Rządzący nie boją się ani Platformy, ani tym bardziej dryfującej Nowoczesności. Prawdę mówiąc – twierdzi prof.Paweł Śpiewak – nie boją się również Donalda Tuska, niezależnie czy wróci do kraju, czy nie.
Rządzący, z poparciem 30 proc.elektoratu, lękają się jedynie polskiej inteligencji.
Boją się jej, aczkolwiek wcale nie jest silna w liczbach. Jest jednak silna w tym, co niezniszczalne.
Ale czy to wystarczy, gdy po drugiej stronie stoi mur szary czy bury, „niepisatielnyj” czy „nieczytatielnyj”? Mur to mur.
Jerzy Klechta


Lękają się polskiej inteligencji?
A niby dlaczego?
Te słynne haki… inteligencja ma sporo brudu nie tylko za paznokciami.
Ja przestałem reagować na informacje o kimkolwiek alergicznie.
To, że kiwał i kiwa mnie przysłowiowy cwaniaczek, nie mam pretensji.
I przestałem mieć anse że moje środowisko różni się wyłącznie wykształceniem
od cwaniaczka a postępuje identycznie.
Różnica istnieje wyłącznie w formie świństwa, już nie boli, bo niby dlaczego?
To ich boli kiedy widzą, że nie mają do czynienia z idiotą, a ja to okazuję…