Jacek Pałasiński: Drugi obieg (191)16 min czytania

()

26.01.2022

1. Kiedy ktoś wybiera się na Elbę, jedzie na ogół Via Aurelia do portu w Piombino, skąd odchodzą promy do Portoferraio. I nawet nie wie, że przejeżdża koło antycznych term w miejscowości Venturina. Pośrodku miasteczka jest krater, wypełniony wypływającą z wnętrzności ziemi wodą. Starożytni nazywali ją „Aquae Populoniae” i wiedzieli, że zanurzenie w niej może przynieść różne dobrodziejstwa. Woda jest bogata w siarkę i zasady i mocno zmieszana z błotem, którym się później oblepia kuracjuszy. Kiedy wypływa z dwóch różnych źródeł – 12 tys. litrów na minutę – ma temperaturę 36 stopni. Takie naturalne jacuzzi, chociaż już nikt do źródła nie wchodzi, bo to zbyt niebezpieczne, z wód tych zrobiono basen i jeziorko.

I właśnie gdzieś w pobliżu tych łaźni szedł sobie 23 stycznia 12-letni chłopiec. Beztrosko, bo był w swojej małej ojczyźnie. Jest 18. Dwunastolatek idzie do parku, by spotkać się z kolegą z klasy. Kiedy przybywa, kolega jest w towarzystwie innych chłopców. Są też dwie piętnastolatki, które chodzą do liceum w Piombino. Dwunastolatek wita się z grupą. W tym momencie dziewczyna mówi mu, żeby się nie odzywał, ponieważ jego głos ją denerwuje. Chłopak odpowiada nie. Obie dziewczyny zaczynają go obrażać. „Żydzie g…y, masz siedzieć cicho, bo jesteś Żydem. Masz umrzeć w piecu”. Potem zaczynają na niego pluć, kopać, bić po głowie. Nikt z obecnych nie wystąpił w obronie chłopaka.

Artykuł o 12-latku pobitym i poniżonym w Venturinie.

Potem wychodzi na jaw, że już w podstawówce rodzice znajdowali swastyki i obraźliwe rysunki w jego tornistrze. A przecież mieszkają tam od zawsze.

(https://www.lanazione.it/…/ragazzino-ebreo-preso-a…)

2. Matka D.O. nie mówiła inaczej niż „Żydki” z nieskończoną pogardą. Im bardziej D.O. protestował, tym z większą lubością to powtarzała. Kiedyś jednak powiedziała, że przed wojną, w Kaczym Dole, jak się wtedy nazywała rodzinna D.O. miejscowość, a dokładniej „na naszym placu” było bajoro, do którego, raz w tygodniu „schodziły się Żydki”, „stawali na brzegu i się kiwali, mrucząc coś pod nosem”. Bajoro wyschło, zostało po nim ledwie zagłębienie, w którym wyrosły olszyny. Nikt się już za czasów młodości D.O. nad nim nie kiwał, nikt nie „mruczał czegoś pod nosem”. Żydów w Kaczym Dole już nie było. Było trochę bieda-domków, zasiedziałych już przez rodziny kolegów z klasy D.O., ale ich rodzice bardzo niechętnie mówili, skąd pochodzą i jakim sposobem weszli w posiadanie tych domów.

3. Konferencja w Wannsee trwała tylko około dziewięćdziesięciu minut. To było 20 stycznia 1942 roku, 80 lat temu. Heydrich nie zwołał zebrania w celu podjęcia nowych zasadniczych decyzji w „kwestii żydowskiej”. Masowe mordowanie Żydów na podbitych terytoriach w Związku Radzieckim i Polsce już trwało, w trakcie budowy był już nowy obóz zagłady w Bełżcu, inne obozy zagłady były w fazie planowania. Decyzja o eksterminacji Żydów została już podjęta wcześniej.

Villa Wansee, siedziba niesławnej „konferencji”

Celem konferencji, zwołanej przez dyrektora Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy SS- Obergruppenführera Reinharda Heydricha, było zapewnienie współpracy głównych organizacji rządowych w „organizacyjnych, logistycznych i materialnych działaniach zmierzających do ostatecznego rozwiązania »kwestii żydowskiej« w Europie”. Tym „rozwiązaniem” była eksterminacja Żydów Europy. Heydrich podkreślił, że po zakończeniu procesu deportacji los deportowanych stanie się sprawą wewnętrzną pod nadzorem SS.

Heydrich otworzył konferencję, opisując antyżydowskie posunięcia podjęte w Niemczech od czasu przejęcia władzy przez nazistów w 1933 r. Powiedział, że między 1933 a październikiem 1941 r. wyemigrowało 537.000 Żydów niemieckich, austriackich i czeskich. Ta informacja została zaczerpnięta z briefingu przygotowanego dla niego w poprzednim tygodniu przez Eichmanna.

„Selekcja” Żydów przed bramą Auschwitz: kto do zabójczej pracy, kto do komór gazowych. Z tzw. albumu Auschwitz. https://www.yadvashem.org/…/album_auschwitz/index.asp

Heydrich donosił, że w całej Europie było około jedenastu milionów Żydów, z czego połowa była w krajach niekontrolowanych przez Niemców] Wyjaśnił, że skoro dalsza emigracja żydowska została zakazana przez Himmlera, jego miejsce zajmie nowe rozwiązanie: „ewakuacja” Żydów na wschód. Po spotkaniu uczestnikom rozdano protokoły. Zawarto w nim wyjaśnienie, że ‘ewakuacja na wschód’ była eufemizmem oznaczającym śmierć. Uczestników poinformowano o potrzebie bycia „surowymi” i „twardymi”; wszyscy Żydzi mieli być postrzegani jako potencjalni wrogowie, z którymi należy się bezwzględnie uporać.

Drugim celem konferencji było ustalenie, kto jest Żydem. Heydrich powiedział, że nie zostaną zabici Żydzi w wieku powyżej 65 lat i żydowscy weterani I wojny światowej, którzy zostali ciężko ranni lub zdobyli Żelazny Krzyż. Ci mogli trafić do obozu koncentracyjnego Theresienstadt. Bardziej złożona była sytuacja osób, które były połowicznie lub ćwierć-Żydami, a także Żydów będących w związku małżeńskim z nie-Żydami. Heydrich zapowiedział, że Mischlinge (osoby mieszanej rasy) pierwszego stopnia (osoby z dwójką żydowskich dziadków) będą traktowane jak Żydzi. Nie miałoby to zastosowania, gdyby byli małżeństwem z nie-Żydem i mieli z tego małżeństwa dzieci. Nie miałaby również zastosowania, gdyby otrzymali pisemne zwolnienie od „najwyższych urzędów Partii i Państwa”. Takie osoby byłyby sterylizowane lub deportowane, gdyby odmówiły sterylizacji. „Mischling drugiego stopnia” (kobieta z jednym żydowskim dziadkiem) byłaby traktowana jako Niemka, chyba że była żoną Żyda lub Mischlinga pierwszego stopnia, lub miała „rasowo szczególnie niepożądany wygląd, który na pierwszy rzut oka wyróżnia ją jako Żyda”, lub miała „profil polityczny, z którego wynika, że czuje się i zachowuje jak Żyd”. Osoby w tych ostatnich kategoriach zostałyby zabite, nawet jeśli byłyby w związku małżeńskim z nie-Żydami. W przypadku mieszanych małżeństw Heydrich zalecił, aby każdy przypadek był oceniany indywidualnie, w zależności od wpływu na niemieckich krewnych. Gdyby takie małżeństwo wydało dzieci, które były wychowywane jako Niemcy, żydowski partner nie zostałby zabity. Jeśli były wychowywane jako Żydzi, mogli zostać zabici lub wysłani do getta starców. Zwolnienia te dotyczyły tylko Żydów niemieckich i austriackich. W większości krajów okupowanych Żydzi byli łapani i masowo zabijani, a każdy, kto mieszkał lub identyfikował się z gminą żydowską w danym miejscu, był uważany za Żyda.

No i D.O. by był.

Dziś w willi Wannsee, zbudowanej w latach 1914–1915, mieści się centrum pamięci i edukacji o Holokauście.

Może być zdjęciem przedstawiającym ‎kolej i ‎tekst „‎PORGEN 'ושם OCIET YAD VASHEM ABOUT EDUCATION YOUNG LEADERSHIP EVENTS GETTING INVOLVED PLANNED GIVING VISITING PUBLICATIONS EXPLORE YAD VASHEM DONATE NOW THE MEMORIAL το THE DEPORTEES HOME THE MEMORIAL To THE DEPORTEES The Memorial to the Deportees was established at ad ashem asa monument the milons of ews erded onto and transported from all ower ευrope to‎”‎‎
Muzeum pamięci o Holokauście Yad Vashem: bydlęcy wagon, jakim Żydów wożono do obozów Zagłady.

Wojnę przetrwał jeden egzemplarz Protokołu konferencji. Odnalazł go Robert Kempner w marcu 1947 r. wśród akt przejętych z niemieckiego MSZ. Nosił numer „16” na 30. Został użyty jako dowód w kolejnych procesach norymberskich.

Drodzy członkowie szajki: nie niszczcie waszych dokumentów: przydadzą się w procesach!

4. 2021 był najbardziej antysemickim rokiem w ostatniej dekadzie – raport o antysemityzmie https://www.jpost.com/diaspora/antisemitism/article-694197

World Zionist Organization i Jewish Agency opublikowały coroczny Raport o antysemityzmie.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekst
Rok 2021 był najgorszym pod względem incydentów antysemickich.

Chociaż średnia liczba incydentów wynosiła ponad 10 dziennie, choć rzeczywista liczba jest prawdopodobnie znacznie wyższa, ponieważ tak wiele incydentów nie jest zgłaszanych, tak, jak tez z Venturiny.

Główne przejawy antysemityzmu to graffiti, profanacja, wandalizm i propaganda. Przemoc fizyczna i werbalna nadal stanowiła prawie jedną trzecią wszystkich incydentów. Jednak w zeszłym roku nie było morderstw na tle antysemickim.

W ciągu roku miały miejsce wydarzenia, które zbiegały się ze wzrostem liczby incydentów antysemickich.

Ta korelacja była widoczna zwłaszcza w maju, w którym wystąpiło wiele zdarzeń wysokiego napięcia. Obejmowały one Szawuot, Id al-Fitr, Dzień Nakby, Dzień Jerozolimy, Dzień Al-Quds, nasilająca się debata na temat eksmisji Palestyńczyków z dzielnicy Sheik Jarrah, trend antysemickiej przemocy pokazywany w TikToku, zamieszki żydowsko-arabskie w mieszanych miastach Izraela i oczywiście Operacja ‘Strażnik Murów’, ostatnia runda walk między Izraelem a Hamasem.

Każde z tych wydarzeń wiązało się ze znaczącym wzrostem incydentów antysemickich.

Za granicą, zwłaszcza w Europie, w grę wchodził również inny czynnik. W maju większość krajów w Europie zniosła blokady związane z COVID-19.

Już w 2020 r. pandemia COVID-19 była przez zwolenników teorii spiskowych wiązana z Żydami i dawała powód do antysemityzmu, a w 2021 r. antyszczepionkowcy wymyślili, że to Żydzi stoją za kampanią szczepień. Potem oskarżyli Żydów o autorstwo idei nakazów szczepienie i nawet powiązali to z polityką nazistowskich Niemiec podczas Holokaustu.

KTÓRE miejsca były najbardziej antysemickie w 2021 roku? Zdecydowanie Europa, gdzie miała miejsce prawie połowa wszystkich incydentów antysemickich .

Ameryka Północna znalazła się tuż za nią, a Stany Zjednoczone miały 30% wszystkich incydentów, chociaż zarówno Kanada, jak i Australia odnotowały „drastyczny wzrost” liczby incydentów antysemickich.

W Stanach Zjednoczonych w Nowym Jorku odnotowano podwojenie liczby incydentów antysemickich – było ich 503 w 2021 r. w porównaniu do 252 w 2020 r. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2021 r. Los Angeles odnotowało wzrost o 59% w porównaniu z tym samym okresem w 2020 r.

Wielka Brytania odnotowała o połowę więcej w ciągu pierwszych sześciu miesięcy, odnotowując 1308 zgłoszonych incydentów w porównaniu do 875 w poprzednim roku. W tym samym okresie liczba incydentów w Austrii podwoiła się w porównaniu do roku 2020.

Liczba incydentów w Niemczech również wzrosła, prawie tyle samo w ciągu pierwszych 10 miesięcy 2021 r. (1850) co w całym 2020 r. (1909). W ciągu ostatnich czterech lat zbrodnie antysemickie nasiliły się szczególnie w krajach niemieckich, które były wcześniej częścią Niemiec Wschodnich.

Dla kontrastu, według lokalnej społeczności żydowskiej, incydenty antysemickie w Rosji nadal spadały.

Coroczny raport WZO i Agencji Żydowskiej, publikowany przed Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu, 27 stycznia, ponuro przypomina, że pomimo okropności Holokaustu, antysemityzm wciąż żyje i wdziera się w 2022.

5. A pępek świata? Dane z Wikipedii kończą się na r. 2015, a przecież dopiero potem szajka uwolniła sforę złoczyńców i czarownic; wiele z nich dostało się na najwyższe stanowiska państwowe.

A jak to było w 2015? „Stosunek Polaków do Żydów według sondaży (Wikipedia)

Według badań przeprowadzonych w 2015 r., co trzeci Polak deklaruje niechęć w stosunku do Żydów. Opublikowane badania CBOS pokazują, że 70 lat po wojnie stosunek Polaków do narodu żydowskiego zdecydowanie się poprawił. Na początku lat 90. XX w. liczba Polaków deklarujących antypatie do Żydów była trzykrotnie większa niż tych, którzy niechęci nie żywili. Podczas sondażu z 2015 r. proporcje te były wyrównane – 32% przyznawało się do niechęci, natomiast 28% stwierdziło, że odnosi się Żydów z sympatią.

Z odpowiedzi na następne pytanie przygotowane przez ankieterów wynikało, że w opinii 26% Polaków naród żydowski doznał ze strony Polaków więcej dobrego niż złego, 44% uważa, że bilans jest wyrównany, a 11% przyznaje, że Żydzi od Polaków doznali zdecydowanie więcej krzywd niż pomocy. Jeszcze w 1992 r. 38% ankietowanych w Polsce przyznało, że Żydzi doznali od Polaków więcej dobrego niż złego, a jedynie 9% twierdziło, że bilans był odmienny.

W ankiecie CBOS-u zadano także pytanie dotyczące reakcji na doniesienia o zbrodniach popełnionych przez naród polski na Żydach. Procent odpowiedzi przedstawiał się następująco:

36%: „współczucie dla ofiar”,

34%: „potępienie sprawców”,

29%: poruszenie, że „ludzie ludziom zgotowali ten los”,

26%: „wstyd, że doszło do takich zbrodni”,

20%: „oburzenie, że tyle mówi się o zbrodniach Polaków na Żydach, a za mało o Polakach, którzy Żydów ratowali”,

13%: „oburzenie z powodu szkalowania dobrego imienia Polski i Polaków”,

13%: „oburzenie z powodu przemilczenia tematu zbrodni popełnianych przez Żydów”,

10%: „wątpliwość, czy Polacy rzeczywiście byli sprawcami zbrodni na narodzie żydowskim

A zatem 56% Polaków odmawia zapoznania się z bolesną prawdą historyczną.

To nie znaczy, że 56% Polaków to antysemici.

A może oznacza? Doświadczenia D.O. od najmłodszych lat wskazują, że jednak większość rodaków wykazuje taką czy inną formę niechęci wobec Żydów. I jednocześnie, że bardzo, bardzo nieliczni potrafią uzasadnić, dlaczego ową niechęć odczuwają.

5. Ciekawy był artykuł sprzed niemal roku w „Rzeczpospolitej” (https://www.rp.pl/…/art8610461-antysemicki-problem-w…).

23.04.2021 Polscy Żydzi nie czują się bezpiecznie, a zdaniem 85 proc. z nich antysemityzm to „dość duży” lub „bardzo duży problem” – takie stwierdzenia znalazły się w najnowszym raporcie Komisji Stanów Zjednoczonych na temat antysemityzmu w Europie. (…)

Jak Amerykanie oceniają poziom antysemityzmu w Polsce? „Liderów społeczności żydowskich niepokoi obecność w przestrzeni publicznej retoryki antysemickiej, którą posługują się m.in. skrajnie prawicowe postaci polityki i mediów. Ostatnie debaty o Holokauście, historii i restytucji dotknęły drażliwych kwestii politycznych i uwolniły bezprecedensowe komentarze antysemickie” – piszą Amerykanie na wstępie do rozdziału dotyczącego Polski.

Później dodają, że wciąż aktualny jest list otwarty społeczności żydowskiej z 2018 roku, wystosowany tuż po głośnej nowelizacji ustawy o IPN. Głosił m.in., że polscy Żydzi „nie czują się dziś w Polsce bezpieczni”, a „mowa nienawiści wylewa się z Internetu i rozpycha się w przestrzeni publicznej”.

Amerykanie posługują się też statystykami. Podają wyniki badania unijnej Agencji Praw Podstawowych z 2018 roku, z których wynika, że 32 proc. polskich Żydów doświadczyło przynajmniej jednego zachowania o podłożu antysemickim w okresie roku, 50 proc. z nich obawia się, że może to spotkać ich rodzinę i przyjaciół, a 42 proc. rozważało emigrację.

Autorzy amerykańskiego raportu przypominają w dodatku, że Polska wypada gorzej niż średnia dla Europy Wschodniej w dotyczących antysemityzmu wskaźnikach Ligi Przeciw Zniesławieniom.

Źródło: Rzeczpospolita

6. To może w innym (choć nie całkiem) wątku: Szlak Eneasza uznany został przez Radę Europy za trasę kultury (https://www.repubblica.it/…/il_cammino_di_enea…/…)

Pięć krajów, 21 etapów, 6 obiektów UNESCO, trzy parki narodowe i, w samych Włoszech, pięć regionów. To jest droga Eneasza, od wybrzeży Troi w dzisiejszej Turcji, do bram Rzymu. To będzie już 45. Trasa z rzędu – pierwszą w 1987 r. była Camino de Santiago.

Może być zdjęciem przedstawiającym pomnik, na świeżym powietrzu i tekst „MENU CERCA la Repubblica ABBONATI GEDI SMILE PSIK Il cammino di Enea riconosciuto itinerario culturale dal Consiglio d'Europa di Ilaria Zaffino Una veduta dell'antica Cartagine, inserita nell'itinerario culturale della Rotta Dalle coste di Troia alle porte di Roma, tocca 5 paesi, 21 tappe, 6siti Unesco. Ma soprattutto risponde a valori attualissimi ancora oggi. A cominciare dal rispetto dell'ambiente e dalla mescolanza dei popoli vissuta come arricchimento Enea”
Ruiny Kartaginy na szlaku Eneasza

I wiesz, Czytelniku, że ci, którzy zgłaszają i którzy zatwierdzają takie trasy podkreślają że chodzi tu o wzmocnienie wspólnej tożsamości europejskiej? I „przede wszystkim koncepcji mieszania, różnorodności, postrzeganej jako wzbogacenie, przeciwieństwo tego, co doprowadziło do Zagłady i przewagi jednej rasy nad innymi”.

Prof. Giovanni Cafiero, prezes Stowarzyszenia Rotta di Aeneas, [Szlak Eneasza] mówi: „Nauka Eneasza pozostaje bardzo aktualna, bo Eneasz, podobnie jak dzisiaj wielu syryjskich uchodźców, był wygnańcem uciekającym z Troi. Też uciekał przed wojną. Dydona, również wygnana, uciekła z Tyru i po długiej pielgrzymce przybyła do Kartaginy, więc dwoje głównych bohaterów Wergiliusza było wygnańcami”.

Troja

Na trasie, która zaczyna się w Troi i kończy w Rzymie, znajduje się wiele zabytków archeologicznych i kulturowych, począwszy od samej Troi, od ponad dwudziestu lat na liście UNESCO, niedawno wzbogaconej o ważne muzeum archeologiczne . Do dziedzictwa UNESCO należy także Delos, ojczyzna boga Apolla, gdzie zachowało się słynne Sanktuarium, a na wybrzeżach Albanii znajduje się Butrint. Potem Kartagina, miasto będące świadkiem nieszczęśliwej miłości Eneasza i królowej Dydony i Sycylia z ruinami Segesty, a następnie przylądek Palinuro, który wziął swą nazwę od mitycznego sternika Eneasza, który rzucił się w morze, zmożony przez boga Snu, gdy zbliżali się do włoskich wybrzeży. Wśród ostatnich etapów jest także Cuma, gdzie znajduje się Jaskinia najsłynniejszej z Sybilli, Sibilli Kumańskiej, kapłanki Apollina, przepowiadającej przyszłość, która w szóstej księdze Eneidy poprowadziła Eneasza w zaświaty. Nb. Dwa kroki od Cumy (na obrzeżach dzisiejszego Pozzuoli pod Neapolem, miejsca narodzin Sophii Loren, jest tegoroczna Europejska Stolica Kultury, cudna, kolorowa wyspa Procida. Dalej jest warta ze wszech miar odwiedzin Gaeta, starożytna Caieta, która według Wergiliusza wzięłaby swoją nazwę od opiekunki Eneasza, która została tam pochowana.

Ruszaj, wędrowcze!

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.