Marian Marzyński: Uderz w stół1 min czytania

()

marzynski 32015-04-19.

Każdy z nas pamięta tę zabawę z dzieciństwa: ktoś komuś powie na ucho jakieś słowo, ten powtórzy drugiemu, a na końcu węża – wyjdzie z tego zupełnie inne słowo.

Dyrektor FBI James Comey powiedział, że posyła swoich pracowników do muzeum Holokaustu, aby zobaczyli w tej zbrodni, those sick and evil leaders (dosłownie: tych chorych i złych przywódców), were joined by, and followed by people, (do których przyłączyli się ludzie) who loved their families, took soup to a sick neighbor, went to church, and gave to charity (którzy kochali swoje rodziny, dzielili się zupą z chorymi sąsiadami, chodzili do kościoła i dawali na tace).

A oto zdanie, które miało obrażać Polskę i Polaków:

In their minds, the murderers and accomplices of Germany, and Poland, and Hungary, and so many, many other places didn’t do something evil. They convinced themselves it was the right thing to do, the thing they had to do. That’s what people do. And that should truly frighten us. (W umysłach tych ludzi, mordercy i ich sprzymierzeńcy w Niemczech, Polsce, na Węgrzech i w wielu innych miejscach, nie robili nic złego. Ludzie ci przekonali samych siebie, że było to właściwe i trzeba było tak robić. I to powinno nas przerażać).

Nie widzę w tym zdaniu nic co miałoby źle świadczyć o wrażliwości szefa amerykańskiej policji federalnej, który mówił, ze sens Holokaustu nie zamyka się rozliczeniem win, ale dotyka naszego człowieczeństwa.

Komentarz Grażyny: uderz w stół, a nożyce się odezwą.

Marian Marzyński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 komentarzy

  1. Tetryk56 19.04.2015
    • BM 20.04.2015
  2. dawniej_kuba 19.04.2015
  3. W. Bujak 19.04.2015
  4. dawniej_kuba 20.04.2015