Piotr Sobieski: Dusza polska

demonstracja2015-10-12.

Histeria jest stanem świadomości, który rzadko przynosi coś dobrego. Niestety w histerię my Polacy popadamy nader często. Wydarzenia, które ją wywołują, wcale nie są z tych wcześniej szczególnie denerwujących. Tym razem sprawa dotyczy imigrantów. I niestety to, co od jakiegoś czasu się dzieje, to dopiero początek.

Nic dobrego z tego nie będzie. Nie dla imigrantów, dla nas! Czy jeśli dojdzie do fizycznej agresji wobec obcych, bo ta słowna już trwa i ma się w najlepsze; czy nadal uważać się będziemy za wyjątkowo tolerancyjny naród? My – a nie nasi protoplaści z przed pięciuset lat! Czy na zarzuty, że tolerancja nie jest mocną stroną Polaków będziemy, reagować nerwowym burknięciem, że inni Europejczycy są jeszcze mniej tolerancyjni, nie wspominając o „Islamistach”?

Ciekawa sprawa, że w Białymstoku, mieście chełpiącym się tym, iż przed wojną żyli tu obok siebie przedstawiciele czterech kultur i wyznawcy czterech religii, doszło do najbardziej znanych przejawów nietolerancji wobec obcych po ’89 roku. To właśnie białostocki sąd uznał swastykę za symbol szczęścia i pomyślności, a nie nietolerancji i rasizmu. Ta budząca sprzeciw interpretacja symbolu niemieckich zbrodniarzy ma już wymiar anegdotyczny. Wywołuje jednak najczęściej wzruszenie ramion i obojętną bezsilność.

Swastyka znana jest dobrze na całym świecie. Nie da się ukryć, że w krajach azjatyckich i muzułmańskich stanowi powszechnie używany symbol szczęścia, tak jak chce białostocki sąd. Tyle, że po II w. ś. zarówno w Ameryce jak i Europie swastyka kojarzona jest prawie wyłącznie ze zbrodniami Niemców – hitlerowców.

Ci, którzy widzieli wojnę na własne oczy, mówili, że to „Niemcy spod znaku swastyki wsławili się największym okrucieństwem i bezwzględnością wobec ludności podbitych krajów. Zwłaszcza Żydów i Polaków”. Wpajali nam to! Nakazywali aby nie zapomnieć! Aby się to nie powtórzyło!

To wie każdy z nas. Skąd zatem ta białostocka aberracja? I czy rzeczywiście malujący swastykę na białostockich murach mieli na myśli szczęście i pomyślność, także sądu? Czy raczej chodziło im o zamanifestowanie nienawiści, niszczycielskiej mocy „białej siły”?!

Świadkowie współczesnej histerii nie powinni mieć złudzeń, co do rzeczywistej natury polskiej duszy a także jej obecnego stanu. Przeszłość również jest nader wyrazista. Legendarna polska tolerancja to największe kłamstwo, którym karmimy się jedynie dla własnego dobrego samopoczucia! „Szmalcownik” to termin najlepiej zrozumiały dla Polaków i Żydów. Jak dziś będzie się nazywał ten, który pobije Araba z nienawiści? Czy to tak naprawdę bardzo się różni od wydania Żyda Niemcom?

Żydzi mają rację zarzucając nam, w najlepszym razie, obojętność. Mogą to robić i powinni, bo to dzieje się znowu! Oni nie są obojętni…

Piotr Sobieski

Print Friendly, PDF & Email

4 komentarze

  1. j.Luk 2015-10-12
  2. Magog 2015-10-13
  3. Therese Kosowski 2015-10-13
    • Therese Kosowski 2015-10-13
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com