Magdalena Ostrowska: barany na rzeź

kod 32016-07-21.

zdumiewa mnie i przeraża fakt, że od z górą 8 miesięcy dajemy się prowadzić jak barany na rzeź.

gdyby policzyć teksty analizujące śmiertelne niebezpieczeństwo „dobrej zmiany”, ośmieszające nową władzę — teksty mądre i zwyczajne, duże i całkiem małe, drukowane i pisane w Internecie, także komentarze do cudzych postów, tweety, memy — zgromadziłoby się pewnie drugą bibliotekę aleksandryjską.

i nic.

jedynym skutkiem było kilka marszów KOD, które pokazały, że ludzie nie godzą się na szaleństwa władzy.

władza, która uważała nas wszystkich za stado baranów i nie brała pod uwagę tego rodzaju sprzeciwu, po pierwszym szoku otrząsnęła się, i wrzuciła drugi bieg. zignorowała wszystkich i wszystko. nadała nam etykiety i nieniepokojona, upewniła się w słusznej diagnozie, że zarządza stadem baranów.

ba, rozzuchwaliła się, i zignorowała całkowicie wszelkie międzynarodowe reprymendy i nawoływania.

nie zostało nam już nic i nikt, w czym, w kim moglibyśmy lokować swoje nadzieje.

jest mi tym bardziej gorzko, że jestem koderką od pierwszych chwil. uwierzyłam w ten ruch i ulokowałam w nim absurdalną nadzieję, że porwie ludzi i dokonamy niemożliwego. dziś widzę i wiem, że KOD niczego w otaczającej nas coraz bardziej rzeczywistości nie zmieni. KOD dziś, to projekt edukacyjny na lata. potrzebny, ba, konieczny do zmiany mentalności społecznej, lecz nie jest to projekt prowadzący do zmiany obecnej władzy.

paradoksalnie, co nie jest moim odkryciem, wielką szkodę czynią nam media społecznościowe, gdyż tam wylewamy naszą wściekłość, naszą żółć i gniew. tam, w niekończących się wpisach, komentarzach, memach, kanalizujemy swoją niezgodę.

i na tym się kończy. klikamy i lajkujemy. i uważamy, że jesteśmy aktywni. mówię to też do siebie.

wyobraźmy sobie dzisiejszą polską rzeczywistość polityczno-społeczną bez internetu. co byśmy robili, aby przeciwdziałać niszczeniu Polski ? może ta skumulowana w nas energia musiałaby gdzieś się wylać. gdzie? ludzie musieliby siłą rzeczy spotykać się, rozmawiać ze sobą, coś ustalać, na coś się umawiać, coś wreszcie zrobić.

również paradoksalnie, dzisiejsza polska rzeczywistość bardzo utrudnia Polakom aktywny i masowy sprzeciw. krzywdę zrobił nam kapitalizm; usiedliśmy na kredytach, wakacjach, grantach, dzieciach w prywatnych szkołach. obawiamy się o pracę i – jak barany – jesteśmy władzy posłuszni. wszyscy; nawet wojsko. nie do wyobrażenia jest, że żołnierze zawodowi, oficerowie, jak posłusznie poddają się szaleńczym i ośmieszającym mundur żołnierza całkiem niewojskowym pomysłom ministra. nikt nie protestuje, prywatnie tłumaczą, że są wściekli, ale rodzina, kredyty, mieszkania, przywileje, emerytury…

nikt nie jest gotów na strajk, bo przeciw komu mają strajkować ludzie pracujący  w prywatnych firmach? przeciw komu mają strajkować kolejarze, motorniczowie tramwajów, kierowcy autobusów, piloci, obsługa naziemna lotnisk, stoczniowcy, pracownicy niezliczonych sklepów, przedstawiciele handlowi, prawnicy w prywatnych kancelariach? każdy ma jakiegoś pracodawcę, w niewielkiej części jest to państwowy pracodawca, zależny do PiS. transport lokalny, szpitale, szkoły to dziś własność jednostek samorządu terytorialnego.

Polacy, znani historycznie ze spontaniczności, z porywczości, z rzucania się z szablą i koktajlami Mołotowa na czołgi – po raz pierwszy w historii zostali wykastrowani za pomocą pieniędzy. nie za pomocą strachu o życie, lecz o stan posiadania.

co robić, aby skutecznie odsunąć PiS od władzy? nikt nie wie.

proponowane choćby na łamach Studia Opinii rozwiązania konstytucyjne nie trafiły na podatny grunt, nie ma komu ani zdelegalizować PIS, ani zorganizować i przeprowadzić procesu bezpośredniego aktu sprawowania władzy przez obywateli, do czego nawoływał Waldemar Sadowski.

apeluję gorąco do ludzi mądrych, odpowiedzialnych — o odwagę zwołania się w coś na kształt Rady Ocalenia Narodowego, obmyślenia programu dla współczesnej Polski, w sferze gospodarki, lecz także w sferze społecznej: świeckości państwa, świeckości szkoły, nowoczesnego programu i systemu edukacji, nowoczesnego i zdroworozsądkowego modelu wspierania demografii, zabezpieczenia społecznego, ochrony zdrowia. program musi uwzględniać ludzi, nie tylko wskaźniki ekonomiczne.

z tego może i powinna wyłonić się partia, która przedstawi Polakom program przemian, który umieści Polskę z powrotem na mapie współczesnej Europy i świata, przywróci jej miejsce przy stole rokowań Unii Europejskiej debatującej o przyszłości Europy, umocni pozycję polityczną Polski. i spróbuje przekonać Polaków do zmiany władzy.

może ktoś z Państwa ma inny pomysł, który trzeba spróbować wcielić w życie?

jeśli dziś nie damy rady nic zrobić, nasze dzieci nam tego nie wybaczą. nasze dzieci na ogół nie rozumieją zagrożeń, które stwarza dla przyszłości Polski i ich przyszłości obecna władza PIS. nie rozumieją, że skończą się zagraniczne wymiany studenckie, możliwość otwartego studiowania gdziekolwiek w Europie, podróżowania, podejmowania pracy. One urodziły się, kiedy to wszystko było i nie znają innego stanu. Przypomina mi się bajka Krasickiego o ptaszkach w klatce, choć a rebour: „Czemu płaczesz ? – staremu mówił czyżyk młody – masz teraz lepsze klatce niż w polu wygody. Tyś w niej zrodzon, rzekł stary, przeto ci wybaczę. Jam był wolny, dziś w klatce. I dlatego płaczę.”

to my, dorośli i rozumni, musimy na razie za nasze młode dzieci pomyśleć.

nie jestem zwierzęciem politycznym, nie mam żadnego doświadczenia ani obycia w sprawach związanych ze sprawowaniem jakiejkolwiek władzy, nie znam się na tym, jak zabrać się do tego, co należy zrobić. w miarę swoich zdolności i skromnych kompetencji włączę się, lecz nie zapoczątkuję.

Dlaboga, Polacy! Larum grają! nieprzyjaciel w granicach! a my się nie zrywamy? szabli nie chwytamy ? na koń nie siadamy ? Co się stało z nami, Polacy ?

– chciałoby się zawołać jak Zagłoba nad trumną Wołodyjowskiego.

Magdalena Ostrowska

Namawiamy Czytelników, by zapoznali się koniecznie z tekstem Ernesta Skalskiego

Przepraszamy, że przez pewien czas powyższy odnośnik kierował do innego artykułu Ernesta pod tym samym tytułem.

Print Friendly, PDF & Email

40 komentarzy

  1. andrzej Pokonos 2016-07-21
  2. PK 2016-07-21
  3. Ernest Skalski 2016-07-21
  4. slawek 2016-07-21
  5. narciarz2 2016-07-22
  6. PK 2016-07-22
  7. andrzej Pokonos 2016-07-22
    • PK 2016-07-22
  8. narciarz2 2016-07-22
    • Bogda1935 2016-07-26
  9. Krzysztof M. 2016-07-22
  10. otoosh 2016-07-22
  11. slawek 2016-07-22
    • Bogda1935 2016-07-26
  12. Magdalena 2016-07-22
  13. narciarz2 2016-07-22
  14. aquinus 2016-07-22
  15. slawek 2016-07-22
  16. andrzej Pokonos 2016-07-22
    • aquinus 2016-07-23
      • andrzej Pokonos 2016-07-23
        • aquinus 2016-07-23
        • aquinus 2016-07-23
      • Bogda1935 2016-07-26
    • PK 2016-07-23
      • andrzej Pokonos 2016-07-24
        • PK 2016-07-24
        • andrzej Pokonos 2016-07-25
        • PK 2016-07-25
  17. Iwonami 2016-07-23
  18. narciarz2 2016-07-23
  19. andrzej Pokonos 2016-07-23
  20. andrzej Pokonos 2016-07-23
  21. andrzej Pokonos 2016-07-25
  22. PK 2016-07-25
  23. slawek 2016-07-25
  24. andrzej Pokonos 2016-07-25
    • PK 2016-07-26
  25. andrzej Pokonos 2016-07-26
  26. andrzej Pokonos 2016-07-26
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com