natan gurfinkiel: rozkosz na dźwigu2 min czytania

()

natan sepia2014-11-30.

wiele lat temu, kiedy mieszkałem w gdańsku, w tamtejszym wojewódzkim organie PZPR „głos wybrzeża” ukazało się zdjęcie uśmiechniętej operatorki dźwigowej. miało ono zilustrować aktualne osiągnięcia stoczniownictwa.

podpis pod fotką wybiegał hen w przyszłość i przypominał obrazki z pornoshopów, będących jednym z rezultatów zwycięskiej walki o wolność i demokrację. wyróżniona przodownica socjalistycznego współzawodnictwa pracy, nazywała SIȩ  anna rozkosz. przed nazwiskiem miała figurować pierwsza litera imienia, ta jednak zatarła się w druku  i czytelnikom objawiła się ROZKOSZ NA DŹWIGU.

dziś rozkosz nie jest już tak jak w tamtej epoce częścią etosu pracy, lecz jedną z form leisure,  lubo czysto polityczną roz(g)rywką.

przywódca aspirującej do zwycięstwa w przyszłorocznych wyborach i premier in spe ogłosił, że w polsce nie ma demokracji, bo wybory są fałszowane (oczywiście tylko te, które  nie zapewniają  mu większości, co powinno być podstawowym elementem samego już tylko aktu głosowania).

moja krakowska znajoma – lekarz psychiatra, opowiadała mi, że ile razy ogląda przemówienia owego polityka w telewizji (nie wymieniam go z nazwiska, bo i tak ma już za dużo reklamy), to tak jakby słuchała swoich pacjentów.

kiedy więc polityk ów (mówiący o prezydencie RP – ten pan) powiedział z trybuny sejmowej, że wybory samorządowe zostały sfałszowane, rozległy się głosy, że należy go ukarać, bo każda dyskusja o naprawie obyczajów politycznych zaczyna się od pokrzykiwań o ukaranie, rozliczanie, zabranianie i rozmaite inne „nie”. realizowanie tych żądań miałoby świadczyć o sile demokratycznego państwa.

można oczywiście go ukarać, a nawet uważam,  że  sejmowa komisja etyki poselskiej winna napiętnować  naruszanie przez niego dobrych obyczajów parlamentarnych i sprzeniewierzenie się przysiȩdze poselskiej. główną jednak karę,  jeżeli ma być skuteczna,  winni wyznaczyć mu wyborcy.

trzeba im  uprzytomnić, że kiedy przyjmuje się do pracy operatora dźwigu zostaje on poddany  badaniom lekarskim i testom psychologicznym. przy formowaniu rządu, gdzie szkody mogą być dużo większe, nie ma wymogu badań wstępnych.

nie karzmy więc tego polityka,  nie pozwólmy mu chodzić w glorii męczennika. głupio by to  było i nieporęcznie jakoś. bądź co bądź jest on przecież naszą nieustającą rozkoszą na dźwigu.

natan gurfinkiel

glossa

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. Jaruta 30.11.2014
  2. A. Goryński 01.12.2014