Krzysztof Mroziewicz: Szybkość to zaprzeczenie wolno-ści

demokracja2015-11-20.

[dropcap]Z[/dropcap]ostańmy przy tej grze słów. Co nagle to po diable. PiS działa piorunem. Najpierw ułaskawienie ministra, który jako podsądny składa przysięgę „Tak mi dopomóż Bóg”, choć  wartości czerpie z innego źródła. Prezydent korzysta z prawa łaski, ale nie korzysta z przepisów wykonawczych, które znajdują się w kodeksie karnym. Naraża  się na impeachment.  Chodziło o to, żeby minister objął jak najszybciej kontrolę nad służbami specjalnymi. Szybko znaczy nie-wolno. Jego akcję komentuje  kolega z rządu, od dwóch dni szef dyplomacji. Dyplomacja to sztuka unikania konfliktów. Minister Waszczykowski przeciwnie – mnoży je dzień po dniu. Najpierw sugerując powołanie legii syryjskiej wywołał  komentarz wpływowego dziennika „Suddeutsche Zeitung”, gdzie mu powiedziano wprost, żeby  nie paplał. Drugiego dnia arcy-dyplomata mówi, że każda minuta dowodzenia  generałów ze służb specjalnych to zagrożenie dla Polski większe niż to zaglądające zza węgła z zagranicy. Warto przypomnieć, że ocenia w ten sposób służby założone przez  Antoniego Macierewicza, który rozwalił wcześniej wywiad i kontrwywiad ujawniając jego aktywa m.in. w Iraku i Afganistanie. (We Francji takie dane objęte są wieczystą tajemnicą stanu, dlatego nie można napisać dziś książki o udziale Polaków w służbach specjalnych Napoleona).

Miało nie być zemsty? Otóż szkoda wyrządzona Polsce przez jednego z generałów polegała na tym, że dwukrotnie cofnął Waszczykowskiemu dostęp do tajemnic NATO. Widocznie były powody.

Pani premier Beata Szydło oświadczyła w exposé, że następuje koniec arogancji władzy. Zdumiewające. Ułaskawienie, przejęcie służb, grandilokwencja ministra spraw zagranicznych, awanturnicze uwagi ministra spraw wewnętrznych, zamach na Trybunał Konstytucyjny a przy tym całkowita niewrażliwość na argumenty takich autorytetów jak profesorowie Łętowska, Stępień i Zoll – to ma być koniec arogancji? Takiej arogancji władzy nie widzieliśmy od 25 lat.

Dzieje się to na oczach ludzi wykształconych, także z tytułami profesorskimi, którzy entuzjastycznie popierali politykę Jarosława Kaczyńskiego. Dziś  milczą. Po zamachu na Trybunał wszystko jest już pod kontrolą PiS. Jeśli do obsady Trybunału zabraknie posłusznych sędziów, dobierze się ławników spośród gitarzystów basowych Kukiza.

Krzysztof Mroziewicz

Print Friendly, PDF & Email

7 komentarzy

  1. dawniej_kuba 2015-11-20
    • dawniej_kuba 2015-11-23
  2. j.Luk 2015-11-20
  3. slawek 2015-11-20
  4. otoosh 2015-11-21
  5. slawek 2015-11-21
  6. pablobodek 2015-11-21
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com