Keynes powraca. Tylko który?
Wszyscy jesteśmy keynesistami! – ogłosiły po wybuchu kryzysu 2008 r. elity polityczne i publicystyczne w krajach bogatego Zachodu, pompując w gospodarkę astronomiczne sumy publicznych pieniędzy. Nawet w Polsce dawni liberałowie twierdzą dziś, że w gospodarce trzeba czasem „przykeynesować”. Pytanie tylko, czy ma to wiele wspólnego z ekonomicznymi pomysłami Johna Maynarda Keynesa.
A ponadto w Obserwatorze Finansowym
