09.04.2023
Z ciężkim sercem chcemy was zawiadomić o śmierci Mariana Marzyńskiego, autora serii blogów OŻENIONY ZE SZLACHCIANKA. Wiele dni przedtem Marian prosił nas, abyśmy w jego imieniu wyrazili wdzięczność dla wszystkich którzy go czytali, doceniali jego poczucie humoru i znajdowali mądrość w jego słowach.
Bohaterka blogów – jego żona Grażyna – nigdy nie mogła pogodzić się z myślą o życiu bez niego, ale przynajmniej byli razem do ostatniego momentu.
Marian prosił nas też, żebyście zobaczyli załączony fragment jego filmu REFUGEE(2018) jako finałowe pożegnanie się z wami.
Grażyna, Anya, Bartek

Byłem czytelnikiem, może niesystematycznym, tekstów „Ożeniony ze szlachcianką” Mariana Marzyńskiego ( ten czas przeszły mówi wszystko). Jestem posiadaczem Jego książki-albumu „Kino-ja, życie w kadrach filmowych” z niebanalnym wpisem od autora, książki którą otrzymałem na spotkaniu autorskim w Gdyni chyba w Muzeum Emigracji.. Pamiętam Grażynę jako koleżankę mojej siostry Krystyny i uczennicę tego samego Liceum Adama Mickiewicza w Gdyni. Dlatego też proszę przyjąć szczere wyrazy współczucia i zapewnienie, że odejście Mariana artysty i człowieka jest stratą dla nas wszystkich.
Zbigniew Szczypiński
Gdańsk
Żal oczywiście, ale jest też wielki powód do radości: aż tyle lat był z nami.
Zobaczyłam tu Grażynę i Mariana nieoczekiwanie, tak niedawno, z zapowiedzią, że musimy zobaczyć się w Polsce w maju. Jak zawsze tyle pytań – do Mariana za późno