Izabela Rak: Dziś Wałęsa, a jutro kto?

WALESA KWASNIEWSKI OLECHOWSKI DEKLARACJA2016-02-19. Autorka jest studentką prawa w Uniwersytecie Śląskim. Witamy na łamach.

Chętnych do publikacji swoich tekstów w “Studiu Opinii” prosimy jednakże usilnie, by dołączali do nich podstawową informację o sobie: adres pocztowy, wiek, zawód, wykształcenie, miejsce pracy.

[dropcap]T[/dropcap]a cała nagonka na Wałęsę, to propaganda partii rządzącej, by skłócić Polaków, by krzyczeć, że III RP to dawny układ oparty na kierownictwie byłych agentów SB. Dziś Wałęsa, a jutro kto?

Przecież tu nie chodzi o Prezydenta, bo po co mieliby nagle robić szum bez większej przyczyny. Chodzi tu o to, by skłócić Polaków i utrzymać swój elektorat, który zaczyna powoli głośno wyrażać swoje niezadowolenie wobec rządzących. Wystraszyli się siły KOD-u, dlatego teraz będą wyciągać teczki, ojców, dziadków, pradziadków, będą poniżać. Oczywiste jest dla każdego, że Lech Wałęsa jest wielkim Polakiem. Na całym świecie jak zapytasz o Polskę – pada odpowiedź: Lech Wałęsa i Solidarność. Lech Wałęsa był liderem Solidarności, i poprowadził Polskę do wolności. Tego nikt nie może podważyć bo manifestum non eget probationem.

Bawią mnie sformułowania, że ktoś miał „styczność z SB”; powiem tak – jako polskie dzieci wielu obywateli miało w tamtym czasie „styczność z SB”; jakoże byliśmy dziećmi – naszych ojców, wujów, i niekiedy pracowników służb. Ale czy to wpływa na teraźniejszość, czy to wpływa na nasze poglądy, dalej czy to wpływa na to jakimi jesteśmy ludźmi? A może gen zdrady przeniknął przez nasze kości i wiecznie będziemy skażeni- wrogowie Polski?

Z psychologicznego punktu widzenia działa to tak, że jak ktoś się boi, to zaczyna krzyczeć i kłamać, ponieważ nic wartościowego nie ma do powiedzenia.

Oczy całego świata skierowane są na Polskę. To nasz kraj był wzorem budowania od podstaw demokratycznego państwa prawnego. Teraz obecna władza łamie Konstytucję. Mają już władzę ustawodawczą, która nie zwraca uwagi na przepisy Konstytucji, mają także władzę wykonawczą – Prezydenta, a teraz zabierają się za wymiar sprawiedliwości. Ich głównym celem jest sparaliżowanie Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa inwigilacyjna ma na celu kontrolowanie społeczeństwa. Jeśli komuś się nie spodoba na jakie strony obywatele wchodzą, z kim i o czym rozmawiają, zrobi się z niego najgorszego człowieka – a wyrwane z kontekstu wypowiedzi uzna za dowód niewymagający wyjaśnienia.

Media publiczne już przekształcili w propagandowy głos partii rządzącej. Co teraz? Co jeszcze nam odbiorą?

Qui accusare volunt, probationes habere debent – Kto chce oskarżać powinien mieć dowód.

Odnosząc się do wypowiedzi Łukasza Kamińskiego muszę rzec, że nie nadążam za tak wyrafinowaną teorią sprawiedliwości. Prezes IPN zapytany – w jaki sposób ma pewność co do autentyczności akt, które zostały nagle znalezione w domu Kiszczaka, stwierdził, że oryginalność dokumentów potwierdzają jego pracownicy, którzy „zwracają uwagę na pewne cechy tych dokumentów”.

Czy na pierwszy rzut oka widać ich oryginalność? To, że są stare, to znaczy że są prawdziwe? Późniejsze wypowiedzi pana Kamińskiego już nie były tak jednoznaczne – stwierdził, że: „autentyczny dokument, to nie znaczy prawdziwy”.

Według słownika polskiego W. Doroszewskiego, słowo autentyczny oznacza prawdziwy, zgodny z rzeczywistością, stwierdzony dowodami, niewątpliwy. Być może należy panu doktorowi zakupić taki słownik, by mógł zapoznać się ze znaczeniem słów języka polskiego.

Orzeczenie Sądu z 2000 roku.

W latach 80. Wałęsa był najbardziej rozpracowywanym przywódcą opozycji. Władza robiła wszystko, by go skompromitować. W latach 90, bracia Kaczyńscy i zwolennicy teorii spiskowych atakowali Wałęsę, który jako lider Solidarności odsunął ich od władzy.

W 2000 r. Sąd Lustracyjny orzekł, że Lech Wałęsa, jest niewinny i że SB fałszowała akta dotyczące Wałęsy i nie ma – oprócz wypisu z rejestru SB – jakiegokolwiek dowodu, który potwierdzałby fakt współpracy Wałęsy jako TW ‘Bolek’.

Jedno jest pewne: w tej chwili władza będzie robić wszystko, aby kompromitować, niszczyć życie ludziom, którzy się wyróżniają charyzmą. Będą chcieli uciszyć wszystkich, którzy mają swoje zdanie i nie idą ślepo w owczym pędzie za tłumem.

Polacy muszą się zastanowić nad swoim życiem i pomyśleć w jakim kraju chcą żyć w przyszłości. O co walczyli kiedyś, przyjdzie im walczyć teraz. To jak postąpią, jakimi wartościami będą się kierować, będzie mieć wpływ na przyszłość ich dzieci, na ich przyszłość. Pytanie tylko: czy jesteśmy tak silni pomimo wszelkich różnic, które nas dzielą, aby się zjednoczyć i zawalczyć znowu o Naszą Wolność?

Izabela Rak

Print Friendly, PDF & Email

6 komentarzy

  1. j.Luk 2016-02-19
  2. sroka 2016-02-20
  3. sroka 2016-02-20
  4. Magog 2016-02-20
  5. HURY 2016-02-21
  6. slawek 2016-02-21
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com