natan gurfinkiel: ostał nam się jeno sznur2 min czytania

()

natan sepia2015-05-04.

moim największym przeżyciem niedawnego kilkudniowego pobytu w warszawie był widok przedszkolaków na spacerze. oglądałem to kilkakrotnie. maluchy, eskortowane przez wychowawców z przodu i z tyłu, człapały smętnie, trzymając się długiego, niebieskiego sznura sznura, ciągnionego przez kształcicieli młodego pokolenia polaków. narodowy przyrost demograficzny skoncentrowany był bez reszty na niewypuszczaniu symbolu zniewolenia z wątłych jeszcze kończyn górnych. nic dziwnego, że dzieci nie miały okazji by zachwycać się słońcem, świeżą zielenią drzew i śpiewem ptaków. nie zauważyłem, by się uśmiechały, rozmawiały, gestykulowały, rozglądały się wokół.

moi liczni warszawscy znajomi nie widzieli nic niestosownego w tych spacerach, które przywodziły na myśl zwierzęta, prowadzone do rzeźni. dla moich przyjaciół z kraju takie sceny, to samo życie, codzienna rutyna, której się prawie nie zauważa. moi rozmówcy dziwili się, gdy mówiłem, że odebrałem to jako szok kulturowy.
zastanawiałem się jacy wyrosną z tych dzieci obywatele. czy pamiętając jak je prowadzono na spacery z równą łatwością dadzą sobie założyć kaganiec na zwoje mózgowe, czy na odwrót – zareagują buntem i totalną negacją wszystkiego, co wychodzi od państwa.

te skojarzenia byłyby może mniej intensywne, gdyby nie dobiegająca końca kampania prezydencka. dostrzegam sznur w rękach kandydatów. jeden z dwójki, między którą rozegra się pojedynek widzi potrzebę rewolucyjnych zmian i mami wyborców wizją zupełnie innej polski z silną władzą centralną. państwo ma regulować wszystkie dziedziny życia, łącznie z obyczajowością i preferencjami seksualnymi. w tej wizji to nie obywatele mają decydować, jakie uprawnienia będą przysługiwały rządzącym, lecz władza ma ustanawiać zakres swobód obywatelskich.
nawet jednak dla dotychczas urzędującego prezydenta komfort rządzenia sprawujących władzę jest ważniejszy od wolności obywatelskich.
termin ten nie przechodzi przez gardło żadnemu z kandydatów, a już żeby upatrywać swą misję w staniu na straży swobód i ciągłości państwa.
wyborcy są jak dzieci, wyprowadzane na spacer. jestem spokojny o rozstrzygnięcie pojedynku, prezydencki wyścig obserwuję bez emocji. wygra kandydat z ładniejszym sznurem…

natan gurfinkiel

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.