Jacek Pałasiński: Drugi obieg (95)20 min czytania

()

18.10.2021

1. Pan Mariusz B. chciał wydać twoje, Czytelniku pieniądze na zakup 300 polowych ołtarzy. Już nie chce. Niby nie ma sprawy, ale D.O. nie może opędzić się od myśli o oberfeldkuracie Otto Katzu:

Może być zdjęciem przedstawiającym stoi i tekst „OSUDY DOBREHO VOJÁKA ŠVEJKA ZA SVETOVÉ VÁLKY. C”
Pierwsze wydanie.

— „Po takim grogu, Szwejku, będzie się nam dobrze odprawiało mszę polową — zauważył kapelan — myślę, że najpierw będę musiał wygłosić kilka słów pożegnania. Msza połowa to nie jest taka zabawa jak odprawianie mszy świętej w garnizonie albo wygłaszanie kazania do tych tam łobuzów. W tym wypadku musi człowiek mieć naprawdę wszystkie klepki w porządku. Ołtarz polowy mamy. Wydanie kieszonkowe, składane. Jezus Maria, Szwejku! — chwycił się za głowę. Ale też jesteśmy idioci! Wiecie, gdzie schowałem ołtarz polowy? Do otomany, którą sprzedaliśmy.

— Tak, to jest nieszczęście, panie feldkuracie — rzekł Szwejk — ja wprawdzie znam tego tandeciarza, przedwczoraj właśnie spotkałem jego żonę. On siedzi w ciupie z powodu jakiejś ukradzionej szafy, a nasza otomana jest u pewnego nauczyciela we Vrszovicach. To będzie heca z tym ontarzem polowym. Najlepiej będzie, jak się napijemy grogu i pójdziemy na poszukiwanie, ponieważ myślę, że jednak bez ontarza polowego nie będzie można odprawić mszy świętej.

— Brakuje nam rzeczywiście jeszcze tylko polowego ołtarza — rzekł melancholijnie kapelan. — Na poligonie wszystko już jest przygotowane. Cieśle już zrobili podium. Monstrancję pożyczą nam z Brzevnova, kielich powinienem mieć swój, ale gdzież on jest?…

Zamyślił się:

— Powiedzmy sobie, że go zgubiłem. Więc dostaniemy puchar sportowy od porucznika Witingera z 75 pułku. Kiedyś przed laty zdobył go w biegach, jako nagrodę „Sport Favorit”. Był to doskonały biegacz. Jak się sam zawsze chwalił, robił czterdzieści kilometrów Wiedeń-Mödling w godzinę i czterdzieści osiem minut. Już wczoraj omówiłem z nim tę sprawę. Jestem bydlę, że wszystko odkładam zawsze na ostatnią chwilę. Dlaczego ja, bałwan, nie zajrzałem do otomany? (…)

We Vrszovicach, w mieszkaniu nauczyciela, starego, pobożnego pana, czekała ich niemiła niespodzianka. Stary pan znalazłszy ołtarz polowy w otomanie uważał to za zrządzenie boże i oddał go do zakrystii miejscowego kościoła, zastrzegając sobie umieszczenie napisu: „Ofiarowany ku czci i chwale bożej przez pana Kolarzika, nauczyciela w stanie spoczynku. Roku Pańskiego 1914”. Starszy pan był bardzo zakłopotany, gdyż zastali go w bieliźnie.

Z rozmowy z nim wynikało, że nieoczekiwane znalezienie ołtarza uważał za cud i znak boży. Gdy kupował otomanę, to jakiś głos wewnętrzny mówił mu: „Zobacz, co jest wewnątrz.” Widział też we śnie anioła, który mu wprost rozkazał: „Otwórz otomanę!” Usłuchał. A kiedy tam ujrzał miniaturowy, składany, trójdzielny ołtarz ze skrytką na tabernakulum, ukląkł przed otomaną i modlił się długo i gorąco, chwaląc Boga i uważając to za znak z nieba, aby przyozdobić tym kościół we Vrszowicach.

— To nas nie interesuje — rzekł kapelan — taką rzecz, która do pana nie należała, powinien był pan oddać w policji, a nie do jakiejś przeklętej zakrystii.

— Z powodu tego cudu — dodał Szwejk, zwracając się do nauczyciela — może się jeszcze w coś wplątać. Kupił kanapę, a nie żaden ontarz, który jest własnością władz wojskowych. Taki znak boży może go drogo kosztować. Nie powinien był się przejmować aniołami. Pewien człowiek w Zhorzy też wyorał w polu jakiś kielich, który pochodził ze świętokradztwa i był tam schowany na lepsze czasy, kiedy sprawa pójdzie w zapomnienie. Uważał to także za cud i zamiast go sprzedać na złom, poszedł z tym kielichem do proboszcza, że chce go niby ofiarować do kościoła. A proboszcz myślał, że on jest tym złodziejem i ma wyrzuty sumienia, posłał więc po wójta, a wójt po policję i znalazca został niewinnie skazany za świętokradztwo tylko dlatego, że ciągle coś gadał o cudzie. Bronił się, jak mógł, też gadał o jakimś aniele, nawet wplątał do tego Pannę Marię, ale w końcu i tak dostał dziesięć lat paki. Najlepiej zrobi, jak pójdzie z nami do tutejszego proboszcza, żeby nam zwrócił majątek państwowy. Ontarz polowy to nie jest ani kotka, ani onuca, którą może podarować, komu chce.

Stary pan trząsł się cały ze strachu i ubierając się, szczękał zębami.

— Ja naprawdę nic złego i podłego nie myślałem i nic nie ukrywałem. Sądziłem, że tym zrządzeniem bożym mogę się przyczynić do przyozdobienia naszej ubogiej świątyni Pańskiej we Vrszovicach.

— Rozumie się, na rachunek władz wojskowych — rzekł twardo i szorstko Szwejk. — Bóg zapiać za takie zrządzenie boże. Niejaki Pivonka z Chocieborza uważał też razu pewnego za zrządzenie boże, kiedy mu się do rąk przyplątał postronek z cudzą krową”.

Panu B. i całej reszcie szajki przyplątał się do ręki postronek od twojej sakiewki, P.T. Czytelniku.

Edit: Mariusz B. zmienił zdanie. W niedzielę po południu MON poinformowało, że pieniądze zostaną wydane na inny cel. Tadeusz R. mu tego nie daruje, a i Leszek Sławoj G., będzie miał za złe.

2. Pozostając w tej tematyce, jest parę wiadomości sensacyjnych. Jak donosi m.in. GW (https://warszawa.wyborcza.pl/…/7,54420,27698086,kobiety…) w Polsce kobiety będą mogły być wyświęcane na księży. I to w Kościele chrześcijańskim. A dokładniej w Kościele Ewangelicko-Augsburskim. Synod tego Kościoła w Polsce w tajnym głosowaniu opowiedział się za kapłankami. To wymagało większości 2/3 głosów uczestników synodu. I 2/3 uzyskało. Za wnioskiem głosowało 45 osób, 13 było przeciw, 1 osoba się wstrzymała. https://twitter.com/ekumenizmpl/status/1449448922489950211

Już W 2008 r. Synodalna Komisja Teologii i Konfesji stwierdziła, że nie istnieją przeszkody natury teologicznej w wyświęcaniu kobiet do posługi kapłańskiej.

3. A co słuchać w Kościele katolickim? Dzieje się! Dwa tweety Katolickiej Agencji Informacyjnej i artykuł w GW z cytatem z tejże agencji wskazują, że wizyta polskich biskupów ad limina apostolorum przebiega burzliwie.

Najpierw tweety:

„Podczas wczorajszego spotkania w Sekretariacie Stanu staraliśmy się prostować fałszywe wyobrażenia o sytuacji społeczno-politycznej w Polsce – powiedział KAI @Abp_Gadecki”.

oraz

„@Prymas_Polski skierował list do ministra spraw wewnętrznych i administracji @Kaminski_M_ ws. pomocy i zaopatrzenia medycznego migrantów, którzy przebywają na granicy z Białorusią”.

Nic nie rozumiecie? To D.O. przetłumaczy na ludzki: Pierwszy tweet dowodzi, że sekretariat stanu Stolicy Apostolskiej ma dobre, prawdziwe informacje na temat roli kościoła we wspieraniu faszystowskiej szajki, a drugi to, że sekretariat stanu kategorycznie zażądał od przewodniczącego KEP, by szajce wyperswadował, że mordowanie i torturowanie uchodźców to nie jest coś, na co Watykan patrzy przychylnym okiem.

Pierwszy tweet świadczy, że zamiast się pokajać, abp. Gądecki poszedł, jak zawodowiec, w zaparte, negując ewidencję i kłamiąc kilka pięter nad grobem świętego Piotra, drugi, że Watykan przedstawił w sprawie uchodźców argumenty, których idący w zaparte arcybiskup się nieco przestraszył.

No to jeszcze wypowiedź księdza abpa dla KAI, cytowana przez GW: https://poznan.wyborcza.pl/…/7,36001,27698221,abp…

„Ja starałem się korygować ten obraz lansowany przez media liberalne, który panuje od jakiegoś czasu, jakobyśmy byli powiązani z jedną partią polityczną. Odpowiedzialni watykańscy hierarchowie nie zdają sobie sprawy, że Kościół w Polsce kieruje się zasadą, że nie utożsamiamy się ani z lewicą, ani z prawicą, ani z centrum, ale pragniemy być z Ewangelią i wnosić w świat świeże spojrzenie, którego polityka mieć nie może” – powiedział abp Gądecki.

Komentarz D.O.: w Watykanie ewidentnie czytają media liberalne i dają im wiarę daleko większą niż ukochanym przez polskich biskupów i polską szajkę mediom nieliberalnym.

I to właśnie z tego powodu:

„Metropolita poznański zauważył, że w kręgach watykańskich dominuje dość krytyczne spojrzenie na Kościół w Polsce, a zwłaszcza na politykę polską, a znajduje to odzwierciedlenie we włoskiej prasie katolickiej”.

No właśnie: w Watykanie naczytali się prasy liberalnej, w rodzaju GW czy Oko Press, naoglądali TVN-ów i teraz mają z gruntu fałszywe, krytyczne spojrzenie na Kościół w Polsce. Ksiądz abp wręcz przeciwnie, takiego krytycznego spojrzenia nie ma, bo przecież wszystko w polskim Kościele jest tak, jak być powinno.

I dalej:

„W trakcie spotkania w Sekretariacie Stanu można było odnieść wrażenie, że Stolica Apostolska nie czuje wsparcia władz polskich w kwestii obrony życia czy rodziny, opartej na małżeństwie mężczyzny i kobiety” – zaznaczył przewodniczący KEP.

W sekretariacie stanu najwyraźniej wiedzą, że szajka faszystowska jest faszystowską szajką, czyli ex definitione, czymś z gruntu złym, a abp Gądecki jej broni, bo szajka „broni życia czy rodziny”, na którą liberalne media i, generalnie, liberałowie, dybią.

„Abp Stanisław Gądecki (…) w imieniu polskich biskupów skrytykował stanowisko Watykanu wobec biskupów ukaranych za niedociągnięcia, uchybienia czy zapomnienia w kwestii duchownych oskarżonych o pedofilię”.

D.O.: No pewnie: rolą biskupa jest zachowanie klubu bezkarnego pedofila w świętym (!) spokoju.

„Biskupi zwracali uwagę – mówił KAI przewodniczący KEP – na dysproporcję między karami, które zostały nałożone na biskupa po wstępnym dochodzeniu i orzeczeniu trwałych kar wobec niego, a sytuacją pedofila, przestępcy, który po 5 latach wychodzi z więzienia i może swoje życie zacząć od nowa, z carte blanche. W przypadku biskupa mamy do czynienia jakby ze śmiercią cywilną oskarżonego hierarchy, który nie jest pedofilem. Jest on usuwany z urzędu, popada w infamię i zostaje jakby unicestwiony przez media – powiedział KAI abp Gądecki.

D.O. nie jest pewien, jak te słowa interpretować; czy jako wezwanie do zwiększenia kar dla księży-pedofilów, czy do ustanowienia pogrożenia palcem jako najwyższego wymiaru kary na biskupa.

4. I kolejny news z Watykanu: jak donosi organ faszystów włoskich z Ligi i Braci Włochów – Libero Quotidiano (https://www.liberoquotidiano.it/…/vaticano-costo…) papież Franciszek zamierza drastycznie ograniczyć koszty beatyfikacji, które, w niektórych wypadkach sięgają 750 tys. euro. Artykuł w tej sprawie oryginalnie opublikował rzymski dziennik „Il Messaggero”, ale jest za paywallem (https://www.ilmessaggero.it/…/santi_beati_miracoli…) , więc D.O. nie ma do niego dostępu i musi zawierzyć medium skrajnie prawicowemu.

5. Zabójca konserwatywnego posła do Parlamentu brytyjskiego Davida Amessa Ali Harbi Ali jest pobożnym jest synem wysokiego urzędnika somalijskiego: ojciec był doradcą premiera Somalii (https://www.thesun.co.uk/…/david-amess-suspect-ali…/ i inne media). Morderca mieszkał w ekskluzywnej dzielnicy Londynu Camden, na ulicy zamieszkanej przez VIP-ów, na której znajdują się rezydencje po dwa miliony funtów. Ma obywatelstwo brytyjskie; jego rodzina zjechała na Wyspy w latach 90.

Ali Harbi Ali zaplanował morderstwo z tygodniowym wyprzedzeniem. W dniu zabójstwa pojechał pociągiem z Londynu do Leigh-on-Sea, nadmorskiego miasta w hrabstwie Essex, gdzie w kościele metodystycznym podszedł, w dżinsach i białej koszuli, do powszechnie lubianego i szanowanego parlamentarzysty Davida Amessa i 17 razy uderzył go nożem. Potem spokojnie usiadł w pobliskiej ławce i czekał na przybycie policji. Po zbrodni policja znalazła w jego telefonie bardzo pobożne materiały islamistyczne.

6. Ponieważ pierwszy obieg o tym nie wspomni, D.O. z kronikarskiego obowiązku przytoczy materiał z al-Jazeery (https://www.aljazeera.com/…/coalition-says-killed-160…) na temat bitwy wokół Marib, ostatniego na północ miasta, będącego pod kontrolą władz Jemenu, uznawanych przez wspólnotę międzynarodową.

Koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej twierdzi, że zabiła dziesiątki rebeliantów Huti – pisze AJ. „W ciągu ostatnich 24 godzin przeprowadziliśmy 32 naloty w Abdiya – głosi komunikat koalicji, cytowany przez państwową saudyjską agencję prasową – 11 pojazdów wojskowych zostało zniszczonych, a ponad 160 elementów terrorystycznych wyeliminowanych”.

D.O. uwielbia komunikaty wojskowe, w których o zabitych nie mówi się „ludzie”, tylko np. „elementy terrorystyczne”.

Koalicja dodała, że w ciągu ubiegłego tygodnia „wyeliminowała ponad 700 elementów terrorystycznych”.

Może być zdjęciem przedstawiającym mapa
Na skraju pustyni leży miasto Marib w Jemenie, miejsce eliminacji „700 elementów terrorystycznych”.

Pomimo strat, Huti nadal postępują na Południe, na obszary, kontrolowane przez wspierane przez Arabię Saudyjską i jej koalicjantów władze Jemenu.

Bo wszyscy wiedzą, że Houti, rebelianci ze zlikwidowanego przez komunistów jemeńskich emiratu zajdyckiego, a zajdyzm to odłam szyizmu, który panował nad Północnym Jemenem od połowy VIII wieku do 1962 r. Dzisiaj Houti są narzędziem w rękach Iranu, którego celem jest zapanowanie nad Jemenem i osłabienie regionalnego arcyrywala, Arabii Saudyjskiej.

Acha, Houti to nieformalna nazwa, wzięta od zamordowanego lidera ruchu zajdyckiego Husseina Badreddina al-Houthiego. Naprawdę nazywają się „Ansar Allah”, „Wspierający Boga”.

7. I jeszcze chwileczkę o pobożnych: jak D.O. donosił, w piątek pobożni wysadzili meczet innych pobożnych. Wysadzającymi byli pobożni sunnici, wysadzanymi pobożni szyici, a wszystko miało miejsce w Kandaharze, mateczniku afgańskich talibów (uczniów świętej Księgi).

Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, na świeżym powietrzu i pomnik
Pogrzeb ofiar zamachu na szyicki meczet w Kandaharze
Kopanie grobów…
Może być zdjęciem przedstawiającym 12 osób, ludzie stoją, ludzie siedzą i na świeżym powietrzu
Składanie ciał ofiar zamachu…
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Przysypywanie.

Liczba 47 ofiar śmiertelnych wzrosła do 47. Al-Jazeera (https://www.aljazeera.com/…/photos-afghanistan-kandahar…) publikuje fotoreportaż z pogrzebu ofiar. Zdjęcia poniżej.

8. I dalej w kwestiach duchowych: za „Observerem” i „Guardianem, „Jerusalem Post” (https://www.jpost.com/…/worlds-oldest-drawing-of-ghost…) publikuje artykuł o odkryciu w British Museum najstarszego rysunku ducha na babilońskiej tabliczce. Rysunek ma około 3500 lat i przedstawia męskiego ducha z rękami związanymi liną, prowadzonego przez kobietę, ewidentnie prowadzącego go z powrotem w zaświaty. Na odwrocie tabliczki jest dokładna instrukcja, jak pozbyć się niechcianych duchów. To część przewodnika egzorcysty. Oczywiście najpierw należy zrozumieć, co sprowadziło ducha z powrotem do świata żywych. „Wykonaj figurki mężczyzny i kobiety. Ubierz mężczyznę w codzienny strój i wyposażasz go w prowiant podróżny. Owiń kobietę w cztery czerwone szaty. Daj jej złotą broszkę. Wyposażasz ją w pełni w łóżko, krzesło, matę i ręcznik; daj jej grzebień i butelkę. O wschodzie słońca stań w kierunku słońca i dokonaj rytualnych przygotowań i ustaw dwa karneolowe naczynia z piwem. Postaw na miejscu specjalne naczynie i ustaw kadzielnicę z jałowcem. Umieść figurki wraz z ich wyposażeniem i mów, co następuje: Szamasz [bóg słońca i sędzia podziemia nocą]”. Tu tekst się urywa, widać tylko ostatnie ostrzeżenie: „Nie patrz za siebie”!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Wyprowadzanie ducha w Babilonii.

9. Z Watykanu i okolic przenieśmy się na inne wzgórze. Przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin wzywa do wprowadzenia procedury odwołania nagrody Nobla. (https://www.znak.com/…/volodin_predlozhil_vvesti…). Wezwanie to nastąpiło w tydzień po tym, jak nagrodą uhonorowano Dmitrija Muratowa, redaktora naczelnego bohaterskiej „Nowej Gaziety”. Wołodin rzuca swoje wezwanie, mimo, że Putin był łaskaw w tym tygodniu powiedzieć: „Muratow nie dostanie statusu zagranicznego agenta, jeśli nie będzie ku temu powodu”.

Jakże ten Putin musi imponować naszej szajce!

10. Ale w Rosji są jeszcze więksi geniusze niż Wołodin. Jak donosi portal Lenta.ru (https://lenta.ru/news/2021/10/17/ukr_gos/) działający zapewne na zlecenie Kremla, członek Rady ds. Stosunków Międzyetnicznych przy prezydencie Rosji Bogdan Bezpalko, zaproponował likwidację Ukrainy.

„Likwidacja Ukrainy jako państwa będzie korzystna zarówno dla jej mieszkańców, jak i Rosji” –

powiedział w rozmowie z Ukraina.ru.

„Obecnie nie da się zmusić Kijowa do zaprzestania działań wojennych w Donbasie, ale jest sposób, który pomoże zaprowadzić pokój. Zlikwidować państwo ukraińskie; będzie to najkorzystniejsze rozwiązanie problemu dla wszystkich stron”.

I dalej: „Władze współczesnej Ukrainy nie mają podmiotowości, a wpływowi nacjonaliści działają jako instrumenty zewnętrznej kontroli Zachodu w tym kraju. W takim środowisku nie oczekuje się postępów w realizacji porozumień mińskich. Najlepszym sposobem byłaby likwidacja samej Ukrainy jako państwa. Byłoby lepiej nie tylko dla Rosji i mieszkańców Donbasu, ale dla samych obywateli Ukrainy, dla tych, którzy tam mieszkają ”- powiedział „ekspert”.

„Władze Ukrainy podejmują różnego rodzaju działania, które mają tylko pogorszyć życie obywateli, a także zniszczyć instytucje społeczne, infrastrukturę, przemysł i medycynę. Z tego powodu najlepszym scenariuszem byłby demontaż państwowości ukraińskiej”.

D.O. spodziewa się, że podobne postulaty niebawem zaczną być głoszone pod adresem Polski. Bo przecież już nie raz i nie dwa były. Likwidację polskiej państwowości przeprowadzano sprawnie, bez szczególnego oporu „mas pracujących miast i wsi” i przy aktywnej, dobrze opłacanej współpracy środowisk prawicowo-katolickich (patrz Targowica).

11. Notabene, rzecznik Putina Dimitrij Pieskow zdecydowanie ostudził nadzieje na powrót do rozmów w formacie normandzkim, na co, jak donosił D.O., miał wielką nadzieję prezydent przeznaczonej do likwidacji Ukrainy. (https://www.rbc.ru/rbcfreenews/616c039c9a79479278952255).

„Władimirowi Władimirowiczowi Putinowi – powiedział Pieskow – trudno jest prowadzić dialog z Zełenskim, ponieważ ukraiński prezydent nazywa Rosję ‘stroną konfliktu na wschodzie kraju’. Nie ma perspektyw na ich rozmowę. By doszło do spotkanie w ‘formacie normandzkim’ prezydent Zełenski musi odrobić pracę domową”.

12. Pracę domową odrobił Xi Jinping, którego żołnierze przetestowali właśnie pocisk naddźwiękowy. Właśnie, nie właśnie, bo go przetestowali w sierpniu, ale utrzymywali to w tajemnicy aż do wczoraj. Poinformowała o tym gazeta Financial Times https://www.ft.com/…/ba0a3cde-719b-4040-93cb-a486e1f843fb; niestety za paywallem, ale wiele opisów tego artykułu jest w innych mediach, w tym w polskich. Pocisk okrążył Ziemię na niskiej orbicie, a potem w prędkością 5 Machów opadł w kierunku celu, który minął o nieco ponad 32 kilometry.

Rzecznik Pentagonu John Kirby tak to skomentował: „Chiny to nasze wyzwanie numer jeden. Wyraziliśmy nasze obawy dotyczące zdolności wojskowych, które Chiny nadal rozwijają i które tylko zwiększają napięcia w regionie i poza nim”. Zaś FT był nieco bardziej specyficzny: „Amerykańskie systemy obronne koncentrują się na biegunie północnym, a tymczasem mogą zostać całkowicie bezczynne, ponieważ nowy pocisk może potencjalnie przelecieć nad biegunem południowym”.

Podczas parady wojskowej w 2019 r. Chiny zaprezentowały w formie statycznej pocisk hipersoniczny DF-17.

13. Greta jest wielka, Greta tańczy i śpiewa! https://www.youtube.com/watch?v=OI81yqgRWGc

Śpiewa hit Ricka Astleya „Never gonna give you up” z lat 80, jeśli D.O. się nie myli w obliczeniach.

D.O. zwraca się do specjalistów od śpiewu (maestra Iwona Hossa!) o ocenę jej talentu. Zwłaszcza w kontekście faktu, że mama Grety, Malena Ernman, jest śpiewaczką operową i w 2009 roku reprezentowała nawet Szwecję w konkursie piosenki Eurowizji. Młodsza o dwa lata siostra Grety, Beata Ernman Thunberg też jest w biznesie muzycznym.

14. À propos ekologii. Na antypodach Grety (i rozumu też!) znajduje się posłanka PiS Maria Kurowska, która choć ma nazwisko odzwierzęce, była łaskawa stwierdzić 15 września na posiedzeniu sejmowej komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa: „Stare drzewa już nie tylko nie produkują tlenu, nie przerabiają dwutlenku węgla, ale wręcz jest proces odwrotny: że one wyciągają z atmosfery tlen”.

Dział zwalczania fake newsów TVN24 (https://konkret24.tvn24.pl/…/stare-drzewa-trzeba…) rozprawia się z tym idiotyzmem, przytaczając opinie specjalistów.

Pani posłanka nie jest sama. Swoim autorytetem jej idiotyzmy wsparło Ministerstwo Klimatu i Środowiska szajki. Opublikowało mianowicie komunikat z wypowiedzią wiceministra Edwarda Siarki (S w układzie okresowym), który wydał z siebie te oto słowa: „Nie da się pogodzić nakazu zwiększania powierzchni starodrzewia z założeniem wzrostu pochłaniania przez lasy dwutlenku węgla, gdyż stare drzewa stają się emitentem CO2, a nie jego pochłaniaczem”.

Jak pisze Konkret 24: „Uwaga ta padła jako argument w krytyce unijnej Strategii Leśnej, która zakłada znaczące ograniczenie pozyskiwania drewna na terenie Unii Europejskiej. Wiceminister Siarka przekonywał, że unijna strategia „zagraża przyszłości polskich lasów i polskiej gospodarce”.

(S) nie odbiega poziomem intelektualnym od reszty szajki, ale jego szkodliwość społeczna jest powyżej szakowej przeciętnej.

15. Vanity Fair (https://www.vanityfair.com/…/the-queen-advised-to-give…), a za nią mnóstwo innych mediów pisze, że 95-letniej królowej Elżbiecie lekarze zabronili codziennego kieliszeczka martini.

O ile D.O. dobrze pamięta, to dokładnie rzecz biorąc, czterech kieliszeczków, z których martini jest ostatnim.

Lekarze doszli do wniosku, że jak sobie królowa dziabnie, to jej zaszkodzi. A chcieliby, żeby w dobrej formie dociągnęła do platynowego Jubileuszu 70. rocznicy wstąpienia na tron. Wcześniej, bo już na początku listopada, przewidziana jest obecność Jej Królewskiej Mości na międzynarodowej konferencji klimatycznej CoP26 w Glasgow.

16. Pewne poruszenie w mediach tzw. kobiecych wywołała wiadomość, że w sobotę 16 października Jennifer Gates, córka miliardera Billa, i jej narzeczony Nayel Nassar wzięli ślub. Niemiecka „Gala” opisuje jej suknię ślubną i że „na twarzach nowożeńców wypisane było szczęście”. (https://www.gala.de/…/jennifer-gates-hat-ja-gesagt…)

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i ludzie stoją
Jennifer Gates z małżonkiem Nayelem Nassarem.

Jennifer i Nayel, syn egipskiego multimilionera, poznali się i zakochali podczas studiów na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii.

Oczywiście nie mogło zabraknąć informacji na temat zasobów finansowych rodzin młodej pary, więc jeśli ktoś ciekaw, niech poczyta pisma kobiece.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. slawek 20.10.2021