Telewizja pokazała (315)

2017-02-09.

Zaraz po wojnie krytykowano przedwojenne władze sanacyjne, zresztą często słusznie, ale z wielką przesadą. Przedwojennym stosunkom przeciwstawiano zdobycze socjalizmu, zresztą często bardzo dobre. Do mnie docierało to w formie dowcipów, np. jak występuje na jakimś zebraniu rolnik i mówi: „Przed wojną źle mi się orało, a teraz dobrze mi się orze”.

Przesada jest widać nieodłączną cechą polityki. Każda nowa ekipa potępia poprzednią i wykazuje że właściwie cudem przeżyliśmy ten okres, kiedy tacy źli i niekompetentni ludzie nami rządzili. Po zmianie ustroju takim „złym ludem” są komuniści. Wszystko co robili było złe. Polskę doprowadzili do ruiny, o czym już mówił premier Bielecki. Aż dziw że z wyprzedaży tych ruin kolejne solidarnościowe rządy przez tyle lat dopłacały do swoich reform. Komuna rozpijała ludzi, żeby łatwiej nimi rządzić. W tym celu dla niepoznaki ograniczała godziny sprzedaży alkoholu, co oczywiście było gwałtem na wolności narodu i zostało szybko zniesione po przejęciu władzy przez ekipę solidarnościową.

Ale obraz wstrętnej komuny był pieczołowicie podtrzymywany i jak coś się źle dzieje, to zaraz się mówi, że to prawie jak za komuny, albo że wraca komuna. Wprawdzie to SLD starało się ze wszystkich sił wprowadzić Polskę do Unii (i wprowadziło), a tacy ludzie jak Giertych, Kaczyński czy Rokita mieli wiele wątpliwości, ale prawdziwymi Europejczykami są tylko kombatanci Solidarności.

Lewicy mniej wolno, co sformułowała kiedyś Ewa Milewicz. Nie dodała tylko, że ekipie solidarnościowej i w ogóle prawicy wolno znacznie więcej. No bo pomyślmy co by się działo gdyby tak jak teraz rządzi PiS – rządziła lewica. Rozwala Trybunał Konstytucyjny, panoszy się wszędzie, na odpowiedzialne stanowiska mianuje dyletantów i ich rodziny, zmienia znienacka prawo, poluje na sędziów, stara się wziąć wszystkich za mordę itd., itp. No, typowe komunistyczne porządki. Jakie to byłyby protesty i oskarżenia.

Okazuje się, że nie jest tak ważne co się robi, ale kto to robi. O lewicy jeszcze czasem powie się coś pozytywnego, że potrzebna, ale przecież tylko do tego żeby obalić PiS.

 

* * *

 

Lenin mówił, że dla komunisty nie ma drobnych spraw, że każda sprawa jest ważna. Okazuje się, że ciągoty komunistyczne ma zarówno PO jak i PiS. Od lat zwalczali prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego. Jest prezydentem od 1998 r. i cieszy się popularnością i poważaniem mieszkańców miasta.

Teraz Karnowski wystąpił z inicjatywą przyjęcia 10 dzieci z Aleppo. Rząd mnoży przeszkody. W sieci natychmiast pojawiły się teksty szkalujące prezydenta. Pojawił się dokument wykazujący, że Karnowski zaprasza dzieci z Aleppo a ogranicza wydatki na sopocki dom dziecka. W 2014 r. wydatki na dziecko wyniosły tam 6128 zł, a w 2016 r. – 5267 zł. To manipulacja: w 2014 r. przebywało w domu 20 dzieci, a w 2016 r. – 31. Ciekawe czy manipulatorzy spowiadają się ze swoich czynów i czy otrzymują rozgrzeszenie.

Karnowski mówi:

Przyjmujemy co roku 50 dzieci z Białorusi, mieszkają u nas Polacy z Kazachstanu.  Mamy rodzinę z Donbasu z dwójką dzieci, chodzą do szkoły i przedszkola. W maju spodziewam się polskich repatriantów, pierwsze dwie rodziny są wytypowane, chcielibyśmy przyjąć ich około 10. Czekamy na ustawę o repatriacji. Mamy nadzieję, że jak najszybciej zostanie przyjęta.

Myślę, ze budżet Sopotu nie ucierpiałby, gdybyśmy przyjęli 10 dzieci. Jak będzie 11 to przecież tego ostatniego nie wyrzucimy. Jak będzie 9 to też nie powiemy, że musi być 10.

Nie umiemy pomagać ludziom. Pojawia się argument, że u nas też są biedni Polacy. Ale w Niemczech, Anglii też są biedni, i pomaga się Polakom, dostają socjal. Pomagano też Polakom w okresie stanu wojennego. Zawsze można powiedzieć, że są biedni, ale takiej biedy jak tam, gdzie jest wojna, tu nie ma. U nas bezdomni są w stanie trafić do szpitala, a tam w Aleppo  nie.

Radna Aleksandra Gosk:

To radni w rezolucji zobowiązali prezydenta do podjęcia działań prowadzących do możliwości niesienia pomocy poszkodowanym z Aleppo. Tylko 3 radnych PiS się wstrzymało. Mieliśmy też sygnały od mieszkańców, że chcą, byśmy pomogli dzieciom z Aleppo. A burza medialna jest efektem upublicznienia odpowiedzi rządu , który nie wyraża zgody na udzielenie określonej w sopockim apelu pomocy uchodźcom.

Karnowski zapowiedział, że nie zetnie włosów dopóki PiS będzie przy władzy. Infonauci komentują:

— Patrząc na obecny trend w sondażach, prezydent Jacek Karnowski może niedługo wyglądać jak nimfa wodna i mieć włosy do stóp.

Pojawiły się też w sieci memy:

Karnowski:

Wiem, że niektórzy chcieliby podzielić Polskę, ale proponuję, abyśmy tutaj zakopali te podziały i zajęli się pomocą dla dzieci i obrazem Polski w świecie. Czekamy na kontakt z rządem. Jednak pojawiła się wiara, że Polska może pokazać, iż jest krajem solidarnym. Tak jak było to kiedyś.

 

* * *

 

Najgorsze są oczywiście zbrodnie komunistyczne – tu nie ma przedawnienia, bo to są zbrodnie przeciw ludzkości. Potem idą wyjątkowe przypadki zabójstw – tu grozi dożywocie, a w praktyce 35 lat odsiadki. Ale potem ex aequo zabójstwa i… podrobienie weksla.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku postawiła zarzuty podrobienia weksla współzałożycielowi Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych oraz Teatru TrzyRzecze i jego współpracownikom. Zdaniem prokuratury w 2007 r. podrobili oni weksel na sumę 100.000 zł. Grozi im za to 25 lat więzienia.

 

* * *

 

Pan Bóg ma pod opieką całą Polskę, a w dodatku musi się zajmować poszczególnymi działami naszego państwa. Wiadomo, że wojsko polega na opiece boskiej, a teraz dołączyła do tego kontrolowana przez skarb państwa spółka Energa, zajmująca się sprzedażą energii elektrycznej. Zarząd spółki – z inicjatywy Grzegorza Ksepki, wiceprezesa ds. korporacyjnych – zawierzył firmę Opatrzności Bożej i Matce Najświętszej Gromnicznej. Jednym słowem, jeśli coś nie wypali – to znaczy, że Bóg tego nie chciał. Chciałoby się dodać: inszallah, czyli „jak Bóg da”. I czemuż to nasz katolicki rząd tak się obawia islamskich terrorystów? Jeśli Bóg tak zechce, to nawet te dzieci z Aleppo, zaproszone do Polski na zabiegi medyczne, nic nam nie zrobią.

Energę wsparł Zarząd Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. W piśmie do Energi pisze m.in.;

Zarząd Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. ze zdumieniem i ogromnym zażenowaniem przyjął atak ze strony lewicowo-liberalnych mediów, którego celem stała się zarządzana przez Państwa spółka – Energa S.A. Powodem tak bezpardonowego ataku było zawierzenie przez Państwa firmy pod opiekę Opatrzności Bożej. (…)

W dobie otwartych ataków na obecność Kościoła Katolickiego w życiu publicznym naszego kraju, narodowe podmioty jakimi są spółki Skarbu Państwa, mają szczególny obowiązek wspierania wspólnoty chrześcijańskiej.

Zdaniem Zarządu PWPW S.A. na menadżerach spółek skarbu państwa spoczywa dziś szczególny moralny obowiązek włączania się w dzieła, służące rozwojowi i pielęgnowaniu wartości chrześcijańskich. (…)

Zarząd PWPW S.A. chce zapewnić Państwa i wszystkich, dla których ważne są wartości chrześcijańskie i moralność w ekonomii, o pełnym poparciu dla inicjatyw które nas do tego celu przybliżają. Za takie uznajemy działania Zarządu Energa S.A. powierzające firmę Opatrzności Bożej.

Chwała Bogu, że nie jesteśmy państwem wyznaniowym.

 

* * *

 

America first – Ameryka na pierwszym miejscu – to hasło Trumpa. No dobrze, Ameryka jest najważniejsza, mówią inne kraje, ale kto na drugim miejscu? Satyrycy z wielu krajów postanowili przekonać Trumpa że to ich kraj zasługuje na miejsce nr 2. Pierwsi zareagowali Holendrzy

The Netherlands welcomes Trump in his own words

The whole world was watching for the inauguration of the 45th president of the United States: Donald J. Trump. Because we realize it’s better for us to get along, we decided to introduce our tiny country to him. In a way that will probably appeal to him the most.

Już na wstępie informują że ich tama to rodzaj muru dla ochrony przed Meksykanami, a dodatkowo zainstalowali dla ochrony morze.

Inne kraje też prezentują swoje zalety. Słowenia przekonuje, że  u nich kocha się „wszystkich oprócz imigrantów, homoseksualistów i wszystkich innych”. Luxemburg, że obywatele nie płacą tam żadnych podatków i nie uczą się hiszpańskiego, bo „wszyscy Meksykanie mówią po hiszpańsku”.

Polska też mogłaby się pochwalić, ale zdaje się, że u nas dominuje hasło Poland first – Polska na pierwszym miejscu.

 

* * *

 

Film dokumentalny „Broń chemiczna. Trucizna z Zachodu”.

Broń chemiczna nazywana jest bronią atomową ubogich. Ma mniejszy zakres rażenia, ale za to jest dość łatwa i tania w produkcji. Na filmie pokazano ofiary ataku sarinem w Syrii, dokonanym przez wojska Asada na cywilach. Kropla sarinu zabija człowieka, paraliżując układ nerwowy; człowiek dusi się i umiera. Używa się wciąż także gazu musztardowego i chloru.

Oburzenie rządów krajów Zachodu było wielkie, grożono interwencją wojskową. Skończyło się na realizacji protektora Asada, Putina – Syria pozbyła się ponad 90% swojej broni chemicznej.

Pokazano skutki wcześniejszego o paręnaście lat ataku sarinem w Iraku, gdzie wojska Saddama Husajna zaatakowały tym gazem kurdyjskie miasto Naranja, które sprzyjało Iranowi. Zabito 5.000 osób, wiele oślepło.

Także niedawno użyto broni chemicznej przeciw ludności cywilnej w Bahrajnie.

Dyktatorzy, którzy posłużyli się tą bronią, zaopatrywali się w nią (bądź w najważniejsze komponenty i sprzęt do produkcji) w krajach Zachodu – we Francji, Wielkiej Brytanii, w Niemczech. Nie pokazano w filmie Stanów Zjednoczonych, ale wiadomo, że zaopatrywały Saddama w różnego rodzaju broń, kiedy jeszcze był ich sojusznikiem.

Rozbrajająco brzmi wytłumaczenie jednej z firm dostawczych, że uzyskali zapewnienie, iż ich produkty nie zostaną zastosowane do celów wojskowych. Rządy krajów, dostarczających broń różnego rodzaju dyktatorom, robiły to świadomie. Gdyby przyjąć zapewnienia Saddama Husajna, że materiały, które zamawia służą do produkcji pestycydów, to okazałoby się, że ta produkcja byłaby w stanie zaopatrzyć potrzeby całego świata na najbliższe 50 lat.

Jesteśmy obojętni na takie zdarzenia, które dzieją się gdzieś daleko od nas. Pamiętam, że przez wiele lat Polska odmawiała podpisania konwencji zabraniającej produkcji i stosowania min przeciwpiechotnych, bo była producentem tych min. Nie pomogło uzasadnienie, że miny te w głównej mierze zabijają i kaleczą niewinnych cywilów – jeśli można zarobić to ludzkie uczucia i duch chrześcijański mają wolne.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

5 komentarzy

  1. J.S. 2017-02-09
  2. j.Luk 2017-02-09
  3. narciarz2 2017-02-10
  4. narciarz2 2017-02-10
  5. Stary outsider 2017-02-11
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com