Zbigniew Szczypiński: Profesor w polityce3 min czytania

()

 

2018-03-02

Profesor w polityce – to dobrze, czy może wprost przeciwnie?

Pozycja i rola społeczna profesora od zawsze stawiała go na szczycie drabiny społecznego poważania i prestiżu. W prowadzonych od wielu lat badaniach opinii społecznej Polaków profesor uniwersytetu otwierał listę kilkudziesięciu zawodów, które badani szeregowali według prestiżu i poważania społecznego.

Otwierał, bo już tak nie jest. Od ponad roku zawodem, który Polacy obdarzają największym poważaniem, jest… zawód strażaka.

Co takiego się stało, że opinia społeczna w Polsce uległa takiej zmianie? Co zdecydowało, że profesor nie jest już „number one”?

Sądzę, że obok obiektywnych procesów swoistej demokratyzacji tego tytułu, wynikającej wprost z rewolucyjnego przyspieszenia w zdobywaniu wyższego wykształcenia przez znaczący odsetek młodzieży i powstania bardzo wielu uczelni i szkół wyższych w całym kraju, do spadku prestiżu tytułu profesora w stopniu decydującym przyczynili się profesorowie-politycy.

Profesor w polityce – to wewnętrzna sprzeczność. Profesor – to rola związana z nauką; to ktoś, kto winien głosić prawdę, wypowiadać zdania merytoryczne, a nie ideologiczne (mam nadzieję, że nikt nie wysunie argumentu odwołującego się do „naukowej ideologii” z jaką mieliśmy do czynienia w minionym czasie).

Czy można, będąc profesorem, uprawiać czynną politykę, czy można łączyć rolę czynnego polityka i naukowca z najwyższym tytułem tam występującym?

Patrząc na to, co mamy, na polską scenę polityczna, obawiam się, że nie jest to możliwe!

Przykład: profesor Piotr Gliński, obecny wicepremier i minister konstytucyjny w rządzie „dobrej zmiany” premier Beaty Szydło i obecnego premiera Mateusza Morawieckiego –  tym co robi, jakie podejmuje decyzje jako polityk, zaprzecza sobie, zaprzecza temu, co robił i mówił jako naukowiec.

Budowanie polityki historycznej, opartej na koniunkturalnie pojmowanym interesie rządzącego ugrupowania, z ramienia którego minister jest ministrem i wicepremierem (pierwszym wicepremierem, mimo, że nie ma takiego stanowiska w oficjalnej nomenklaturze) jest jawnie sprzeczne z budowaniem społeczeństwa obywatelskiego, którym to problemem zajmował się profesor Gliński jako socjolog.

W Senacie RP profesor Jan Żaryn przygotował tekst Uchwały, jaką Senat ma przyjąć w rocznicę Marca 68. To piękny w swym prymitywizmie i  nacjonalistycznej prostocie tekst, z którego wynika, że wydarzenia marcowe wywołali i przeprowadzili jacyś „niepolacy”, że naród polski nie miał z tym nic wspólnego, a za udział nielicznych jego przedstawicieli Senat RP zdobywa się na słowo „przepraszam”.

Czy to ma być świadectwo prawdy historycznej? Pewnie tak należy uznawać, skoro autor tekstu uchwały senatu to pełny, „belwederski” profesor historii. Z jednak jednym zastrzeżeniem – to będzie „nasza prawda”, a nie po prostu prawda.

W Sejmie i Senacie mamy więcej przedstawicieli nauki z tytułami profesorskimi. Opinię publiczną kształtują jednak ci najbardziej medialni; ci, których autorytet tytułu pozostaje w największym konflikcie z formą przekazu. W sytuacji pełnego rozziewu pomiędzy wyobrażaną a rzeczywistą postacią profesora tworzy się przestrzeń dla erozji pozycji i prestiżu tytułu profesorskiego. Skutek taki jak opisałem na wstępie: strażak zastąpił profesora na pozycji lidera na skali społecznego poważania i prestiżu.

Czy pomiędzy polityką a nauką jest nierozwiązywalny konflikt, czy w polityce nie ma miejsca dla profesorów?

Oczywiście, że jest miejsce dla profesorów. Ale jako ekspertów, dających opisy rzeczywistości dla podejmujących polityczne decyzje polityków. Niech odpowiedzialność polityczna spada na polityków, niech ponoszą odpowiedzialność przed wyborcami za swoje decyzje, skoro taki mamy system rządów opartych na demokracji przedstawicielskiej. To politycy winni zabiegać o udział profesury jako swego zaplecza eksperckiego, to politykom ma zależeć na najwyższej jakości i poziomie naukowym przesłanek decyzyjnych.

Ale może to tylko taka utopia, opowieść z nieistniejącej krainy króla Ubu…

 

Zbigniew Szczypiński

Gdańsk

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

12 komentarzy

  1. BM 02.03.2018
  2. Zbyszek123 02.03.2018
    • PK 02.03.2018
    • BM 03.03.2018
      • PK 03.03.2018
  3. A. Goryński 03.03.2018
  4. hazelhard 03.03.2018
  5. ansz 03.03.2018
  6. PK 17.03.2018