Mamy go! Haker, który włamał się do Plusbanku – siedzi!

haker2015-10-14. Nie przepadam za zarozumiałymi cwaniakami, co pewnie naszych Czytelników nie dziwi. Ale – mówiąc prawdę – gdy w kwietniu hakerzy złamali zabezpieczenia Plusbanku (co ujawniono dopiero w czerwcu), pomyślałem, że trudno ich będzie nakryć. Dobry haker (właściwiej jest zresztą mówić kraker, bo haker to w języku informatyków określenie pozytywne, oznaczające programistę o najwyższych umiejętnościach, zaś kraker to przestępca)  dużo umie, a poza tym ma w dyspozycji bardzo wyrafinowane narzędzia (nie należy myśleć, że to są jakieś młotki czy układy elektroniczne nawet – chodzi o narzędzia matematyczne i programistyczne, czyli o wiedzę), które są szalenie trudne do złamania przez aparat śledczy. W wypadku informatyki i cyberprzestępczości atak ma przecież zwykle sporą przewagę nad obroną oraz kontratakiem…

Byłem więc pesymistą – i nie doceniłem umiejętności polskich fachowców w szeregach policji. Dziś dowiadujemy się, że włamywacz już siedzi, zdobyta przez niego gotówka co najmniej w części jest odzyskana, a co najważniejsze – zatrzymany, mówiąc językiem oficjalnym “poszedł na współpracę”, co znaczy, że śpiewa jak z nut. Sypie, po prostu.

Oto  za znakomitym serwisem Niebezpiecznik.pl (polecam go, choć uprzedzam – kompletny amator wiele z tych publikacji nie zrozumie) informacja o całej historii:

I oto mamy kolejny przykład na to, że korzystanie z Tora i “ekspercka” wiedza z zakresu oszustw w internecie nie zawsze jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwo przestępcom. W ręce służb wpadł Polsilver, administrator Torepublic, który był zamieszany we włamanie do Plusbanku.

Zaczęło się od Plusbanku

W czerwcu informowaliśmy o kulisach kwietniowego włamania do Plusbanku. Atakujący, korzystający w kontacie z naszą redakcją z kryptonimu “Raz” przełamał zabezpieczenia banku, a następnie i wykradł dane jego klientów. Za pośrednictwem konta administratora Torepublic, Polsilvera, za niepublikowanie wykradzionych danych żądał 200 000 PLN — pieniędzy nie otrzymał i w sieci zaczęły pojawiać się kolejne paczki zawierające dane klientów Plusbanku.

Oświadczenie włamywacza w sprawie kontaktu z Zarządem Plus Banku oraz GIODO i innymi instytucjami

Oświadczenie włamywacza w sprawie kontaktu z Zarządem Plus Banku oraz GIODO i innymi instytucjami

Nie jest jasne czy Polsilver to Raz, czy może Raz zgłosił się do Polsilvera z prośbą o pomoc po odkryciu błędu na stronach banku. Przestępcy robili wszystko, aby wprowadzić zamieszanie (por. co ten Polsilver to my nawet nie…). Jak jednak widać, policjantom to za bardzo nie przeszkodziło.

Polsilver złapany i współpracuje z policją

Dziś rano otrzymaliśmy anonimową informację o zatrzymaniu Polsilvera, którą udało nam się nieoficjalnie potwierdzić w niezależnym źródle. TVN24 najwyraźniej także zostało poinformowane o sukcesie policji i dotarło już do oświadczenia Komendy Głównej Policji, która twierdzi, że Polsilver, to 33 letni Tomasz G., który przyznał się do stawianych mu zarzutów oszustwa komputerowego i prania brudnych pieniędzy oraz…

zdecydował się współpracować

Prokuratura w wypowiedzi dla TVN24 odmówiła komentarza na temat okoliczności zatrzymania. My jednak, naszym prywatnym kanałem ustaliliśmy, że operacją zarządzało Centralne Biuro Śledcze i to jego funkcjonariusze wykonali lwią część pracy operacyjnej, która doprowadziła do ujęcia Polsilvera. To nie pierwszy sukces CBŚ — kilka lat temu jego funkcjonariusze namierzyli 17-latka, który informował o fałszywych bombach, i także korzystał z TOR-a.

Czy uda się złapać także Raza (jeśli Raz to nie Polsilver)? I czy Polsilver podczas spowiedzi doniesie również na inne znane mu osoby z Torepublic? Czas pokaże…

Brawo policja. Chłopaki, jesteście naprawdę świetni.

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. A. Goryński 2015-10-15
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com