Stanisław Obirek: Słowa ks. Jacka Międlara odpowiedzią na gest papieża Franciszka2 min czytania

()

narodowcy2016-04-18.

W sobotę 16 kwietnia 2016 roku papież Franciszek przywiózł z greckiej wyspy Lesbos 12 osób. Wszyscy są muzułmanami. Dwie rodziny są z Damaszku, jedna z Dajr az-Zaur, które znajduje się pod okupacją sił tzw. Państwa Islamskiego. Zaopiekuje się nimi wspólnota San’t Egidio, znana od dziesięciolecia ze swoich społecznych działań. Została założona w 1968 roku w Rzymie przez Andreę Riccardiego, znanego historyka i polityka. Sant’Egidio jest dziś ruchem świeckich zaangażowanych w ewangelizację i skupiającym ponad 60 tys. członków w 73 krajach świata. Od pewnego czasu działają również w Polsce.

Ciekawe, co powiedział papież premierowi Grecji Aleksisowi Tsiprasowi: „Przede wszystkim przybyłem tutaj, by podziękować narodowi greckiemu za wielkoduszność. Grecja jest kolebką cywilizacji; widać, że nadal daje przykład ludzkości i odważnie pokazuje tę wielkoduszność”.

W tym samym czasie zagraniczni studenci Politechniki Białostockiej otrzymali wiadomość w sprawie nadchodzącego marszu Obozu Narodowo-Radykalnego: władze politechniki rekomendują, by studenci nie opuszczali pokojów od godziny 11 w sobotę do 3 w nocy z soboty na niedzielę. „W celu uniknięcia nieprzyjemnych incydentów prosimy nie wychodzić do miasta i nie chodzić po kampusie. Prosimy o pozostanie wewnątrz budynku akademika”. Oznacza to, że nasze państwo już nie tylko nie jest w stanie przyjąć uchodźców, ale nawet ma problem z zapewnieniem bezpieczeństwa obcokrajowcom, którzy tutaj studiują.

Ciekawa jest w tym wszystkim rola Kościoła katolickiego, a dokładnie ks. Jacka Międlara. Otóż tym razem rzeczony kapłan celebrował mszę dla uczczenia kolejnej rocznicy powstania ONR –u (82.), w czasie której podobno powiedział (podaję za mediami): „Zero tolerancji dla ogarniętej nowotworem złośliwym Polski i Polaków. Zero tolerancji dla tego nowotworu. Ten nowotwór wymaga chemioterapii (…) i tą chemioterapią jest bezkompromisowy narodowo-katolicki radykalizm”. Mszę celebrował między innymi ks. Leon Grygorczuk – duszpasterz podlaskiej policji. Oto niektóre z haseł wygłaszanych podczas przemarszu ulicami miasta: „Śmierć wrogom ojczyzny!”, „Precz z żydowską okupacją!”, „Nie tęczowa, nie czerwona, tylko Polska narodowa”, „Wielka Polska katolicka”.

Na oficjalnej stronie ONR można przeczytać: „Białystok miasto zagrożone napływem uchodźców, ale i terytorium dobrze rozwijających się środowisk patriotycznych i narodowych. To właśnie Białystok zwierzchnicy Obozu Narodowo-Radykalnego wybrali na miejsce obchodów 82. rocznicy założenia tejże organizacji.”

Więc może nie ma powodu się bać, może odnowiony Obóz Narodowo Radykalny, który już po kilku miesiącach działalności rozwiązał w 1934 roku rząd sanacyjny, razem z ks. Międlarem chcą dzisiaj stworzyć nową Polskę i nowy katolicyzm, którego papież Franciszek nie jest w stanie zrozumieć.

Wprawdzie kapelan narodowców został podobno zdyscyplinowany przez swoich przełożonych, ale widać mało skutecznie, skoro z takim ogniem głosi narodowy patriotyzm budząc lęk u władz Politechniki Białostockiej.

Stanisław Obirek

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

14 komentarzy

  1. PIRS 18.04.2016
  2. MarekSza 18.04.2016
  3. j.Luk 18.04.2016
  4. Obirek 18.04.2016
  5. j.Luk 19.04.2016
  6. Magog 19.04.2016
  7. Medieval 19.04.2016
  8. j.Luk 19.04.2016
  9. hazelhard 19.04.2016
  10. Obirek 19.04.2016
  11. wb40 19.04.2016
  12. j.Luk 19.04.2016
  13. malpa z paryza 21.04.2016
  14. sroka 22.04.2016