Ewa Karbowska: Straszliwa cena zwycięstw, fanatyzmu i bezmyślności2 min czytania

()

do SO 92015-02-05.

Z cyklu: moim zdaniem

 Mój kuzyn, Gruzin na stałe mieszkający w Tbilisi, przesłał mi za pośrednictwem portalu społecznościowego pewien link prowadzący do pewnego filmu, który poniżej.

Rzecz dotyczy działań „prawdziwych antyfaszystów”, tj. prorosyjskich bojowników, a dokładniej, za przeproszeniem żołnierzy tzw. Federacyjnej Republiki Noworosji w Ukrainie. Nie piszę „na Ukrainie”, bo to sugerowałoby, np. przez analogię do „na Podlasiu”, że chodzi o jakąś część, prowincję czegoś większego, a nie o suwerenny kraj…

Z przedstawionych, i jednoznacznie wyartykułowanych tam treści jasno wynika, że walczący po tej stronie często nie wiedzą gdzie są, ani nawet za co giną, czy zostają ranni. Co więcej jest im wszystko jedno, byleby tylko zdobyć nowe terytorium. Bez wahania przyznają, że mają chrapkę i na…. Warszawę i na Londyn.

Osobiście nie sądzę, aby – przynajmniej na razie i wychodząc poza sferę własnych sennych marzeń – o czymś podobnym myślał przywódca Rosji. Mimo wszystko, to jednak nie jest Żyrinowski i – tymczasem –  jest na to zbyt pragmatyczny. Nie widzę w tym jednak ani dla nas, ani dla reszty Europy, nic pocieszającego.

Gdy spoglądam na cokolwiek otępiałe, zacięte i żądne  – tak naprawdę czyjejkolwiek – krwi twarze, stwierdzam, że istotnie mamy się czego bać. Paradoksalnie jednak myślę nie tylko o Polsce i pozostałych krajach Unii Europejskiej. W dalszej, ale to dużo dalszej perspektywie, myślę także o… samej Rosji.

Broń w rękach fanatyków z niewątpliwym szaleństwem w oczach, ale za to pozbawionych jakichkolwiek skrupułów, obojętnie skąd pochodząca, jest niebezpieczna dla wszystkich. Z upływem tygodni, miesięcy, lat – doprawdy nie wiem jak długiego czasu, ale wiem, że tak może się stać – ta broń zrani w końcu  rękę nie tylko domniemanego wroga, ale również użytkownika.

Może należałoby zacząć uświadamiać to Rosji… powoli. Co do natychmiastowej, ani co do w ogóle, skuteczności takiej argumentacji?… Naturalnie przekonanie mam z tych raczej mniejszych, ale – do nierządnicy nędzy!!! – próbować trzeba.

Ewa Karbowska

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

8 komentarzy

  1. Tomek Kniat 05.02.2015
    • Aleksy 05.02.2015
  2. Ewa Karbowska 05.02.2015
    • Aleksy 06.02.2015
  3. W. Bujak 05.02.2015
  4. Ewa Karbowska 05.02.2015
  5. W. Bujak 07.02.2015
  6. slawek 10.02.2015