Zbigniew Szczypiński: O korzyściach z lektury ważnych książek

2017-06-03.

[dropcap]W[/dropcap]ydawnictwo “Iskry” wydało tom zawierający zapis 29 rozmów dwóch profesorów historii: Karola ModzelewskiegoAndrzeja Werblana pod tytułem „Polska Ludowa”.

Ważny jest tytuł przywołujący nazwę polskiego państwa powstałego po II Wojnie Światowej, największej, jak dotychczas wojnie, która przemeblowała mapę Europy i całego świata. Ważny jest też dobór rozmówców tej rozmowy moderowanej przez dziennikarza, Roberta Walenciaka.

Profesor Andrzej Werblan, rocznik 1924, zesłaniec w latach 1939 – 1943, żołnierz I Armii Wojska Polskiego, działacz PPS a potem PZPR, prawie całe swoje życie przepracował w naczelnych władzach rządzącej partii pełniąc w niej funkcje sekretarza KC i członka Biura Politycznego, będąc w czasach rządów Gomułki i Gierka ich ghostwriterem. W kluczowych dla tamtego systemu politycznego latach 1980-1982 wsparł ruchy reformatorskie i „struktury poziome” w PZPR.

Profesor Karol Modzelewski, rocznik 1937, urodził się w Moskwie, do Polski przyjechał jako dziecko nie znające języka polskiego, bolejące nad tym, że guziki w jego płaszczyku, uszytym na wzór wojskowego szynelu, nie miały czerwonej gwiazdy. Absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim, działacz opozycji demokratycznej i współzałożyciel „Solidarności”, wieloletni więzień polityczny, senator RP, honorowy przewodniczący Unii Pracy, pracownik Instytutu Historycznego UW, wykładowca na francuskich i włoskich uczelniach, autor wielu wybitnych prac z zakresu historii średniowiecza i znanej autobiografii „Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca”.

Zapis rozmów poprzedza krótka nota charakteryzująca drogi życiowe obu profesorów – to dwa światy, przeciwstawne i całkowicie różne, wysokiego funkcjonariusza rządzącej partii i opozycjonisty skazywanego na kary więzienia, jednego z najbardziej znanych więźniów politycznych tamtego czasu, rzecznika „Solidarności”, człowieka będącego autorem nazwy związku zawodowego, który stał się znakiem firmowym Polski.

To nie będzie żadna recenzja tej pasjonującej książki ani nawet jej omówienie, to będą impresje kogoś, kto czytając zapisy kolejnych rozmów uświadamiał sobie raz jeszcze złożoność procesów społecznych i politycznych dziejących się tu i wtedy. To bardzo inspirujące i kształcące– spojrzeć na wydarzenia historyczne oczami tak różnych aktorów politycznej sceny.

Czytając tamte analizy i wspomnienia, przywoływane dokumenty, wtedy tajne a i dziś nieznane, anegdoty i dialogi ówczesnych władców, myślałem sobie: czy będzie możliwe, aby za kolejnych kilkadziesiąt lat jacyś inni profesorowie stojący obecnie po dwóch stronach politycznej barykady mogli z taką swobodą i kulturą dokonać syntezy tego o co chodziło w tamtym politycznym sporze?.

Obawiam się, że nie będzie to możliwe.

Jedną z tego przyczyn jest, jak sądzę, różnica ciężaru gatunkowego spraw i konfliktów dzielących Polaków– wtedy i teraz.

Rozmowa profesorów zaczyna się od lat wojny, od utworzenia polskiego państwa w powojennej Europie w porządku określonym na konferencjach w Jałcie i Teheranie. Profesor Werblan przywołuje pojęcie Realpolitik. Wojna Światowa lat 39 – 45 i wojna domowa lat 45- 48 to czas nieporównywalny do żadnego innego okresu naszej najnowszej historii. To inny kaliber, inna waga.

Ogromnie interesująca jest „kuchnia władzy”, ukazująca się we wspomnieniach jej wysokiego funkcjonariusza jakim był niewątpliwie prof. Werblan. To lepsze niż intuicje autorów kabaretu „Ucho Prezesa”. Lepsze ale trochę podobne, warto porównać…

Z racji różnicy wieku, niewielkiej– ale znaczącej, więcej mówi profesor Werblan, zwłaszcza gdy sprawy dotyczą wczesnej PRL. Opinie profesora Modzelewskiego mają inny charakter; częściej jest to próba syntezy – lub analizy– procesu, a nie jego opis. Jest oczywiste, że gdy rozmowa dotyczy działań opozycji – poczynając od opozycji wewnątrzpartyjnej, od słynnego listu do partii Kuronia i Modzelewskiego, poprzez inne formy działalności opozycji demokratycznej do powstania NSZZ „Solidarność–  większe pole do popisu ma profesor Modzelewski.

Warto przypomnieć sobie tamte czasy, widziane oczami jej bardzo ważnego aktora, przypomnieć – kto stał gdzie wtedy. a gdzie stoi teraz…

Interesujące.

Książka kończy się opisem procesu oddania władzy przez rządzącą partię, wyborami czerwcowymi i wyborem generała Jaruzelskiego na prezydenta.

Warto pomyśleć 4 czerwca, w rocznicę wyborów, w wyniku których upadła PRL i zaczęło się…

Co się właściwie zaczęło?

Zbigniew Szczypiński
Gdańsk

Print Friendly, PDF & Email

5 komentarzy

  1. Magog 2017-06-04
  2. Magdalena 2017-06-04
    • j.Luk 2017-06-05
  3. Magdalena 2017-06-06
    • Magog 2017-06-08
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com