PIRS: Telewizja pokazała (241)8 min czytania

()

telewizja2016-05-31.

Czy suwerenność Polski jest zagrożona? Według sondażu Millward Brown dla TVN 58% ankietowanych uważa że nie jest lub „raczej nie jest”, ale 42% jest przeciwnego zdania. Co się stało, że ludzie nagle zaczęli się martwić o suwerenność? Emocjonalne przesłanie PiS trafiło na podatny grunt.

Na czym miałoby polegać to ograniczenie suwerenności? Że Unia zwraca uwagę polskiemu rządowi aby nie łamał prawa? My tu sami sobie rozwiążemy swoje problemy, nikt nie będzie nam się wtrącał, mówi premier.

Czy Polacy obrażą się na Unię? Nawet ci, którzy nie zyskali na zmianach po 1989 roku, powinni zastanowić się, co by było gdybyśmy przestali należeć do Unii. Skończyłyby się pieniądze, także obcy kapitał nie paliłby się do inwestowania u nas (już teraz wstrzymuje się, czekając na rozwiązania prawne, które nie pozwolą władzy dowolnie działać). Liczba miejsc pracy zmalałaby, a bezrobocie dwukrotnie by wzrosło, gdyby 2 miliony rodaków pracujących teraz w krajach Unii musiało wrócić do kraju.

Oczywiście nikt nas z Unii nie wyrzuci, bo nawet marna Polska jest jakimś partnerem i można mieć nadzieję, że kiedyś będzie lepsza. Nie wyrzucą nas z NATO, bo nawet taki kraj może się przydać (czy ktoś chce usunąć Turcję z NATO?). Na to liczy PiS. Niezwykle smutne jest, że „suweren” jest tak podatny na propagandę i nie używa rozumu.

Martwimy się tak o suwerenność Polski, a co z suwerennością pani premier?

* * *

Każdy portal stara się zapełnić stronę sensacyjnymi nowościami. Tytuły są często wystrzałowe, zapowiadają w polityce niemal wybuch wojny albo straszny kryzys, porażki polityków, sensacyjne wydarzenia w życiu gwiazd (których w większości nie znam) – wszystkie te sensacje w tytule okazują się być mało sensacyjne w treści. Codziennie też podawane są cudowne diety i przepisy kulinarne, a w części „leczniczej” rewelacje o różnych naturalnych produktach, które oczyszczą organizm i zapobiegają chorobom. Ostatnio przeczytałem taki tytuł wiadomości o produktach żywnościowych: – Kosztują grosze i chronią organizm przed starzeniem. Hm, nieco za późno mnie zawiadomili.

Przypomina się plakat na jednej ze ścian w Londynie: – Nie pal, bo nie urośniesz.

Ktoś napisał poniżej, 0,5 m od ziemi: – Teraz mi to mówicie?!

* * *

Komentatorzy rozważają „kompromis” w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, rząd tłumaczy Unii, że kompromis jest blisko. To pic na wodę — i wicemarszałek Sejmu, Terlecki, powiedział to, co wydawało się jasne od początku. Jego zdaniem:  – Koniec nastąpi w chwili, gdy główny aktor tego teatrzyku – bo to niestety robi przykre i kompromitujące wrażenie – skończy swoją kadencję i opuści Trybunał Konstytucyjny [chodzi o prezesa Trybunału, którego kadencja skończy się w grudniu]. Żadnego spełnienia postulatów opozycji nie będzie:  – Nie można ani zaprzysiąc niepowołanych sędziów, ani publikować orzeczeń, które nie są orzeczeniami tylko opiniami.

Innymi słowy, kiedy PiS będzie miał wyznaczonego przez siebie przewodniczącego Trybunału i tylu sędziów aby sparaliżować Trybunał według zasad nowej ustawy, to wtedy można będzie mówić o kompromisie, może nawet zaprzysiąc wybranych sędziów.

* * *

Pozytywną stroną chrześcijaństwa jest szlachetne człowieczeństwo. Jezus mówił o przebaczaniu nawet wrogom, szukaniu błędów u siebie, pojednaniu, dawał też przykład dobrego Samarytanina (nacji pogardzanej przez Żydów), który opatrzył rany Żyda, podczas gdy rodacy ofiary mijali go obojętnie. Czy polski katolicyzm ma cechy chrześcijaństwa?

Wrogość wobec obcych  jest silna. Nie chodzi tylko o uchodźców, o mahometan, ale też o Polaków myślących inaczej niż nakazuje Kościół. Polska za rządów PO-PSL nie chciała ratyfikować konwencji „przemocowej”, którą podpisały kraje Unii, bo uważała (formalnie) że zagraża to Kościołowi katolickiemu i tradycyjnej rodzinie. Nowy rząd poszedł jeszcze dalej — odmówił teraz dotacji Centrum Praw Kobiet, które zajmuje się ofiarami przemocy w rodzinie. CPK zapewnia schronienie ofiarom, udziela pomocy prawnej i psychologicznej. Ministerstwo Sprawiedliwości odmowę uzasadniło tym, że CPK pomaga tylko kobietom, a chodzi o to żeby pomagać wszystkim ofiarom przemocy (!). Prawica, ramię w ramię z ciemnym Kościołem, nie tylko nie okazuje cech człowieczeństwa, ale pokazuje okrutną, obojętną postawę wobec ofiar przemocy, a także kobiet w ogóle (kobieta ma rodzić kiedy jest w ciąży, nawet jeśli dziecko będzie kaleką lub urodzi się martwe — tak mówi polski katolicki Bóg ustami Kościoła).

* * *

Zacytuję:

– Jebać tego starego debila!!!

–  Jak słyszę tego starego pajaca to pomimo tego że jestem chrześcijaninem i PAN Jezus każe mi nikogo nie bić, to temu typowi przyjebałbym chętnie w ryj.

– Wypowiedzieć konkordat i zostawić własny Kościół Polski. Pierdolony skurwysyn, zdrajca.

– Jebany antychryst.

– W jego przypadku otruć zjeba jak dawniej i wybrać kogoś innego.

Te wszystkie wypowiedzi dotyczą papieża Franciszka i pojawiły się na fanpage’u lidera Ruchu Narodowego. Często są podpisane imieniem i nazwiskiem. Przytacza je Jacek Żakowski w GW.

Kiedy kilka lat temu Jerzy Urban wypowiedział się niepochlebnie o papieżu Janie Pawle II („Obwoźne sado-maso”) to miał sprawę sądową o obrazę głowy innego państwa. Ciekawe czy autorzy wpisów doczekają się jakiejś reakcji władz, albo chociaż słów zdecydowanego potępienia ze strony władz Kościoła.

* * *

Sam jestem „sową” i ranne wstawanie było dla mnie zmorą przez większą część życia. Ciekawe, że kiedy była niedziela to budziłem się wcześnie zamiast wyspać się do woli. Niedawno uczeni odkryli rzecz która była dla mego organizmu jasna od początku: wczesne wstawanie jest niezdrowe, podobnie jak wczesne chodzenie do pracy. Ale są też „skowronki”. Mój przyjaciel, który do nich należy, spał krótko i lubił wstawać wcześnie.

Można powiedzieć, że członkowie PiS to „sowy”.  Kiedyś w nocy zawiesili krucyfiks w sali sejmowej i okazało się że nie można go zdjąć – najwyższe władze sądowe pokrętnie wyjaśniły że nie złamano prawa zawieszając krzyż, ale złamie się je zdejmując go. Ale już próba umieszczenia w sali emblematów innych religii okazała się nielegalna i energicznie je usunięto.

Pan prezydent też pracuje w nocy – podpisuje ustawy, przyjmuje ślubowania, a jak nie ma pracy to twittuje z nastolatkami.

Niedawno w nocy zwolennicy PiS umieścili na dziedzińcu ratusza w Warszawie kamień z tablicą ku czci Lecha Kaczyńskiego. Kamień stoi i jakoś nikt go nie usuwa, mimo że umieszczono go tam bez niczyjej zgody.

Zwolennicy PiS wyszli z inicjatywą umieszczenia w centrum Poznania ponad 20-metrowego pomnika, którego częścią ma być 5-metrowa postać Chrystusa. Komitet budowy pomnika nie wystąpił o opinię do konserwatora zabytków i plastyka miejskiego, ale z wypowiedzi publicznych wiadomo, że takiej zgody by nie otrzymali, bo na placu stoją już inne pomniki. Figura Jezusa już jest gotowa i postanowiono „tymczasowo” umieścić ją na terenie parafii w Poznaniu, bez zgody inspektora nadzoru budowlanego. Przewiezienie takiej rzeźby z Krakowa to duży koszt, ale podjęło się tego wojsko, bo wiceminister obrony uznał, że Figura Chrystusa może się przyczynić do kształtowania postaw patriotycznych żołnierzy (!!).

Figurę przewieziono, w piątek ma być poświęcona – metropolita poznański abp Gądecki zaprasza na uroczystość poświęcenia, w której weźmie udział minister Macierewicz, spodziewana jest też asysta wojskowa (!).

Mamy państwo prawa, w którym prawo jest naciągane i nie jest egzekwowane. Wszyscy się boją, a Platforma i PSL nic nie robiły żeby nie drażnić łamiących prawo.

Polacy uważają się za odważnych, ale to nie jest prawda.

Dwieście lat temu, w ramach walki z zabobonem i tępieniem pogaństwa, zdecydowano ściąć w pewnej miejscowości święty dąb, któremu ludność wciąż oddawała cześć. Zebrał się liczny tłum, z biskupem, księżmi, możnymi panami, szlachtą itd., żeby wziąć udział w wykonaniu wyroku. Kiedy jednak doszło co do czego, okazało się, że nie ma odważnego, który zamachnąłby się na święty dąb.

Kiedy okazało się, że nikt nie ma odwagi zabrać się za ścinanie, wystąpił pewien elegancki młodzieniec, wziął siekierę i zaczął energicznie rąbać pień dębu. To był przyszły król Stanisław August Poniatowski.

Niestety, to był ostatni król Polski.

PIRS

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. j.Luk 31.05.2016
  2. jureg 02.06.2016