2015-04-13. Od kilku lat wszystkie Święta Wielkiejnocy spędzamy nad morzem na południu Europy. Byliśmy w Barcelonie, Lizbonie, Maladze, a w tym roku pojechaliśmy do Algarve, pomiędzy Portimao i Lagos. Dlaczego wyjeżdżamy?
Ideologicznie można powiedzieć, bo nie podoba nam się symbolika tych Świąt. Symbolika delektowania się katowaniem Boga w ludzkiej postaci, bo „Bóg tak umiłował świat, że Syna swojego na mękę dał”.
Praktycznie można powiedzieć, bo nie chce nam się sprzątać w domu, myć okien, i piec mazurków.
Faktycznie można powiedzieć zaś to, że wolimy, jak jest 25 stopni i słońce, niż jak jest 2 stopnie i śnieg z deszczem.
Wybrzeże Portugalii jest cudowne, bo jest sporo plaż, na których są żółto-brązowe skały. Po takich plażach można robić wspaniałe spacery nawet wtedy jak woda w Atlantyku jest jeszcze zimna. W kwietniu temperatura wody wynosi około 16 stopni, ale bardzo dużo ludzi (zwłaszcza dzieci) się kąpie. W Wielką Sobotę na plażach był całkiem niezły tłumek, i to w czasie odpływu. Jest to istotne zastrzeżenie, bo podczas przypływu woda podnosi się o jakieś 3 metry, i wtedy znika prawie 2/3 plaż. Niektóre z nich zostają odcięte od możliwości przejścia na następną plażę (ze schodami do góry po wysokim klifie). Jak ktoś zaśnie na takiej plaży bez schodów, a nie lubi się kąpać, to musi ładnych parę godzin czekać na odpływ. Trochę żałowałem, że mnie taki przypływ nie zaskoczył, bo na pewno przez te parę godzin bym wymyślił efektywną elektrownię na pływy morskie (jakoś do tej pory różne pomysły się nie sprawdzały).
Jedzenie w Portugalii jest znane z powodu dorsza i sardynek. Co do sardynek, to faktycznie bardzo dobre. Natomiast dorsza tyle się najadłem w PRL-u („jedzcie dorsze, g…o gorsze), że trochę żałowałem kilkunastu euro, jakie wydałem na swój obiad (Żona wybrała niezły ryż z owocami morza). Najlepsze jedzenie (np. krewetki z cukinią, papryką, czosnkiem i makaronem) robiłem sam, bo mieliśmy apartament z kuchnią (bardzo tani poza sezonem). Jednak cena świeżych krewetek na targu to 20 € za kilogram, czyli dwa razy więcej niż w Grecji, czy nawet we Włoszech.
Portugalia przed wiekami była niesamowicie bogata dzięki zamorskim podbojom. Niewiele z tego bogactwa zostało, bo w roku 1755 olbrzymie trzęsienie ziemi zawaliło większość budynków. Jednak jeszcze Hans Christian Andersen potrafił się zachwycać podlizbońskim miasteczkiem Setubal, że to „terrestial paradise”. Faktycznie, jak ktoś ma trochę wyobraźni, to może sobie zwizualizować piękne domy obłożone śliczną ceramiką, kute balustrady, odmalowane framugi i drzwi. Dzisiaj, niestety, to niechlujna, zaniedbana, obdrapana, zardzewiała, pełna graffiti dziura.
W turystycznych miejscowościach nadmorskich jest znacznie lepiej, ale w porównaniu z Grecją przemysł turystyczny niemal nie istnieje. Przykładowo, w Chani (miejscowość na Krecie) jest około 500 sklepików z durnotkami pamiątkowymi, a w Portimao raptem 5.
Największym bohaterem Portugalii jest oczywiście Ronaldo, a zaraz po Nim niejaki Vasco da Gama, który faktycznie przyczynił się bardzo do bogactwa tego kraju, ale był zwyczajnym zbrodniarzem. Na przykład, uwięził kilkuset innowierców (w tym kobiety i dzieci) na statku, po czym go spalił. Dlatego Ambasadora Portugalii namawiam, żeby przy pomnikach Vasco da Gama postawić większy pomnik palonych i niewolonych przez niego ludzi.
Portugalia w I wojnie światowej straciła nieco ponad 8000 ludzi, a w drugiej była neutralna. Od wieków rabowała innych, a w roku 1945 miała jedne z największych światowych rezerw złota, bo Niemcy nim (czyli zębami ofiar Auschwitz) płacili za dostarczany wolfram. Nie było tu powstań, okupantów, czy komunizmu. Mając tak wspaniały klimat (ogrzewanie niemal niepotrzebne), miliony przyjeżdżających turystów, powinien być to kraj „mlekiem i miodem płynący”.
Nie jest. Za chwilę statystyczny Polak będzie bogatszy od statystycznego Portugalczyka. A po co Polakowi to bogactwo? Żeby na Wielkanoc mógł pojechać do Portugalii!
Hazelhard

A niedługo 41 rocznica.
https://www.youtube.com/watch?v=ci76cKwFLDs
Pamiętam komentarze w telewizji. Cieszyli się jakby miało powstać kolejne państwo socjalistyczne 🙂
@ j.Luk
Fuck. Dwoch inteligentnych ludzi, moga roznic sie widzeniem pewnych spraw, ale nie beda sie klocic o fakty. Wniosek, pewnie mi brakuje ktorejs klepki.
@ hazelhard
Tak sie zastanawiam czy wracac do Polski, czy emerytowac w Portugali. Czy ta ich gozdzikowa sie udala a nasza nie, i dlaczego?
Tam jest ZA GORĄCO.
Ale ośmiornicę przyrządzają odjazdowo.