Stanisław Obirek: Papież po raz trzeci w synagodze rzymskiej3 min czytania

()

franciszek2016-01-15.

17 stycznia papież Franciszek odwiedzi wielką rzymską synagogę za Zatybrzu, czyli naprzeciw Watykanu. Oczywiście nie licząc licznych by nie rzec regularnych wizyt w żydowskim domu modlitwy pierwszego papieża czyli apostoła Piotra. Pierwszy raz był tam w 1986 roku Jan Paweł II, a w 2010 po raz drugi Benedykt XVI.

Ta wizyta stała się okazją dla portalu Vatican Insider by przypomnieć zupełnie wyjątkową przyjaźń łączącą tego papieża z argentyńskim rabinem o polskich korzeniach Abrahamem Skórką. Pytany o szczególny charakter stosunku Jorge Mario Bergoglia do Żydów i judaizmu Skórka nawiązał do ich wspólnych programów telewizyjnych, później opublikowanych w formie książkowej (również po polsku). Natomiast porównując do poprzedników zwrócił uwagę, że tylko u Franciszka jest obecny akcent wskazujący na uczenie się chrześcijan od Żydów. To fragment z adhortacji „Evangelii Gaudium” nr 249 gdzie papież pisze: „Bóg nadal działa w narodzie Starego Przymierza i sprawia, że rodzą się skarby mądrości wypływające z jego spotkania ze Słowem Bożym. Dlatego również Kościół się wzbogaca, gdy przyjmuje wartości judaizmu. Chociaż niektóre przekonania chrześcijańskie są nie do przyjęcia przez judaizm, a Kościół nie może wyrzec się głoszenia Jezusa jako Pana i Mesjasza, istnieje bogata komplementarność, pozwalająca nam czytać razem teksty Biblii hebrajskiej i pomagać sobie nawzajem w studiowaniu bogactwa Słowa, jak również podzielać wiele przekonań etycznych i wspólną troskę o sprawiedliwość i rozwój ludów”.

Rabin Skórka jest przekonany, że już w Argentynie Bergoglio,  jako kanclerz katolickiego uniwersytetu, przyznając mu honorowy doktorat  był przekonany, że judaizm wnosi istotne wartości do życia społecznego również w kraju gdzie dominuje chrześcijaństwo. A konkretnie chodziło nie tylko o wspólne studiowanie Biblii Hebrajskiej, ale o budowanie lepszego i bardziej sprawiedliwego świata.

To prawda, że Jan XXIII otworzył nowy rozdział w relacjach chrześcijańsko-żydowskich doprowadzając (choć sam tego nie dożył) do publikacji deklaracji „Nostra aetate” w 1965 roku za zakończenie Soboru Watykańskiego II. Prawdą też jest, że w ostatnich 50 latach ukazało się wiele dokumentów zarówno ze strony katolickiej jak i żydowskiej. Niektóre z nich są nawet dostępne na stronie watykańskiej w różnych językach:

La Santa Sede – La Curia Romana – Pontifici Consigli

Documenti : „Orientamenti e Suggerimenti per l’Applicazione della Dichiarazione Conciliare Nostra Aetate (n.

(jednak, co budzi zdumienie żaden nie jest dostępny w języku polskim). Czyżby odpowiedzialni za tłumaczenia tych tekstów byli przekonani, że polski katolik się nimi nie interesuje?

Owszem, trzeba przyznać, że polscy biskupi napisali wspaniały tekst w październiku minionego roku „Wspólne duchowe dziedzictwo chrześcijan i Żydów – list pasterski Episkopatu Polski z okazji 50. rocznicy „Nostra aetate”. Jednak faktem jest również, że jego znajomość wśród polskiego kleru jest żadna.

Jak przykład przytoczę anegdotę, którą podzieliła się ze mną jedna studentka zainteresowana dialogiem chrześcijańsko-żydowskim. Gdy zapytała o to księdza katechetę (rzecz się wydarzyła w mieście) w ramach Kolendy to ją pouczył, że w Izraelu uczą teraz języka polskiego by przygotować inwazję Izraelczyków na Polskę i naturalnie wykupić przy pomocy żydowskiego kapitału nasz kraj. Brzmi zbyt absurdalnie by mogła być to anegdota wymyślona.

Być może w ramach wzmożonej współpracy rządu z episkopatem uda się katolickie nauczanie bardziej rozpropagować… wśród księży.

Stanisław Obirek

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. wejszyc 15.01.2016
    • Obirek 15.01.2016