wyraz prezes wywodzi się od łacińskiego praeses i znaczy przewodniczący – podaje „słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” władysława kopalińskiego,
jak mogłaby napisać nasza koleżanka alina, już pora smażyć konfitury. w przekładzie na język polityczny fraza ta znaczy, że czas już najwyższy zabrać się za studiowanie myśli prezesa (t.zn. przewodniczącego)
czytelnikom, którzy, jak poszczególni autorzy ze mną włącznie, nie korzystają jeszcze z przywileju wczesnego urodzenia, przypomnę , że w latach rewolucji kulturalnej cały ogromny naród chiński studiował z entuzjazmem myśli przewodniczącego mao zedonga, wydane w „czerwonej książeczce”.
– a my? co my?
– albośmy to jacy tacy? gorsiśmy od żółtków?
– co tam panie w polityce?
– polaki trzymają się mocno!już za półtora tygodnia może dokonać się rewolucja, ale kulturalna i dżentelmeńska. przewodniczący kaczyński już jakiś czas temu zakomunikował polakom, że gdy zdobędzie władzę (którą kocha nad życie), nie zlikwiduje demokracji (w jakim celu to mówi, skoro nie ma nawet takiego zamiaru, może wyjaśnić dowolny psycholog) i nawet pozwoli uprawiać działalność artystyczną, nie umacjającą narodowej wspólnoty, ale za własne pieniądze artystów – bez publicznego wsparcia. nie będzie też rozprawiał się z opozycją.
– albośmy to jacy tacy? gorsiśmy od żółtków?
– co tam panie w polityce?
– polaki trzymają się mocno!już za półtora tygodnia może dokonać się rewolucja, ale kulturalna i dżentelmeńska. przewodniczący kaczyński już jakiś czas temu zakomunikował polakom, że gdy zdobędzie władzę (którą kocha nad życie), nie zlikwiduje demokracji (w jakim celu to mówi, skoro nie ma nawet takiego zamiaru, może wyjaśnić dowolny psycholog) i nawet pozwoli uprawiać działalność artystyczną, nie umacjającą narodowej wspólnoty, ale za własne pieniądze artystów – bez publicznego wsparcia. nie będzie też rozprawiał się z opozycją.
teraz powtórzył to oświadczenie w jeszcze bardziej stanowczym tonie, gdy przemawiał na przedwyborczym spotkaniu w łodzi.
jak oznajmił: „nie idziemy po władzę po to żeby się mścić, jesteśmy gotowi zapominać, jesteśmy gotowi wybaczać, choć spotkały nas krzywdy, ciężkie krzywdy”.
mówca przypomniał okres w którym jego partia była u władzy (2005-2007). to był – jak oznajmił – doskonały czas w naszych dziejach.
w przewidywaniu wyborczego sukcesu już zaczął realizować swe zapowiedzi. wybaczył więc byłemu szefowi CBA mariuszowi kamińskiemu nadużycia władzy, za które ten został skazany na trzy lata więzienia i umieścił go na czele listy kandydatów PiS w warszawie.
jak oznajmił: „nie idziemy po władzę po to żeby się mścić, jesteśmy gotowi zapominać, jesteśmy gotowi wybaczać, choć spotkały nas krzywdy, ciężkie krzywdy”.
mówca przypomniał okres w którym jego partia była u władzy (2005-2007). to był – jak oznajmił – doskonały czas w naszych dziejach.
w przewidywaniu wyborczego sukcesu już zaczął realizować swe zapowiedzi. wybaczył więc byłemu szefowi CBA mariuszowi kamińskiemu nadużycia władzy, za które ten został skazany na trzy lata więzienia i umieścił go na czele listy kandydatów PiS w warszawie.
gdy oglądałem na swym komputerowym ekranie wyemitowane przez TVN24 przemówienie, zapewniał mnie w nim (stawiając pierwsze kroki w sztuce kalamburzenia), że mimo wybaczania, prawo będzie działało i oznaczało sprawiedliwość…
przypomniała mi się anegdota z okresu rewolucji węgierskiej w 1956. zasłyszana od zaprzyjaźnionego dziennikarza z budapeszteńskiego radia.
przez wiele lat wydawany był na węgrzech periodyk pod nazwą „irodalmi ujság” („gazeta literacka”)
przypomniała mi się anegdota z okresu rewolucji węgierskiej w 1956. zasłyszana od zaprzyjaźnionego dziennikarza z budapeszteńskiego radia.
przez wiele lat wydawany był na węgrzech periodyk pod nazwą „irodalmi ujság” („gazeta literacka”)
kiedy zdławiono rewolucję i kadar objął władzę pismo zaczęło ukazywać się pod nową nazwą „élet és irodalom” („życie i literatura”) węgrzy mówili wówczas, że jedynym nie mijającym się z prawdą członem tej nazwy jest wyraz és – i.
natan gurfinkiel
appendix: ludwik dorn, niegdysiejszy „trzeci bliźniak” i pomysłodawca nazwy partii kaczyńskiego. znany jest ze swych zapędów literackich. w wolnych chwilach pisywał bajki dla dzieci. ta o prawie splecionym ze sprawiedliwością uchodzi za jedną z najlepszych w pisarskiej spuściźnie polityka.



To ja Ci zrobię okładkę do tego zbiorku 🙂
http://ruslan.pecado.pl/upload2/readfile.php?file=ruslan/best99.jpg
P.S. Słuchałeś może Krzysztofa Książka? I jak Ci on?
dziękuję. mocno śliczne! Książka nie słuchałem i nawet nie wiem kto to taki – on ne peut pas tout savoir…
Pianista 🙂 Dziś się napawałem 🙂
ja nie mam nawet jak słuchać transmisji z konkursu, bo telewizor wyrzuciłem kilka lat temu, a radio odbiera tylko częstotliwości FM (UKW – chyba nazywalo się to w polsce za moich czasów, choć dojczowaniem zalatuje to na kilometr – ultrakurcem i welami)