Jest taka siła! Demonstracje w dwudziestu zaplanowanych miejscach w kraju i w czterech zagranicą, włączając Tokio. To świadczy nie tylko o nastrojach wielkiej części społeczeństwa, lecz także o tym, że tylko co zaistniały KOD jest już silną i sprawną strukturą. Dużo może, co niezależnie od jego charakteru, stanowi dodatkowy magnes. Społeczeństwo, wydaje się, ma dosyć szlachetnych popaprańców.
Cyprian Norwid już nie ma szans na zmianę swojej opinii o polskim społeczeństwie, ale ci którzy jeszcze niedawno mówili, że sprzedaje ono swą wolność za obiecane 500 na dziecko, powinni się zastanowić. Tym bardziej, jeśli mówili, że ludzie mają dość swoich spraw, żeby zawracać sobie głowę jakimś tam trybunałem, o którego istnieniu mogą nie wiedzieć.
Wiedzą. Połowa obywateli uznaje problem TK za ważny, a większość z nich z nich staje po jego stronie. Większość zdaje sobie sprawę z marności prezydenta Dudy. Ta większość zapewniłaby dziś przewagę koalicji konstytucyjnych partii, gdyby one się na to zdecydowały i gdyby teraz były wybory. Lecz wybory będą za cztery lata.
Oczywiście, można sobie wyobrażać przedterminowe, chociaż to bardzo wątpliwe. Ale pracować trzeba z perspektywą czterech lat do wyborów parlamentarnych i pięciu do prezydenckich.
Główna siła opozycyjnego społeczeństwa i spiritus movens jego aktywności to KOD. A to sytuacja, która na tę stworzoną ad hoc organizację nakłada dużą odpowiedzialność. Powinna ona podtrzymywać aktywność społeczną, nie doprowadzając do nadmiernego rozhuśtania nastrojów, do tego by zaczęło być niebezpiecznie, licząc się z możliwością prowokacji ze strony władz i swoistego „aktywu robotniczego” kiboli i narodowców. Z drugiej strony ruch nie może wpadać w rutynę i zniechęcać swych zwolenników. Trudno w naszych pośpiesznych czasach rozkładać zadania na cztery lata.
Taki ruch powinien mieć swoje biuro dokumentacji. Rzetelniejszej od tej, która prowadziliśmy po wprowadzeniu stanu wojennego. Teraz są inne wymagania, ale i inne warunki. Powinien mieć czy wesprzeć naprawdę niezależny think tank i zdobyć dlań uznanie i popularność.
Opozycja polityczna mogłaby się pokusić o stworzenie koalicyjnego gabinetu cieni. Jego celem powinna być obrona, czy już – niestety – odbudowa demokracji. Naturalne spory; socjalne, kulturowe i wszelkie inne, warto zawiesić do momentu, kiedy będą mogły być prowadzone w demokratycznym trybie. To znaczy; dyskusja – tak, lecz nie kosztem głównego celu. Potrafiliśmy w latach osiemdziesiątych.
Teraz mamy twarz Komitetu OD – Mateusza Kijowskiego. Wyłonią się również inni liderzy. Potrzebny będzie jeszcze ktoś. Nie organizator, lecz osobowość – symbol, ewentualny kandydat na najbardziej reprezentatywne stanowisko, czyli Prezydenta RP. Ktoś znany, kogo nie trzeba odkrywać i lansować od podstaw. Ktoś z niezaprzeczalnymi zasługami, odpowiednim stażem w życiu publicznym i żeby w ostatnich latach nie był uwikłany w walkę o stanowiska i aby emanował energią, a nie ciążyło na nim odium porażki.
Stąd propozycja zawarta w tytule. Dodam jeszcze, że rocznik 1954 będzie za pięć lat w najwłaściwszym wieku prezydenckim.
Ernest Skalski



To wszystko już pisałem parę razy i nie spotkało się z życzliwym odbiorem. Może choć Pana nie zminusują 🙂
Te same uwagi chciałem przekazać koordynatorowi regionalnemu, ale nie mogę, bo maile są odrzucane. Albo podano nie ten adres, albo trolle, nie wiem, w każdym razie nawiązać kontaktu się nie daje. Już nawet nie próbuję, szkoda czasu.
Mała poprawka: dla mediów twarzą KOD jest pan Petru. Wystarczy spojrzeć czyim zdjęciem ilustrują doniesienia portale informacyjne.
A jakiś niedorobiony ekspert ze Szczecina w TV „zastanawiał się” dość znacząco „skąd wziął się KOD” i „czy aby na pewno jest to twór spontaniczny”? Zdziwiłem się, że ekspert idąc wygłaszać swe mądrości nie sprawdził nawet ogólnodostępnych informacji i nie pogłębił swej „wiedzy”.
Gdyby miał Pan jakąś fuchę eksperta od broni jądrowej na oku, proszę polecić mnie. Pojęcia o niej nie mam, więc nadam się w sam raz.
Fajnie by było mieć wybory wcześniej, niż za 4 lata. Ale co będzie, gdy większość parlamentarna, pozbawiona kontroli Trybunału Konstytucyjnego, uchwali, że „dla dobra Polski” odwołujemy wybory i wyznaczamy nowy termin, za lat 10? Niemożliwe? Otwarte i z wyraźnie złą wolą łamanie Konstytucji też wydawało się nam niemożliwe. Więc jeśli jednak oni to ogłoszą, robiąc przy tym minę „i co nam zrobicie?”, to co wtedy? Może już dziś i taką ewentualność warto brać pod rozwagę?
Wielce Szanowny Panie Redaktorze Erneście Skalski.
Siedzi Pan w tej polityce od, że ho ho.
Daje Pan następujący nagłówek:
Ernest Skalski Frasyniuk for president!
Dla żartu czy świadomie chce Pan „spalić” ewentualnego kandydata?
Piszę ewentualnego bo po tej stronie lustra kandydata na to stanowisko wybiera się nieco inaczej niż to robi prezes w imieniu swojej partii.
Frasyniuk raczej nie ma małego rozumku i przemilczy tę supozycję.
Mam nadzieję, że się nie mylę odnośnie Władysława Frasyniuka.
Z wyrazami sympatii,
Magog
Uwielbiam wszystkie wypowiedzi Frasyniuka i uważam, że on się nie nadaje do „spalenia”.To nie ten typ.
Miałam dosłownie takie same pierwsze wrażenie po przeczytaniu tytułu. I druga myśl – – Nie wierzę, by to Ernest Skalskie chciał go „spalić”! To niemożliwe!
Podobnie jak @Magog, tak wczesne wysuwanie kandydatur uważam za zbyt wczesne.
Teraz najważniejsze, to patrzeć mafii na ręce i spisywać każde draństwo…
Moim zdaniem czekają nas albo przedterminowe wybory albo bałagan i wojna domowa. Skala arogancji i buty PiS w łamaniu konstytucji i ostentacyjnym lekceważeniu parlamentu, opozycji, społeczeństwa; skala ubliżania sędziom, elitom, inaczej myślącym wskazuje, że partia ta ma na horyzoncie dyktaturę i ma w nosie wyborców. PiSowi rzeczywiście wydaje się, że są nieomylni oraz nieusuwalni. Ich przekonanie, że Polska będzie teraz ich „na zawsze” jest niedemokratyczne.
KOD powinien mieć think tank, złożony nie tyle z osobistości co raczej specjalistów od zbiorowych zachowań społecznych, doświadczonych opozycjonistów, psychologów, socjologów, politologów, mających dobre i ugruntowane relacje ze wspólnotą europejską oraz światową.
A Frasyniuka na prezydenta RP będzie można wystawić w stosownym terminie.
@slawek, ten „ekspert”, o którym wspomniałem to był właśnie politolog, więc może pomińmy tę profesję 🙂
Ale pozostałe specjalności jak najbardziej i to szybko.
Podobnie z ośrodkiem dokumentacji. Dzieje się tak dużo i tak szybko, że jutro może być za późno, a jak na razie nie wygląda, żeby się ktoś za to brał.
Jutro może się okazać, że pana Mateusza przywieziono na demonstrację motorówką i nie będzie jak tego sprostować. Już raz tak było, pamięta pan?
Na to, że coś się „kiedyś” znajdzie w internecie w wolnej chwili nie liczyłbym.
I ten think tank powinien wybić ludziom z głowy takie rzeczy
http://www.fronda.pl/a/szokujace-zdjecie-z-manifestacji-kod-zobacz-do-czego-zmuszajadzieci,62539.html
Wystarczy odpowiednio rozpropagować takie zdjęcie, także za granicą i KOD może się pakować. Po zabawie.
@ j.Luk racja – wolni ludzie mają prawo formułować dowolne sądy, ale nie powinno się przekraczać granic prawa ani dobrych obyczajów. Trzeba by jeszcze sprawdzić czy to rzeczywiście miało miejsce czy to nie prowokacja dziennikarzy prawicowego publikatora. Akurat w zakłamywaniu rzeczywistości są niedościgłymi specjalistami.
@slawek oczywiście, że tak. Ale to trzeba robić natychmiast bo kiedy? Kiedy się już utrwali we łbach zakurzonych kaczym puchem?
@ j.Luk Trzeba zwrócić uwagę władzom KOD na możliwość prowokacji oraz na konieczność kontrolowania swoich zwolenników w zakresie przestrzegania prawa i dobrych obyczajów. A działania powinny być natychmiastowe i prewencyjne a nie bardzo długo post factum.
Ja to zdjęcie gdzieś widziałam, ale mnie się zdaje, że te dziewczynki trzymały jakiś napis, a nie rysunek. To może być fotoshop.
Panie Erneście. Gdy łamana jest konstytucja, nie czeka się cztery lata na coś, co wymaga zmiany już dziś…
No fajnie..
A tak nas widza „specjaliści” albo specjaliści co posługują się mową angielską i chyba polskiej nie znają.
Przeczytałem i .. może to i racja?
Tak czy siak w d.. dostaniemy więc przyda sie może ta bomba „A” którą ma zamiar użyć nasz obecny minister.
Moja chata metr pod ziemią czeka więc mnie to lata..
https://pracownia4.wordpress.com/2015/12/20/polska-na-rozdrozu/#more-9424
Tekst angielski do wglądu.
Prezydent Polski to powinien być ktoś taki, że Obama, Merkel, czy Cameron milkną, kiedy On mówi. Olechowski, Sikorski, to były dobre kandydatury. Komorowski, Frasyniuk, Wałęsa, to zaścianek. Już wolałbym Kwaśniewskiego, chociaż mam Kandydata, ale Go zgłoszę w swoim czasie! 🙂
step by step..
budujmy najpierw nasza demokracje, uczmy sie dyskutowac, debatowac, analizujmy te 25 lat co bylo dobre,gdzie popelnilismy bledy…
bo demokracji mimo, ze uczy sie w szkole nie aplikuje sie w ciagu 24 godzin, to jest szkola pokoleniowa.
tak, hazelhard, masz racje Sikorski ma „gueule” na prezydenta Polski, i z calym szacunkime do pana Frasyniuka, ale to nie ta klasa i nie ten rozmiar i wiek…. ktos mlody z wizja na XXI wiek!
PT hazelhard i małpa,
Kiedy mówią: Obama, Merkel, Cameron, to mówią: Stany Zjednoczone, Niemcy, Zjednoczone Królestwo. Przy czym są to osoby decyzyjne w swoich państwach.
Przy niezmienionej konstytucji, polski prezydent – nawet prawdziwy,czyli nie Duda, nie ma takich kompetencji jakie ma premier. Jego głos jest głosem Polski, ale wypracowanym w Warszawie, wspólnie i w porozumieniu z rządem.
Panowie Olechowski i Sikorski nadają się jak najbardziej, je wszakże sadzę, że pan Frasyniuk byłby kandydatem optymalnym. Choćby dlatego, że na dziś przynajmniej uzyskałby najwięcej głosów. Tak sadzę. Resztę walorów – wyłożyłem.
I jeszcze jedno. Akurat na to stanowisko młody wiek nie jest najlepsza kwalifikacją. Ojciec narodu ma być stateczny. I być w takim wieku, który po chwalebnej prezydenturze kwalifikuje się do zaszczytów, lecz nie do aktywnej polityki.
Młody i dynamiczny ma być premier. Nie wiem jak będzie w roku 2019. Na dziś pasowałby mi pan Petru.
panie Ernest, Merkel i Cameron to equivalent naszemu stanowisku premiera, Obama, Holland to sa prawidziwe glowy panstwa nie tylko przez nadanie im z urzedu, ale posiadja faktycznie wladze. ( we Francji Valls( premier) musi sluchac swego prezydenta!)
w Polsce jest jak jest, ale ten urzad moze podkreslac waznosc pozycji Polski w swiecie, w UNI, albo byc popychadlem, miskiem lub ciekawostka… ( prosze sobie wybrac epitety do naszych prezydentow..: ( )
Mlody wiek na prezydenta… o tak! czy 40latek lub 50 latek to dla pana zasmarkaty?
bo ja mam dosc juz tych „madrych” starcow, sama jestem stara malpa, wylenijala, ale ubostwiam mlodych!
pozdrawiam z „wiosnenego” Paryza! ( 18 stopni!!)
Panie Erneście,rozumiem,że Pan бросает лот?…
Moim zdaniem za wcześnie…
Rodacy jeszcze za mało dostali w doopę a i wiernych cysorzowi Jarosławowi nie ubywa- o dziwo!