Dariusz Wiśniewski: Czego nie wiedziałem o swoim narodzie?

2017-02-13.

Przez ostatnie kilkanaście miesięcy dowiedziałem się wiele o narodzie, do którego należę. Mam już swoje lata i widziałem sporo. Jestem Polakiem od urodzenia. Sądziłem zatem, że wiem wszystko. Czy mógłbym coś przeoczyć? Czegoś nie zauważyć? Okazuje się, że tak.

Ta nowa wiedza jest przygnębiająca. Jest niewygodna, więc – jak pewnie wielu z nas – chciałbym ją od siebie oddalić. I zapomnieć o niej. Ale to jest trudne.

Jestem częścią mojego narodu. Mogę zmienić obywatelstwo, ale narodowość jest na zawsze. Jeżeli ktoś zarzuca Polakom antysemityzm, ksenofobię i rasizm, to ten zarzut również i mnie dotyczy. Wierzę, że nie popełniłem grzechu nienawiści – jestem jednak przeklęty, bo popełnili go inni Polacy. Jeżeli honor i duma z naszych dokonań spływa na wszystkich, to podobnie dzieje się ze wstydem i bólem.

Rasistowskie zachowania w Polsce są już częścią polskiej codzienności. Przemoc wobec drugiego człowieka czy całej grupy społecznej na tle rasowym, religijnym czy ze względu na orientację seksualną, potrzebuje usprawiedliwienia – moralnego alibi. Polski rasizm otrzymał takie wsparcie nie tylko od rządu i Kościoła, ale również od dużej części społeczeństwa.

Na jednym z portali dyskusyjnych, z którym przez pewien czas współpracowałem, pojawił się język obelżywy pod adresem muzułmanów i islamu. Ale jeszcze dwa lata temu tego nie było. Gdy zwróciłem uwagę naczelnemu, człowiekowi wykształconemu, smakoszowi muzyki klasycznej i poecie, odpowiedział, że jest to zwykła wymiana poglądów. Takich przykładów jest więcej. W mediach, w kulturze czy w nauce. Na ulicach i w sklepach. W biurach i fabrykach. Nie tylko więc młodzież uległa radykalizacji, ale również intelektualiści, naukowcy i twórcy kultury. Rasiści i nacjonaliści maszerują odważnie po ulicach polskich miast i wykrzykują agresywne hasła. Wśród przyglądających się jest wielu wykształconych ludzi, którzy przymilnie machają do nich ręką. I dostarczają potrzebnego alibi.

Polski mainstream przesunął się mocno w prawo. I tam na jakiś czas pozostanie. Na jak długo? Nikt nie wie. Na razie to nowa sytuacja, która wymusza na obywatelach konieczność zbudowania nie znanych wcześniej relacji społecznych. Trzeba się opowiedzieć. Obojętność jest niemal niemożliwa do utrzymania. Reakcje są, oczywiście, różne, ale przeważa oportunizm. Wraz z mainstreamem przesunęli się w prawo niemal wszyscy ci, których poczucie przyzwoitości uległo pod naciskiem mechanizmu rynkowego. Miękki (w sensie łagodny) rasizm przynosi dzisiaj pewne korzyści. Może być atrakcyjny dla młodych naukowców, publicystów czy nauczycieli. Mówiąc inaczej – rasizm, albo tylko przyzwolenie na rasistowskie zachowania – może się opłacać.

Czego jeszcze nie wiedziałem o moim narodzie? Nie przypuszczałem, przykładowo, że społeczność nasza, nazywając się sama katolikami, okaże w większości niechęć wobec uchodźców wojennych. Niechęć, a nawet otwartą wrogość. To było dla mnie ogromne zaskoczenie. Chrześcijanie polscy odmówili schronienia 10 sierotom syryjskim. Tak uczynił nasz rząd, reprezentujący wolę suwerena. Oczywiście, wielu Polaków jest oburzonych tą decyzją. Ale oni nie decydują. Polacy dobrej woli nie są dzisiaj suwerenem.

Przerażające odkrycie. Przedstawiciele rządu, premier, ministrowie, również prezydent, klękają przed krzyżem przy każdej okazji. Mają rozmodlone twarze i przymknięte oczy. Po co to robią? I jakie to ma znaczenie dla sierot syryjskich? Jakie to ma znaczenie dla kogokolwiek? Ordynarny fałsz i zakłamanie. Potem wstają z kolan, otrzepują się, wykonują znak krzyża, i wracają do szerzenia nienawiści i pogłębiania podziałów w społeczeństwie. Jaki jest sens ich wiary? Czego właściwie uczy Kościół? Albo może bardziej precyzyjnie: czym Kościół się dzisiaj zajmuje?

Są piękni ludzie. Ludzie dobrej woli. Światli księża i zwykli obywatele, którzy nie zatracili przyzwoitości. I zachowali intelektualną suwerenność. To prawda, że oni niewiele dzisiaj mogą. A jednak ci właśnie ludzie, silni wiarą i przekonaniem, przechowują dla narodu to, co jest piękne i wartościowe. Trzeba ich chronić za wszelką cenę. To jest dzisiaj nasz największy skarb narodowy. Oni kiedyś pomogą narodowi otrząsnąć się z obłędu.

Na razie jednak decyduje rząd (i Kościół), który wyciąga z Polaków wszystko, co najgorsze; demony z historii, strachy i obsesje. Nienawiść. I rasizm. Można być dzisiaj (ponownie) antysemitą i rasistą. Teraz wolno. Rząd pozwala, a nawet zachęca. Bo to w nowym standardzie przyzwoitości oznacza polskość i patriotyzm. Kościół przyzwalająco milczy. Niestety, ale nie pierwszy już raz w historii.

A więc gościnność, miłosierdzie, chęć pomocy drugiemu człowiekowi, otwartość i tolerancja już nie należą do polskiej tradycji. Polski Kościół wraz z rządem, stojąc na jednej ambonie, wykuwają nowego obywatela – katolickiego nacjonalistę, którego chroni „nowe prawo” i „nowa ewangelia”. Możemy klękać i spoglądać w niebo. Możemy wspólnie śpiewać religijne pieśni, ronić suche łzy, i przesypywać różaniec w dłoniach. Możemy też nazywać się wzajemnie prawdziwymi Polakami i katolikami. Ale to puste gesty i słowa bez żadnego znaczenia. Polska ponura i wroga. Niestety – to my.

Dariusz Wiśniewski

foto: Tomasz Wiśniewski

Print Friendly, PDF & Email

82 komentarze

  1. jacekm 2017-02-13
    • jotbe_x 2017-02-13
    • wsc 2017-02-16
      • aquinus 2017-02-22
  2. otoosh 2017-02-13
    • BM 2017-02-13
      • otoosh 2017-02-13
    • wsc 2017-02-26
      • wsc 2017-02-26
      • aquinus 2017-02-27
  3. Mr E 2017-02-13
  4. wejszyc 2017-02-13
    • MoTykwa 2017-02-14
      • wejszyc 2017-02-14
    • aquinus 2017-02-27
  5. J.S. 2017-02-13
    • jotbe_x 2017-02-13
  6. Magog 2017-02-13
  7. BM 2017-02-13
    • wejszyc 2017-02-13
    • artu 2017-02-14
      • BM 2017-02-14
        • artu 2017-02-15
        • BM 2017-02-15
        • aquinus 2017-02-15
        • BM 2017-02-15
        • artu 2017-02-15
  8. jmp eip 2017-02-13
    • andrzej Pokonos 2017-02-14
  9. j.Luk 2017-02-13
    • jotbe_x 2017-02-13
      • j.Luk 2017-02-14
    • Magog 2017-02-14
  10. hazelhard 2017-02-13
    • MoTykwa 2017-02-14
      • aquinus 2017-02-23
        • Mr E 2017-02-23
  11. kolarz 2017-02-13
    • MoTykwa 2017-02-14
  12. PIRS 2017-02-14
  13. Dariusz Wisniewski 2017-02-14
  14. PIRS 2017-02-14
  15. Dariusz Wisniewski 2017-02-14
  16. andrzej Pokonos 2017-02-14
  17. narciarz2 2017-02-14
  18. andrzej Pokonos 2017-02-14
  19. andrzej Pokonos 2017-02-14
  20. narciarz2 2017-02-14
    • andrzej Pokonos 2017-02-14
    • slawek 2017-02-14
  21. PK 2017-02-14
  22. Magog 2017-02-14
  23. Emerytka 2017-02-14
    • MoTykwa 2017-02-14
    • aquinus 2017-03-02
  24. Emerytka 2017-02-14
  25. slawek 2017-02-14
    • Sir Jarek 2017-02-14
      • Sir Jarek 2017-02-14
      • artu 2017-02-15
    • Darek 2017-02-14
    • MoTykwa 2017-02-14
  26. narciarz2 2017-02-14
  27. Adam M. 2017-02-14
  28. Magog 2017-02-14
  29. Wiesiek.K 2017-02-14
    • aquinus 2017-02-15
      • Wiesiek.K 2017-02-15
        • aquinus 2017-02-15
        • Wiesiek.K 2017-02-15
  30. aquinus 2017-02-15
    • wejszyc 2017-02-15
      • aquinus 2017-02-16
  31. PIRS 2017-02-15
    • Wiesiek.K 2017-02-15
  32. j.Luk 2017-02-15
    • aquinus 2017-02-16
  33. PIRS 2017-02-15
    • j.Luk 2017-02-15
  34. aquinus 2017-02-16
  35. A. Goryński 2017-02-23
    • aquinus 2017-02-27
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com