Hej, łza się w oku kręci kiedy wspomni się premiera Jana Bieleckiego, który za jedną homofobiczną uwagę wyrzucił z miejsca wiceministra koalicyjnej partii.
* * *
DDziennikarze relacjonują, że zmieniły się informacje podawane w mediach publicznych. Rząd i pani premier wypięknieli, walczą o sprawy Polaków, a Unia nie wiadomo o co czepia się Polski. Pani premier wyrosła na najwybitniejszą osobowość Unii, opozycja nie pozwala rządowi pracować, bo nie chce dobrej zmiany, wykłóca się o Trybunał Konstytucyjny a sprawa została przecież rozstrzygnięta przez sejm itd. Telewizja przerywa program żeby pokazać jak pani premier wkracza do gmachu lub go opuszcza albo z surowością (wobec poprzedników w rządach?) wygłasza teksty typu „władza jest dla ludzi i ma rozwiązywać ich problemy”.
Jeżeli ktoś czerpie wiadomości tylko z mediów publicznych (a takich osób jest sporo, stąd mój apel o rozprzestrzenianie uczciwych informacji wśród takich środowisk) to przejmie wiele z tej nieuczciwej propagandy.
W filmie „Chicago” jest taka scena kiedy żona przyłapuje męża w łóżku na figlach z dwoma paniami. Mąż zaprzecza oczywistym faktom i pyta: „Kochanie, wierzysz mnie czy swoim oczom?”. Ci, którzy korzystają również z niezależnych źródeł informacji, mogą mieć podobny dylemat: wierzyć rządowi czy własnym oczom.
* * *
Pani premier zabrała głos w sprawie spotu dotyczącego segregowania śmieci, który wycofano ze względu na „miękkie lokowanie gender”. Przy okazji otwarcia wodociągu w Koniecpolu pani premier powiedziała: „Poprzednia władza była oderwana od spraw polskich obywateli. Zamiast zainstalować wodę w Koniecpolu wydano 4 miliony zł na taki spot”. Wynika z tego, że ponieważ spot był drogi to zniweczył samą ideę segregowania śmieci, więc trzeba go było wycofać.Oni nami rządzą.
* * *
Miniony rok był zdumiewający. Trudno uwierzyć w niektóre zdarzenia.– Uchodźcy.
Jak można było dopuścić do nieograniczonego napływu uchodźców? Jeśli chciano im pomóc to można było wesprzeć obozy dla uchodźców w Turcji czy w Jordanii. Do Europy wcale nie trafiają najbardziej potrzebujący – koszt wyprawy to tysiące euro dla przemytników. Jeżeli chciano pomóc potrzebującym czy sprowadzić pracowników to trzeba było zrobić selekcję. Wszystkim i tak nie da się pomóc. I co najgorsze, to brnięcie dalej w błędy zamiast się do nich przyznać i je naprawiać. Jak mówią „Nie za to ojciec syna bił że przegrał, ale za to że się odgrywał”.
– PiS u władzy.
To jakiś koszmarny sen, ci politycy, których kłamstw i nachalnej bezczelności nie da się słuchać, ponure jest to co już zrobili i co będą robić dalej. I wciąż mają znaczne poparcie. Skąd w ludziach tyle zła i głupoty?
Pocieszające jest że Unia a nawet USA jakoś chcą nam pomóc, ale po pierwsze niewiele mogą a po drugie nie sądzę aby chcieli się mieszać na poważnie. W stosunkach między państwami rządzą interesy. Jeżeli jakiś kraj spełnia określone oczekiwania potęg i możnych sąsiadów to się nie wtrącają. Nie wtrącano się nawet do okrutnych rządów Czerwonych Khmerów w Kambodży, wspierano „swoich” kacyków i autorytarne reżymy w różnych krajach, przymykano oczy na zbrodnie, jeśli akurat nie zakłócało to interesów. Polska, która będzie wypełniać swoje obowiązki wobec Unii i NATO, nie będzie nikogo obchodziła (oczywiście wyrazy wsparcia dla opozycji demokratycznej będą).
– Zagrożenia demokracji.
Ataki terrorystyczne spowodowały, że do głosu w krajach demokratycznych dochodzi skrajna prawica, ruchy „narodowe”. Może dojść do osłabienia demokracji, do ograniczania praw obywateli. Na razie strach i podjęte środki są większe niż straty (w Syrii codziennie ginie więcej osób niż zginęło w zamachu w Paryżu, więcej ofiar ginie w wypadkach drogowych niż w zamachach itd.), ale już pojawiła się wrogość do „obcych” – w Polsce nawet do tych obcokrajowców którzy mieszkają tu od lat, lub – jak Tatarzy – od wieków. Polityka PiS, która opiera się na wydobywaniu u obywateli ich najgorszych cech, może znaleźć pożywienie w lękach i uprzedzeniach ludzi i zmienić nam wszystkim życie.
* * *
Może na koniec coś weselszego. 7 lutego kończy się Rok Kozy według kalendarza Chińczyków. Przypomnę jakie były przewidywania horoskopu dla wszystkich znaków na mijający Rok:Politycznie, finansowo jest to rok na granicy katastrofy. Ale międzynarodowa twarz będzie (akurat) zachowana i równowaga utrzymana – mimo pewnego braku mądrości i kompetencji. Wybrniemy z tego znowu.
Dobry rok dla artystów w ogóle, a dla aktorów w szczególności.
Wieczorem 7 lutego po godz. 23 zacznie się Rok Małpy. Co tu dużo mówić – często to były lata zamieszek. Przypomnę: 1956, 1968, 1980 to były lata Małpy.
Prognozy są następujące:
Spodziewaj się w tym roku wszystkiego – szczególnie rzeczy niespodziewanych. Podejmij ryzyko, wszystko pójdzie dobrze – Małpa wie kiedy się zatrzymać. Nie jest dobrze być rozsądnym, patrzyć zanim się skoczy. Hasło „najpierw pomyśl” nie obowiązuje w tym roku.
Wszyscy znajdą dla siebie coś wesołego, na przykład bunty, rewolucje, przewroty. Małpa będzie miała swoje małe radości. Tak więc wokół zamęt i anarchia i wszystko może się zdarzyć. Ale przynajmniej nikt się nie będzie nudził.
Dobry rok na lansowanie nowych idei. Skorzystaj z tego.
Jeśli masz się urodzić w tym roku to spróbuj zrobić to w lecie.
Oczywiście na to nakładają się wpływy 9 różnych energii CHI oraz inne czynniki, różne dla każdego z 12 chińskich znaków. Zmiana energii CHI następuje na przełomie 4/5 lutego.
Początek Roku Chińczycy spędzają jak najsympatyczniej się da – nie kłócą się (bo jaki początek taki cały rok), jedzą smaczne rzeczy, spędzają czas z przyjaciółmi, odpędzają demony.
Odpędzajcie demony, rodacy!
PIRS


„Pocieszające jest że Unia a nawet USA jakoś chcą nam pomóc, ale po pierwsze niewiele mogą a po drugie nie sądzę aby chcieli się mieszać na poważnie”- pisze Sz.Pan Autor.
—
A my? My tak jak zawżdy-no prawie zawżdy-czekamy na pomoc a sami trwamy w chocholim tańcu.
„Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”-teraz już tylko-Obamo… albo Putinie,bo gorszy sort to nie są prawdziwi Polacy a więc i nie katolicy i na Stwórce nie mogą liczyć.
—
A Pan liczy-nie,nie na Stwórcę-na zewnętrzną pomoc.
A po jakie licho inne państwa mają teraz zawracać sobie pudy polskimi problemami?-jak Rodakom jest tak dobrze,że dobrze Im tak.
—
KOD protestuje,SO stara się jak a może słupki poparcia dla Kłamczyńskiego dalej roooosnąąąą.
—
Moim zdaniem najlepsza pomoc to samopomoc a tej niestety nie dostrzegam.Ja POpieram KOD ale coraz bardziej nabieram przekonania,że dla Kłamczyńskiego i jego podręcznych narzędzi szewsko-piszczałkowych jest to b.,b.,b.,b.przydatny wentyl bezpieczeństwa- wot szto…
—
PS.
Na innym forum proponowałem stosowanie ostracyzmu wobec wiernych prezesa Polski,wobec instytucji współpracujących z PiS-em.
Chyba myliłem się(?)bo to ustawi w ich wszystkich w rzędzie cierpiętników za sprawę a tacy nawet życie oddadzą za to w co wierzą.