To jest świetna wiadomość: gigant informatyczny dużym frontem wchodzi do Polski. Co to da? Przede wszystkim – sygnał idzie w świat, że warszawska Praga, uważana dotychczas za miejsce „drugiej kategorii”, warta jest zainteresowania najlepszych. Po drugie, to dowód, że jedna z absolutnie topowych firm informatycznych świata uznała, że mamy nad Wisłą potencjał intelektualny, wart zainwestowania wielkich pieniędzy. Po trzecie, to nowe miejsca pracy (oczywiście – nie dla zajmujących się czystą nieprzetworzoną pracą fizyczną tylko dla ludzi o najwyższych kwalifikacjach, ale dla sprzątaczy też tam w końcu zajęcie się znajdzie…). W sumie – sama radość. Oto oficjalne oświadczenie Google:
Campus Warsaw zmierza do Centrum Praskiego Koneser
Rok temu ogłosiliśmy, że zamierzamy w Warszawie otworzyć Campus, czyli przestrzeń Google, w które przedsiębiorcy będą mogli się uczyć, nawiązywać kontakty i budować firmy, które być może będą zmieniać świat. W ostatnim czasie pracowaliśmy nie tylko nad otwarciem Campusu, ale też nad tym, by startupy z całej Polski otrzymały więcej możliwości rozwoju, poprzez programy takie jak ogłoszony niedawno Campus Exchange. Cieszymy się też, że mieliśmy okazję poznać polskich liderów społeczności startupowej i nie możemy się doczekać, by otworzyć drzwi do naszej nowej przestrzeni.
Dzisiaj z radością chcemy podzielić się z Wami informacją o lokalizacji Campus Warsaw! Wprowadzamy nowe życie do pięknego, zabytkowego budynku Centrum Praskiego Koneser. Uważamy, że dawna fabryka wódki będzie idealnym miejscem do pracy i spotkań dla przedsiębiorców. Historia fabryki jest bardzo interesująca, wiele budynków “Konesera” z czerwonej cegły przetrwało II Wojnę Światową, a zostało wybudowane jeszcze w XIX wieku. Przyszłość centrum przedstawia się równie ciekawie. Ekipy budowlane będą pracować nad renowacją kompleksu, włączając w to budynki mieszkalne, sklepy i biura. Centrum jest świetnie połączone komunikacyjnie — znajduje się blisko II linii metra i stacji kolejowej Warszawa Wileńska. Jesteśmy podekscytowani, że to miejsce stanie się naszą bazą i będziemy mogli obserwować nie tylko jak rozwija się społeczność skupiona wokół Campusu, ale także cała okolica.
Campus Warsaw dołączy do naszej międzynarodowej sieci kampusów w Londynie, Tel Awiwie i Seulu, z przestrzeniami w Madrycie i Sao Paulo, które zostaną otwarte w dalszej części roku. Drzwi Campus Warsaw zostaną otwarte pod koniec 2015 r. Mamy nadzieję, że Campus Warsaw stanie się centrum społeczności startupowej nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Środkowo-Wschodniej.
Genna McKeel, Partnerships Manager, Google for Entrepreneurs
Oczywiście – już usłyszałem w rozmowie prywatnej z pewnym oszołomem, że to „kolejny dowód upodlenia i kolonizacji Polski przez międzynarodowy kapitał korporacyjny”… Brak jeszcze konstatacji, że to działanie spisku żydowsko-rosyjsko-niemieckiego i już można włożyć tę wypowiedź w usta paru kandydatów na prezydenta…


Świetna wiadomość. Kciuki w górę! Taka inwestycja, to krok do czasów, gdy to polscy przedsiębiorcy zaczną zatrudniać firmy jak dzisiejsze Google. Od czegoś trzeba zaczynać. Ale na pewno nie od biadolenia.
Brawo, brawo. Juz widze sluzalczo-kelnerski przygiety karczek w uklonie w strone kanciastoszczekiego yankesa co to zapowiada wyciaganie pomocnej dloni reklamowej dla kazdego otwierajacego interes w PL. Z pewnoscia za darmo robil tego nie bedzie. To nie w stylu megakorporacji pokroju Google, Facebooka czy Amazonu.
To firma o swiatowym zasiegu, wielki kapital zarowno finansowy jak i medialny. Jednakze, w jaki sposob bedzie sie to przekladac na ogolnie przyjety obraz podatnika biznesowego? Co z tego bedzie mial przecietny, Kowalski? Czy bedzie podobnie jak w UK, gdzie Google unika placenia podatkow? Czy jednak cos bedzie wplywac do panstwowej kasy? Upraszczajac, czy Google bedzie placic III RP czynsz „za wynajem lokalu czy bedzie udawac, ze koczuje w squatcie bez zobowiazan, zarabiajac wrozeniem z fusow”?
Bycie zadowolonym jedynie z faktu, ze we wlasnym sklepie pozwalamy komus robic interesy tylko za usmiech w zamian, nie swiadczy dobrze o naszych kwalifikacjach w robieniu interesow.
@And.Lejman: idąc Pańskim tokiem myślenia należy zatem wyrzucić klawiatury i komputery, którymi się Pan tu posługuje w swoich wypowiedziach, bo to podstępna amerykańska technologia i wrócić do cepów i soch. Życzę powodzenia na samodzielnej, samorządnej i niezależnej nowej ścieżce życia.