W oskarżeniach mężczyzn o wykorzystywanie swoich pozycji zawodowych dla korzyści seksualnych nie dojdzie do spraw sadowych, bo brakuje świadków zdarzeń. Oskarżenia brzmią jednak wiarygodnie, obejmując cale spektrum zachowań: wulgarności językowe, dzielenie się materiałami pornograficznymi, macanie, obnażanie się i onanizm, stosunki seksualne za zgodą lub bez zgody partnera.
Ostatnim przykładem jest 20-letnia asystentka 45-letniego celebryty porannej telewizji: po miesiącu seksu z nim (za własną zgodą), wyczerpana nerwowo zrezygnowała z pracy. Pojawiły się glosy krytykujące ją za prostytucję i rozbijanie małżeństwa celebryty. Nieporozumienie polega na tym, że nawet dobrowolny seks z przełożonym w miejscu pracy wciąż obciąża moralnie właśnie jego.
Stosunki seksualne z nieletnimi i gwałt z jego nieprecyzyjną definicją prawną należą do kodeksu karnego. Na naszych oczach rodzi się jednak w Ameryce nowy kodeks moralny: prawo kobiet do robienia karier zawodowych w atmosferze wolnej od terroru seksualnego.
Zbliżająca się ceremonia nagród GOLDEN GLOBE będzie demonstracją wyzwolenia płci: aktorki ubrane na czarno, a wśród prezenterów – same kobiety.
[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]Marian Marzyński
moja książka KINO-JA. ZYCIE W KADRACH FILMOWYCH jest do w księgarniach i na stronie wydawnictwa: ksiegarnia.universitas.com.pl
moje filmy:
Life on Marz (2007) & RISD Student Films (1972-1976)
„My name is Marian Marzynski,” I introduced myself in broken English to my film class. „It’s too long,” they said. „Can we call you Marz?” In 1972, my students at the Rhode Island School of Design were the siblings of those WHO rebelled in the 60s. This new generation’s


