Energetyka gra na blackout
Bez stworzenia rynku mocy nie jest możliwe zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju – straszą energetycy. Chodzi o budowę nowych elektrowni na koszt i ryzyko konsumenta, a nie spółek energetycznych. Za spełnienie tego postulatu odbiorcy musieliby płacić o 10 procent wyższe rachunki za energię elektryczną.
A ponadto w Obserwatorze Finansowym:
