Pentakwarki z polskimi akcentami3 min czytania

()

2015-07-20. Niedawno pisałem o fascynującym odkryciu nowej materii – pentakwarków. Okazuje się, że ma ono polskie odniesienia. Serwis innpoland.pl pisze:

Polak z CERN, który odkrył istnienie pentakwarków: Dokonaliśmy tego w chwili, gdy inni fizycy tracili nadzieję

Ilustracja pentakwarków przygotowana przez CERN.
Ilustracja pentakwarków przygotowana przez CERN. Fot. Materiały prasowe CERN/http://tnij.org/jo0bmc5

Tydzień temu Europejska Organizacja Badań Jądrowych (CERN) wydała komunikat, w którym poinformowała, że zespół fizyków jako pierwszy na świecie potwierdził istnienie pentakwarków. Są to cząstki, których obecność próbowano udowodnić od lat 60-tych. Jednym z głównych autorów eksperymentu, który zakończył się sukcesem jest prof. Tomasz Skwarnicki z Uniwersytetu Syracuse.

W rozmowie z PAP prof. Skwarnicki tłumaczy, że fizycy na całym świecie zwątpili już w istnienie pentakwarków. Stało się tak dlatego, że wcześniej kilkakrotnie badacze informowali, iż udało im się potwierdzić istnienie tego rodzaju cząstek, ale kiedy przeprowadzano dokładniejsze badania, teorie na ten temat zostały obalone.

W efekcie odkrycie CERN zaskoczyło środowisko naukowe. Stąd m. in. zaczęły pojawiać się pogłoski, że fizycy, którzy potwierdzili istnienie pentakwarków, będą jednymi z głównych kandydatów do Nagrody Nobla.

Prof. Skwarnicki przekonuje w rozmowie z PAP, że nie obawia się, że eksperyment zostanie unieważniony. Dlatego, że oznaki istnienia pentakwarka są bardzo silne – znacznie bardziej, niż we wcześniejszych nieudanych próbach. Jego zdaniem kolejne badania wkrótce jeszcze wyraźniej potwierdzą istnienie tego rodzaju cząstek.

Przypomnijmy, że odkryty przez CERN pentakwark składa się z trzech lekkich kwarków – dwóch górnych oraz jednego dolnego. Ponadto jego budowę uzupełniają dwa ciężkie kwarki – powabny i antypowabny.

Prof. Tomasz Skwarnicki ukończył fizykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a następnie uzyskał doktorat w Instytucie Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie. W kolejnych latach współpracował z ośrodkiem badawczym DESY w Hamburgu. Od ponad 20 lat mieszka w USA, gdzie jest związany z Uniwersytetem Syracuse. Jest autorem licznych publikacji oraz eksperymentów naukowych. Od 2001 r. jest członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego. Pełny życiorys prof. Skwarnickiego jest dostępny tutaj.

Co ciekawe, wcześniej jako pierwszy na świecie w 1987 r. istnienie innego rodzaju podobnych cząstek – tzw. pentakwarków lekkich stwierdził inny polski fizyk, Michał Praszałowicz. Jednak dotychczas prowadzone eksperymenty nie udowodniły jego tezy. Jak przekonuje uczony na swojej stronie internetowej, ma nadzieję, że odkrycie CERN doprowadzi do przeprowadzenia eksperymentu tzw. „formacji”, który w jednoznaczny sposób rozstrzygnąłby kwestię istnienia lekkich pentakwarków.

Jeden z komentatorów poprzedniej informacji o pentakwarkach zarzucił mi, że nie wspomniałem o Praszałowiczu. Fakt, nie wspomniałem. Myślę, że ostatni akapit poprzedniego tekstu sprawę wyjaśnia. Dodam, że zawsze bardzo się cieszę, gdy do jakiegoś odkrycia czy konstrukcji da się – pośrednio lub bezpośrednio – przypisać Polaka. Ale – drodzy państwo – szukanie wszędzie polskich korzeni i polskiego rodowodu jest równie idiotyczne, jak przed laty dowodzenie, że każda dosłownie nowość w tych dziedzinach była już przed laty znana uczonym radzieckim. Jak starsi Czytelnicy zapewne pamiętają, wedle „naszych radzieckich przyjaciół” nawet dupa była ich dziełem. Konkretnie, znanego syberyjskiego uczonego, prof. Wołowa. Wszak mów się o kimś „dupa wołowa”, czyż nie?
Więc uważajmy z tym poszukiwaniem śladów polskości. Można łatwo wyjść na durnia.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.