodu. kilka dni temu przeczytałem, że pewien paparazzi zaczaił się na jakąś znakomitość. zalogowałem się i kliknąłem na przycisk: zgłoś błąd ma stronie.

wiem – napisałem tuż przed kliknięcim -że zalatany i pracujący na akord dziennikarz może nie zauważyć/nie wiedzieć, iż wyraz paparazzi implikuje liczbę mnogą, ale sekretarz redakcji winien wiedzieć że taki samotny myśliwy – to paparazzo.

za moich studenckich czasów błȩdy zdarzały się – a jakże. były dwie szkoły ich zwalczania: grójecka i biłgorajska. według tej pierwszej pomyłkowiczów winno się było wyrzucać z pracy, a w drastycznych przypadkach zamykać w ostrogu o „trybunie ludu” i wodzie. sam pamiętam jak milicjanci zaatakowali kioski „ruchu” w katowicach, by rekwirować egzemplarze „trybuny robotniczej”, która napisała, że plan został wykonany z duża nawiązką dzięki wyzyskowi górników.

szkoła biłgorajaska charakteryzowała się metodą łagodnej perswazji. redaktor naczelny (lub jego zastępca) tłumaczył winowajcy: naród wykonuje swój plan z nawiązką, a wy nawet literówek nie potraficie się ustrzec. kiedy delikwent usiłował się bronić, zwierzchnik wzmagał nieco sugestywność argumentacji:

– co. do kurwy nędzy! naród wykonuje, a nawet przekracza, a wy literówki sadzicie jakbyście chrapali na lekcjach polskiego w podstawówce. a może wam się nie podoba, że  naród jest wykonywujący i przekraczający, co?!

kiedy zgodnie z zachętą zgłosiłem błąd na stronie, otrzymałem automatycznie wygenerowaną wiadomość, że dostanę odpowiedź tak szybko jak to będzie możliwe. gdy po mniej więcej tygodniu odpowiedź nadeszła, zorientowałem się, że została ona zredagowana w myśl najlepszych tradycji . szkoły biłgorajskiej. zostałem poproszony o doprecyzowanie jakiego artykułu dotyczy błąd. po tych słowach następował długi opis firmy agora, opatrzony uwagą, że mógł on nie odzwierciedlać polityki „agory”.

kiedyś, jeszcze, na drugim roku studiów przeczytałem w wydziałowej gazetce ściennej: kolega gurfinkiel usiłował wybaczyć ludobójcom hitlerowskim ich nikczemne zbrodnie. teraz już nawet nie usiłuję, wybaczam z góry.

moim indywidualnym wkładem w dzieło polsko-niemieckiego pojednania jest nazwa miasta u ujścia wisły: gdańskzig.

a jak już tyle wybaczyłem, to czy poprawność informacji na stronach „GW” ma jakieś znaczenie? no przecież, że nie…

nathan gurfinkiel

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com