Kiedy zastanawiam się, co mi najbardziej przeszkadza (na dłuższą metę, bo stale denerwuje coś innego) to byłby to brak człowieczeństwa. Lekarz, profesor medycyny, odmawia przeprowadzenia legalnej aborcji i zmusza kobietę do urodzenia dziecka, które nie ma szans na życie; jest dumny z tego że jest lekarzem i katolikiem. Katolicyzm reprezentowany przez takich jak on i przez kapłanów Kościoła jest zimny i okrutny, przykładem ich stosunek do aborcji i w ogóle do kobiet. Kobieta jest narzędziem do rodzenia i jej życie i zdrowie jest mniej ważne niż dziecka, nawet jeśli pochodzi z gwałtu lub może urodzić się niepełnosprawne czy martwe; jej zdanie się nie liczy. Ale i wierni Kościoła milczą jak owieczki – czy pasterze zabrali im sumienia i właśnie człowieczeństwo?
Lekarze stali się często dostarczycielami usług, zwykle nie najlepszych, cierpienie chorych pozostaje ich własną sprawą. Dziennikarze zajmują się dostarczaniem sensacji i rozrywki, często niszczą ludzi pomówieniami wykonując polityczne zlecenia. Politycy starają się podporządkować sobie jak najwięcej wszystkiego, świadomie i cynicznie nie zważając na krzywdę ludzi; nie dążą do budowy czegoś dobrego. Poniżanie innych, okazywanie pogardy, kłamstwa, oszczerstwa są ich chlebem powszednim. Nazwałbym to wszystko niegodziwością.
Ludzkie odruchy u polityków i u księży, bardzo rzadkie, są wyjątkami które budzą zdumienie. Z internetu wylewa się prymitywne chamstwo i bezinteresowna nienawiść.
Kiedyś nienawiść i otwartą chęć krzywdzenia „innych” okazywały nieliczne grupy nacjonalistów, teraz otwarcie o tym mówią uczestnicy protestów, także osoby wykształcone (reżyserzy, dziennikarze, aktorzy, profesorowie). Otwarcie głosi się ciemnotę, warstwa cywilizacji okazała się bardzo cieniutka.
Brak człowieczeństwa staje się czymś powszechnym.
* * *Jednej rzeczy, stale powtarzanej, nie potrafię zrozumieć. Ciągle mówi się, że Kaczyński się mści, PiS się mści, szukają odwetu. Za jaką krzywdę? * * *
Dobra zmiana.
- Pod postem prezydenta Wrocławia, który złożył zawiadomienie do prokuratury o podpaleniu kukły Żyda na miejskim rynku, pojawił się wpis: – Jesteś zwykłym szmalcownikiem na usługach establishmentu III RP, tj. zdrajców Polski. W czasach II WŚ, powojennych, czy na zwykłym polskim podwórku konfidentów przynajmniej się linczuje. To samo powinno się zrobić z Panem!.
Te pełne miłości ewangelicznej słowa napisał ksiądz Jacek Międlar. Rzecznik kurii wrocławskiej, poproszony o komentarz, powiedział: – To już wewnętrzna sprawa jego zgromadzenia. (Międlar należy do Zgromadzenia Księży Misjonarzy w Krakowie, które nie zabrało głosu). Coś mi się to kojarzy z relacją o Piłacie i umywaniu rąk.
- Przed Ratuszem w Warszawie odsłonięto tablicę ku czci Lecha Kaczyńskiego, umocowaną do głazu. Nikt nie prosił nikogo o zgodę – ani władz miasta ani Konserwatora Zabytków. Po prostu przyjechała grupa ludzi i sobie postawiła taki pomnik. Ciekawe czy go usuną. Gdyby dodano tam krucyfiks – mógłby stać wiecznie, tak jak krucyfiks zawieszony (także w nocy) w Sali sejmowej.

Trzeba na nowo zdefiniować pojęcie „dialog”.
PiS konsekwentnie realizuje to co zapowiada, a można odnieść wrażenie, że politycy i komentatorzy wciąż nie mogą uwierzyć w to co się dzieje i przy każdym kolejnym zdarzeniu myślą „No, dalej się nie posuną, to niemożliwe, tylko tak straszą”. A PiS zmienia prawo, daje nadzwyczajne uprawnienia swoim ludziom, demontuje kolejne fragmenty państwa prawa, wyrzuca setki urzędników i mianuje na ich miejsce swoich – zwykle niefachowych, grozi i na ile może stara się zastraszyć ludzi itd. Czas już chyba uwierzyć, że będą ze wszystkich sił starali się zrobić wszystko co tylko im się uda.
Przypomniał mi się w związku z tym pewien dowcip:
Wraca facet po długiej nieobecności. Wysłał maila do żony: ”Wracam piątek o 20 tej na Okęcie”.
Przyleciał, żony nie ma!
Myśli więc – k…a, no k…a! Nie przyszła! Pewnie leży z gachem w łóżku!
Po chwili refleksja – a może maila nie dostała?·
Jedzie więc do domu, z nadzieją, że może naszykowała w salonie kolację przy świecach, potem prysznic i… do łóżka!
Podjechał pod dom, patrzy, w salonie ciemno!
K…a, myśli, no k…a! Po chwili refleksja … może maila nie dostała?
Wchodzi do domu, myśląc że może jak zwykle naszykowała kolację w małym pokoju …. Otwiera drzwi cichutko, wchodzi do sypialni … żona z gachem!!!!
K…a, myśli, no, k…a! A PO CHWILI REFLEKSJA: MOŻE MAILA NIE DOSTAŁA?
Kiedyś wpadłem na pomysł, aby w szkołach wprowadzić przedmiot „Podstawy prawa”. Znajomość prawa jest u nas marna, warto więc żeby obywatel miał świadomość tego jak prawo działa. Próbowałem zainteresować tym prezydenta Kwaśniewskiego, ale jego kancelaria mnie zbyła pisząc, że to sprawa ministerstwa oświaty. Szkoda, była szansa zrobić coś dla edukacji narodu.
Mam wrażenie, że PiS zrobił ostatnio bardzo dużo dla edukacji narodu. Ileż to osób dowiedziało się o istnieniu i działaniu Trybunału Konstytucyjnego, o ochronie puszczy, o hodowli koni, o uprawnieniach służb specjalnych, prawie aborcyjnym itd.
To oczywiście mimowolne działania PiS. Najśmieszniejsze są tłumaczenia władz, kiedy są zmuszone (teraz, niestety, rzadko) wycofać się ze swoich pokręconych pomysłów – okazuje się że nigdy nie mieli takich zamiarów, zostali źle zrozumiani.
W 1998 r., kiedy rządziła prawica, pan minister oświaty Handke oświadczył, że od następnego roku szkoły państwowe mają się zadeklarować jako katolickie albo laickie. Pan minister uważał, że „synteza tych nurtów w zakresie wychowania nie jest możliwa”. Miały też być w szkołach specyficzne 'apele wychowawcze’ (ja to już przerabiałem w młodości!). Jak się zrobił szum, pan minister oświadczył, że to tylko taki projekt, a chodziło mu o wywołanie dyskusji na temat wychowania (widocznie biedak nie wiedział jak to zrobić inaczej).
* * *Danuta Wałęsowa do Jarosława Kaczyńskiego: – Co pan wie o życiu pszczół, jak pan w ulu nie mieszka. * * *
Są ludzie, których denerwują wystąpienia Kaczyńskiego. Jednym z nich jest pisarz, publicysta i konferansjer Jakub Ćwiek. Z kronikarskiego obowiązku przytaczam jego wpis na Facebooku, cytowany w internecie, jako przestrogę przed nadmiernemu uleganiu emocjom i używaniu wulgaryzmów.
Wracając z Pyrkonu słuchaliśmy radia. I tak się złożyło, usłyszeliśmy okolicznościowe przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Wywarło wrażenie do tego stopnia, że musiałem się zatrzymać i trochę ochłonąć. Dziś, uspokojony już nieco, pozwalam sobie skomentować:
Jarosławie Kaczyński, ty obleśna gnido żerująca na śmierci brata i tylu ludzi, dybiąca i zbijająca polityczny kapitał na tragedii rodzin, paskudny, obrzydliwy manipulancie o faszystowskich ciągotach. Chcę, żebyś wiedział, że rzuciłeś mi wyzwanie. Ty i banda Twoich propagandowych przydupasów i oszołomów próbujecie, za sprawą popkultury, wbić nam do głów swoją chorą wizję smoleńskiej tragedii? No to challenge, kurwa, accepted! Już w tym miesiącu „Pamięć wody” w Bangarang Magazine, właśnie o teoriach spiskowych wokół Smoleńska.
Ale na tym się nie skończy! Będę drwić i ośmieszać pomniki jakie postawisz, zapyziały chujku, czy to fizycznie czy tylko w swych przemówieniach. Będę szydził z każdej marionetki jaką postawisz na dowolnym urzędzie. Za to wszystko co zrobiłeś do tej pory, a zwłaszcza za to, co powiedziałeś wczoraj. I wiedz, że ostatnie, czego potrzeba Polsce, to Twoje, dupku, przebaczenie.
PIRS



Sam czasem wymyślam dowcipy. Takiego dobrego jak ten majlowy jeszcze chyba nie wykonałem. Ciekawe, czy nieznany mężczyzna bez wąsów pociągnie nieznanego (do tej pory, dla mnie) pisarza do sądu (za ch…a), czy tylko pośle mu „nieznanych sprawców”?
@A. Goryński no weź się nie wyrażaj!
On go po prostu pociągnie za konsekwencje 🙂
Zapyziały fiutek nawet nie zauważył, że na tablicy podmienili mu brata? Jeśli choć nazwisko się zgadza, może to konterfekt Teda Kaczynsky’ego, Unabombera?
Zaczynam rozumieć cel zapowiadanych ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. Chcą sprawdzić, czy tak wygląda to, co leży w pewnej krypcie na Wawelu.