2015-11-22.
Pan Prezydent Andrzej Duda
Warszawa
Szanowny Panie Prezydencie,
w wielkim pośpiechu podpisał Pan ustawę nowelizującą ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Nie będę komentował przyczyn tego tempa, by nie narażać Pana na konieczność mijania się rzeczywistością.
Chciałbym natomiast przedstawić Panu mój pogląd na to, co z nowych przepisów wynika, tak dla Trybunału Konstytucyjnego, jak dla państwa w całości, ale także – dla Pana.
To, czego dokonał Sejm, Senat a później Pan wypycha Polskę z kręgu państw o ustalonym na trójpodziale władz fundamencie w obszar krajów niedemokratycznych, jeśli nie dyktatur. Szczegółowo udowodnili to wybitni konstytucjonaliści, byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, choć nie tylko oni, lecz także inni równie szanowani akademicy. Nie słyszałem żadnego cieszącego się faktycznym autorytetem profesora prawa konstytucyjnego, który by nie miał zastrzeżeń do nowelizacji. Co gorsze, przeprowadzona ona została w sposób urągający tak normie konstytucyjnej, jak zwykłej politycznej przyzwoitości. Mówiąc potocznie, językiem zrozumiałym nie tylko dla prawników – na chama.
Projektodawcom przyświecają, jak podejrzewam, cele wyłącznie polityczne. Od strony prawnej nowelizacja nie trzyma się kupy – padnie w każdym postępowaniu przed… Trybunałem Konstytucyjnym.
Ale nie o to przecież chodzi; jeśli nie celem, to na pewno skutkiem będzie sparaliżowanie tego sądu i uniemożliwienie mu wypełniania konstytucyjnych zadań. Widać projektodawcy mają plan, w którym nie ma miejsca dla sądu odrębnego od czynników politycznych. Jeśli nie zależny, to chociaż bezwładny – nie będzie utrudniał realizacji projektu, którego Pan, Panie prezydencie ma być tylko żyrantem, bo autor kryje się za kulisą.
Polityczną cenę zapłaci Pan wkrótce, ale to Pana wybór. Mnie nie o Pański wizerunek i pozycję chodzi, mojego szacunku Pana osoba nie ma, choć urząd szanować muszę – chodzi mi otóż o standard demokracji, którego Pan stał się – kładąc podpis – grabarzem.
Trybunał Konstytucyjny cieszy się szacunkiem Polaków od lat, pokazują to prowadzone systematycznie badania CBOS. Ciekawe, że najwyższe zaufanie uzyskał, gdy rozstrzygał spór kompetencyjny między Pańskim mentorem a rządem dzisiejszej opozycji. Rozumiem, że autor nowelizacji pragnie uniknąć tego ryzyka, gdy przyjdzie wprowadzać jeszcze głębsze, rewolucyjne zmiany, które już są zapowiadane.
Polska znajduje się w niezłej sytuacji ekonomicznej, jest względnie bezpieczna, otoczona przyjaznymi w zasadzie państwami, należy do Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej, z czego wynikają jednak określone zobowiązania. Także w sferze prawa i organizacji państwa. Które mogą ograniczać zapędy autorytarne, widoczne u zwycięskiej większości parlamentarnej. Dłubanie w prawie, wyciąganie poszczególnych elementów fundamentów systemu prawa grozi katastrofą oraz utratą zaufania i sympatii partnerów zagranicznych.
Powinien Pan, jako doktor nauk prawnych to wiedzieć: państwo demokratyczne może być takie tylko wtedy, gdy prawo gwarantuje równowagę poszczególnych władz. Musi Pan to wiedzieć, bo to jest abecadło Zamyślane przez władzę polityczną plany tę równowagę niszczą, wskutek czego demokracja zacznie się sypać. Być może właśnie o to chodzi faktycznemu autorowi, który dyryguje orkiestrą zza sceny.
Nie chcę żyć w kraju, w którym większość parlamentarna ogranicza wolność większości obywateli.
Dlatego wyrażam tą drogą swój protest przeciwko temu, co pan zrobił, kładąc podpis pod nowelizacją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Uruchomił pan bowiem proces, nad którym nie ma Pan żadnej kontroli. Ale odpowiedzialność będzie Pan ponosił pełną.
Piotr Rachtan



Ostatnio dziennikarze twierdzą, że najpierw ustawę o TK „popsuła „Po. Na stronie TK znajduje się kalendarium prac nad ustawą z dnia 25 czerwca 2015r. o Trybunale Konstytucyjnym. Wynika z niego, że prace rozpoczęto w grudniu 2010r. a roboczy projekt przygotowali sędziowie TK w stanie spoczynku> Konsultacje, w tym z sędziami TK, oraz wersje robocze trwały do marca 2013r. Później I czytanie, prace w podkomisjach ( 18 posiedzeń) do kwietnia 2015r. , sprawozdanie e z Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej. Uchwalenie ustawy w dniu 27 maja 2015r, poprawki Senatu, przyjęte w dniu 25.06.2015r. Ustawa podpisana przez Prezydenta w dniu 30.07.2015r. Ustawa zaskarżona przez PIS w dniu 23.10.2015r. – tydzień temu skarga wycofana i jednej nocy uchwalona została przez PIS nowa ustawa. Tym samym porównanie poprzedniego trybu do działania PISu -bezpodstawne. PIS chce nie tylko zdemolować Trybunał. PIS chce zmienić sądownictwo powszechne i wyrzucać z pracy sędziów czyli uchwalić taką ustawę lub ustawy, które TK w ich rękach nie zawetuje. To samo będzie dotyczyło innych sfer życia.