Sto smaków Aliny: Kurki po wiejsku4 min czytania

()

2013-08-13.

Adam Mickiewicz opisał grzybobranie najpiękniej. Jego opis wciąż się czyta i podziwia. Wyczytałam w internecie, że pewien mykolog niemiecki cytował naszego wieszcza podczas pewnej konferencji naukowej, uznając go za prekursora ochrony przyrody, w tym – grzybów:

„Grzybów było w bród: chłopcy biorą krasnolice,
Tyle w pieśniach litewskich sławione lisice,
Co są godłem panieństwa, bo czerw ich nie zjada,
I dziwna, żaden owad na nich nie usiada.
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem.
Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy
I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy,
Czy świeży, czy solony, czy jesiennej pory,
Czy zimą. Ale Wojski zbierał muchomory”.

My muchomorów nie zbieramy. Ale lisice – owszem. Chociaż trwają spory o to, czy to kurki, czy od nich szlachetniejsze rydze. I te, i te grzyby są pomarańczowe. Powiedzmy, że to kurki. Bardzo je lubię. Dziwi mnie, że nie występują w tzw. starych książkach kucharskich. Jakby o nich chciano zapomnieć. Na przykład u Marii Monatowej, w jej „Kuchni uniwersalnej”, jest cały rozdział poświęcony grzybom. Wymienia: „grzyby prawdziwe czyli borowiki”, wymienia maślaki, pisząc iż to „grzyby jadalne jak i kozaki”, podpieńki, które „pokazują się dopiero w późnej jesieni”, smardze, pieczarki, rydze i trufle. Kurki pomija. Ciekawe, dlaczego. Są to przecież bardzo smaczne grzybki, zawsze zdrowe, znane także w kuchni francuskiej, na której wtedy często się wzorowano. Zdaje się, że – bez wymieniania nazwy – kurki przyrządzano według przepisów, które enigmatycznie piszą o „grzybkach”. Bo kurki to grzyby zwykle małe.

Na pewno były znane w kuchni domowej, zwłaszcza wiejskiej. I takie kurki dla odmiany podałam.

Kurki z żurem po mojemu

                • żurek zakiszony z mąki żytniej lub kupny
                • warzywa (marchew, pietruszka, kawałek selera korzeniowego lub gałązka naciowego)
                • 40 dag kurek
                • cebula
                • natka pietruszki lub koperek
                • 2–4 jajka
                • masło lub olej
                • sól, pieprz
                • ew. śmietana lub skwarki ze słoniny lub boczku

Kurki oczyścić najpierw na sucho, potem przepłukać. Pokroić na równe kawałki, malutkie pozostawić w całości. Zagotować osoloną wodę, wrzucić grzyby, obgotować je przez kilka minut (nie dłużej niż dziesięć).
Wywar przecedzić, w nim ugotować włoszczyznę, a na końcu rozmieszać żurek. Przyprawić do smaku.

Cebulę poddusić na maśle lub oleju, wrzucić grzyby. Dusić, aż będą miękkie. Przyprawić solą i pieprzem. Posypać posiekaną natką lub koperkiem. Tuż przed podaniem mocno rozgrzać, wymieszać z roztrzepanymi jajkami. Podawać świeżo posypane natką lub koperkiem.

Żurek zagrzać. Doprawić albo śmietaną, albo skwarkami ze słoniny lub boczku. Można też wysmażyć cienkie plasterki boczku, odsączyć z tłuszczu na papierze kuchennym i takie włożyć do zupy. Żurek posypać zieleniną.

Do tej potrawy – wiejskiej z rodowodu – pasują gotowane młode ziemniaki. Podprawiamy je świeżym masłem lub tłuszczem pozostawionym z wytopionego boczku. Obficie posypujemy koperkiem lub natką. Tę zupę można podać bezpretensjonalnie – w garnku. Grzyby i ziemniaki w oddzielnych miskach glinianych lub fajansowych. Gdyby jeszcze to danie można było jeść na powietrzu, pod drzewami, tak, jak jadaliśmy obiady u mojej Babci…

Po obiedzie, kto chce, może podać skromny deser. Ciasteczka upieczone z gotowego ciasta francuskiego ze świeżymi owocami i bitą śmietaną.

Ciasto kroimy w kwadraciki i pieczemy zgodnie z zasadami podanymi na opakowaniu (ze względu na rozmiar wystarczy ok. 8–10 minut w 200 st. C). W czasie, gdy będziemy jedli obiad – przestygną. Śmietanę ubijamy wcześniej i trzymamy w lodówce. Przygotujmy też wcześniej owoce jagodowe: truskawki (jeszcze je znalazłam na bazarze), maliny lub jagody. O poziomkach nie śmiem marzyć, bo są bardzo drogie. Ale może ktoś mieszka w pobliżu lasu i ma swoje poziomkowe miejsca. Temu zazdroszczę. Poda ciasteczka wyjątkowo wytworne i – pyszne. Do nich, kto chce i ma, poda owocową nalewkę własnego wyrobu lub likier ze sklepu. Ale ciasteczka do schłodzonego tradycyjnego kompotu z wiśni też będą znakomite. Można je przybrać listkami świeżej mięty lub melisy.

Alina Kwapisz-Kulińska

Weź udział w naszej ankiecie

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 komentarzy

  1. Jerzy Łukaszewski 14.08.2013
    • Alina Kwapisz-Kulińska 14.08.2013
  2. skrzydla 14.08.2013
  3. Alina Kwapisz-Kulińska 14.08.2013
  4. Jerzy Łukaszewski 14.08.2013